Najlepsze szlaki kajakowe w Polsce (i nie tylko)

Najlepsze szlaki kajakowe w Polsce (i nie tylko)

Najlepsze szlaki kajakowe w Polsce (i nie tylko) (Shutterstock)

Wypożyczasz kajak, wiozą cię nad rzekę i płyniesz z prądem. Z powrotem nie musisz - umawiacie się, gdzie oddacie sprzęt. Możesz zaliczyć pół dnia wiosłowania albo zabrać namiot i urwać się na trochę dłużej.

1. Brda

Rzeka w północnej Polsce. Największy lewy dolny dopływ Wisły. Zdaniem Piotra Kaliszka jeden z najpiękniejszych szlaków kajakowych w kraju. Płynie się od Jeziora Głębokiego do Bydgoszczy. 233 km szlaku z I i II klasą czystości wody. Na trasie czekają lasy, jeziora, malownicze kręte koryto, a w okolicy Tucholi emocjonujące bystrza zwane Piekłem. W Borach Tucholskich znajduje się zapora w Mylofie i część wody płynie do Wielkiego Kanału Brdy, budowli hydrotechnicznej z połowy XIX w. Kanał biegnie równolegle do rzeki, momentami po akweduktach. W Fojutowie przepływa się nad inną rzeką (Czerską Strugą). Na kajakarzy czeka pięć stanic PTTK. – I Brda, i Wda zaczynają się rwącymi odcinkami, jest trochę kamieni i bystrza. A potem trasy są łatwe, ale urozmaicone, przez cały czas coś się zmienia – zachęca Piotr. Szlak Brdy kończy się w Bydgoszczy – mieście ze sławnym linoskoczkiem nad rzeką.

długość: 233 km

skala trudności: łatwa

2. Wda

Jest zwana bliźniaczką Brdy. Inny przydomek to Czarna Woda, który pochodzi od niemieckiego Schwarzwasser, bo Wda toczy wodę ciemną, bagnistą. Kiedyś działały nad nią smolarnie, a dziś 30% długości rzeki leży w obszarach objętych ochroną przyrody. To kolejny lewy dolny dopływ Wisły. Wypływa z Jeziora Krążno, a potem płynie przez tzw. Kaszubską Wielką Wodę, czyli jeziora Wdzydze, Gołuń, Radolne, Słupinko i Jelenie. Następnie wpływa w Bory Tucholskie. Wda silnie meandruje, ma piaszczyste dno, w którym widać liczne głazy narzutowe. (Jeśli mowa o głazach, to nie można pominąć kamiennych kręgów w Odrach ustępujących wiekiem i wielkością jedynie Stonehenge). Przebieg urozmaicony, bo jest i wartko, i łagodnie. – Brda i Wda są już turystycznie zagospodarowane i śpi się nie na dziko, ale wygodnie na licznych polach namiotowych. Do tego prawie w każdej wsi jest wypożyczalnia kajaków – tłumaczy Piotr.

długość: 198 km

skala trudności: łatwa

3. Czarna Hańcza

Klasyka klasyków. Płynie przez Polskę i Białoruś, tworząc lewy dopływ Niemna. Polski odcinek liczy 108 km. Rzeka zaczyna się w Jeziorze Hańcza, a potem jest nawet dość wartka i ma 2% spadku. Niestety ten odcinek to rezerwat niedostępny dla kajakarzy. Szybko robi się bardzo łagodnie, a za Suwałkami czekają Wigierski Park Narodowy i Puszcza Augustowska. W miejscowości Wigry znajduje się pokamedulski zespół klasztorny. Tu zwykle rozpoczyna się spływ. Do wyboru jest wiele tras. Klasyka to mała i duża pętla, czyli odpowiednio sześć i osiem, dziewięć dni wiosłowania. Wzdłuż Czarnej Hańczy czekają liczne pola namiotowe i biwakowe, a mieszkańcy mijanych wsi wprost z brzegu sprzedają smakołyki, napoje i alkohol. – Czarna Hańcza to szlak spacerowy. Latem jest tu tłok, więc warto wybrać się wiosną – mówi Piotr. Na Kanale Augustowskim w drodze do Augustowa czeka siedem zabytkowych śluz. Zmiana poziomu bez wysiadania z kajaka jest atrakcją samą w sobie.

długość: 108 km

skala trudności: łatwa

4. Krutynia

Krutynia. Pięknie, tylko czasami ludzi zbyt dużo. Najlepiej rozważyć
spływ jeszcze przed sezonem.Krutynia. Pięknie, tylko czasami ludzi zbyt dużo. Najlepiej rozważyć spływ jeszcze przed sezonem. Shutterstock

Rzeka równie piękna co zatłoczona. – Jeżeli ktoś zatęskni na wakacjach za korkami, to tu je znajdzie – mówi Piotr. Krutynia wypływa z Jeziora Krutyńskiego, a kończy bieg w Bełdanach, gdzie wpływa do Systemu Wielkich Jezior Mazurskich. Szlak prowadzi przez Puszczę Piską, a od Jeziora Mokrego przez Mazurski Park Krajobrazowy. Trasa urozmaicona, są i lasy, i pola, a uroku dodaje morenowe pofałdowanie krajobrazu. Momentami jest nawet dość szeroko (30 m) i głęboko (od 1,5 do 7 m). Ciekawostkę stanowi 1,5-kilometrowy odcinek rzeczki Sobiepanka niedaleko Sorkwit, której nurt może płynąć w obie strony. Najbardziej oblegana trasa zaczyna się w Sorkwitach i kończy w sympatycznym miasteczku Ruciane Nida. Spływy są dochodowym turystycznym biznesem dla mieszkańców okolicznych wsi, a wodne ptactwo jest tak oswojone z kajakami, że dzikie kaczki dają się karmić z ręki. – Dobrym pomysłem jest pływanie Krutynią poza sezonem, kiedy nie ma tłoku – radzi Piotr.

długość: 91 km

skala trudności: łatwa

5. Bug

W swojej pierwszej części po ukraińskiej stronie jest tak dziki, że przypomina egzotyczną rzekę. Posłuchajcie samego brzmienia kilku nazw miejscowości: Skryhiczyn, Dubienka, Uhańka, Husynne… Co chwilę pojawia się ściana zieleni, przez którą trzeba się przebić albo przeciągnąć kajak po brzegu. Potem robi się łatwiej i Bug staje się rzeką graniczną dzielącą przez 363 km Polskę i Ukrainę. Kajakarze przed spływem muszą swój plan uzgodnić ze strażą graniczną. – Ponieważ to granica, Bug jest najbardziej odludną rzeką w Polsce. Widać za to dużo zwierząt – mówi Piotr. Z czasem nie tylko dno, ale i brzegi rzeki stają się piaszczyste. Sprawny kajakarz może przepłynąć granicznym Bugiem nawet 50-60 km dziennie. Utrudnieniem jest tylko to, że nie można biwakować nad samą wodą. Ostatnie 224 km rzeki to już Polska. Pojawiają się liczne zadrzewione wyspy, a nurt momentami jest tak szybki, że można płynąć kajakiem 8 km/h.

długość: 772 km

skala trudności: średnia

6. Pętla Toruńska

Elbląg, Pętla Toruńska. Kto pokona cały dystans prowadząc jednocześnie dziennik,
może ubiegać się w PTTK o odznakę 'Szlak Pętli Toruńskiej 497,0 km'.Elbląg, Pętla Toruńska. Kto pokona cały dystans prowadząc jednocześnie dziennik, może ubiegać się w PTTK o odznakę 'Szlak Pętli Toruńskiej 497,0 km'. Shutterstock

Z Torunia wypływa się Wisłą, potem podróż Nogatem, Kanałem Jagiellońskim, rzeką Elbląg, Kanałem Elbląskim i w końcu Drwęcą – znów do Torunia. Solidny kawał wody – 497 km! Z trasą mierzą się wioślarze, kajakarze, motorowodniacy i żeglarze. Na wodniaków czekają przystanie, mariny i pomosty. – Nie przepłynąłem całej pętli, bo na to potrzeba miesiąca. To szlak dla studentów albo emerytów, a ja zostawiam go sobie na przyszłość. Robiłem ją w kawałkach – mówi Piotr, który szczególnie dobrze wspomina Drwęcę. – Rzeka nie jest uczęszczana, ma ładne okolice i fajne miejsca do biwakowania, choćby pod murami zamku w Malborku. Na szlaku spotkamy wszelkie możliwe atrakcje – dużą rzekę, kanały, śluzy, jeziora, no i pochylnie. Jak często zdarza wam się jechać kajakiem po lądzie? Warto też zboczyć ze szlaku na kolorowe jeziora Pojezierza Brodnickiego.

długość: 497 km

skala trudności: łatwa

7. Rawka

Rawka to rzeka zwałkowa, czyli możemy natknąć się na zwalone drzewa.
59Rawka to rzeka zwałkowa, czyli możemy natknąć się na zwalone drzewa. 59 Fot. Karol Piętek / Agencja Gazeta

Szybka i dość wąska rzeka w środkowej Polsce – prawy największy dopływ Bzury. Długa na 97 km i cała objęta ochroną przyrody. Koryto Rawki jest wybetonowane tylko na tych odcinkach, gdzie przepływa przez miasta. W rzece żyje prawie 20 gatunków ryb, a brzegi porasta dzika gęstwina. – Jeżeli komuś znudzi się pływanie po łatwym i przewidywalnym szlaku, to zapraszam na Rawkę – mówi Piotr. To najpopularniejszy w tej części Polski szlak zwałkowy. Rzeka zwałkowa to taka, w której leżą zwalone drzewa. Kajakarze pokonują przeszkody na różne sposoby. Czasami wysiadając i przeciągając kajaki po lądzie. Przy brzegu widoczne są także ślady po burzliwej historii tego miejsca. W czasie I wojny światowej na linii Rawki przebiegał front niemiecko-rosyjski. Walka miała charakter pozycyjny i do dziś – zwłaszcza w lasach – można oglądać pozostałości po okopach.

długość: 97 km

skala trudności: średnia+

8. Wisła środkowa

Wisła. Łachy piachu przyciągają nie tylko ptactwo.Wisła. Łachy piachu przyciągają nie tylko ptactwo. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

– Gdy ktoś mnie pyta: „Gdzie wy pływacie w Warszawie?”, to nie wiem, jak mam to potraktować. Przecież przez stolicę przepływa polska Amazonka! – mówi Piotr. Wisła to ostatnia dzika rzeka Europy. Jej bieg dzieli się na trzy odcinki, a środkowy to trasa od Sandomierza do Płocka. Koryto jest uregulowane w niewielkim stopniu i szybko zachodzą procesy samooczyszczania. Korzystając z wolności, rzeka tworzy wyspy i łachy dające schronienie zwierzakom i roślinom. – Za Płockiem zaczyna się Zalew Włocławski i choć to największy sztuczny akwen w Polsce, to robi się po prostu nudno – ostrzega Piotr. Przy średnim i niskim stanie wody królowa polskich rzek płynie powoli i łagodnie. Ale uwaga! Gdy woda jest wysoka, to szeroka i szybko płynąca rzeka wymaga od kajakarza opływania. – Wisła kręci wielkimi zawijasami, trzeba wiedzieć, jak się w nich orientować, bo można wpłynąć kajakiem na kilkusetmetrową mieliznę – mówi Piotr. Wiślana woda jest tak czysta, że latem można się wykąpać.

długość: 360 km

skala trudności: średnia

9. Pilica

– Odcinek górny, czyli do Zalewu Sulejowskiego, to według mnie polski numer jeden w urodzie miejsc biwakowych – mówi Piotr i tłumaczy, że klasyczny biwak nad górną Pilicą rozbija się na skarpie o wysokości około półtora metra. Wokół są połacie traw, jałowce, pojedyncze drzewa i łagodne niskie wzgórza. Rzeka jest węższa, szybsza i trochę głębsza niż w dolnym biegu. Wsi i miasteczek niewiele, nie brak za to kuszących miejsc do kąpieli. – Odcinek dolny, czyli z Białobrzegów do Warki, jest też fajny, ale już nie tak urokliwy – mówi Piotr. Dolna Pilica to klasyczny szlak kajakowy warszawiaków. Ze stolicy do Warki są 64 km. Latem płynie spływ za spływem. Na dnie Pilicy leży gruboziarnisty piach, a jej woda jest tak czysta, że można natknąć się na gąbkę słodkowodną. Bieg rzeki łagodny. Za Warką jest mniej fajnie, woda już nie tak czysta. Z Białobrzegów do Warki można spłynąć w jeden pełen wiosłowania dzień albo w dwa, nocując w namiocie.

długość: 340 km

skala trudności: łatwa

10. Skrwa prawa

Rzeka płynąca po Pojezierzu Chełmińsko-Dobrzyńskim. Prawy dopływ Wisły. W górnym biegu meandruje w podmokłej dolinie, przepływa przez lasy i jezioro Skrwilno. Wzdłuż brzegu biegnie szlak turystyczny im. Bolesława Krzywoustego. – Skrwa jest ładną rzeką zwałkową, która przez długie odcinki płynie w malowniczych jarach. Nie ma nudy. Warto – zachęca Piotr.

długość: 114 km

skala trudności: średnia+

11. Białka

To górska rzeka, po której da się pływać dwuosobowym kajakiem turystycznym. Może raczej nie po jej wyższych przebiegach, ale na pewno po dość łagodnym odcinku płynącym przez Kotlinę Orawsko-Nowotarską. – Trzeba liczyć się z tym, że na górskiej rzece nurt jest tak mocny, że potrafi wywrócić kajak, a więc pływanie wymaga już pewnych umiejętności. Białka jest za to na tyle nieduża, że przymusowa kąpiel nie jest groźna – mówi Piotr. Nagrodą za odwagę są cudne górskie krajobrazy i bardzo czysta woda. Nazwa „Białka” pochodzi od jasnych kamieni w korycie rzeki. To przyniesione z Tatr granity obrobione przez rzekę na bochenkowate otoczaki. Piotr uczula: – Podstawą jest to, żeby nie wejść na górską rzekę, gdy stan wody jest wysoki, bo wtedy robi się śmiertelnie niebezpiecznie!

długość: 30 km

skala trudności: trudna

12. Słupia

Słupia wpada do Bałtyku w Ustce.Słupia wpada do Bałtyku w Ustce. Fot. Agnieszka Sadowska / AG

Rzeka w środkowej części Pomorza. Słupia ma długość 138 km i wpada do Bałtyku. Wypływa z torfowisk, przepływa teren moreny czołowej i kilka jezior, płynie przez lasy na morenie dennej i kończy bieg piaszczystym ujściem do morza w Ustce. – Końcówka Słupi jest nizinna i dosyć nudna, za to w górnym biegu czekają emocje i walka, bo nurt szybki i jest zwałkowo. Jedynym w swoim rodzaju momentem jest wpłynięcie do morza, gdzie bywa, że trzeba stawić czoło fali – mówi Piotr.

długość: 138 km

skala trudności: średnia

13. Wełtawa (Czechy)

Wełtawa. W Czechach biwakowanie na dziko jest zabronione, ale nie brakuje noclegów wzdłuż rzeki.Wełtawa. W Czechach biwakowanie na dziko jest zabronione, ale nie brakuje noclegów wzdłuż rzeki. Shutterstock

Dopływ Łaby przepływający przez Pragę. Wełtawa odwiedza większą część Czech i ma mocno zróżnicowany charakter: od górskich odcinków po typowo nizinne. Podzielona licznymi zaporami, z których pod koniec lata spuszczana jest woda. – Wełtawa to piękne krajobrazy, pyszne piwo i świetna infrastruktura turystyczna – zachwala Piotr. Z Krakowa do Vyssiego Brodu jest 600 km. szereg krótkich odcinków skala trudności | średnia

14. Uła – Mereczanka – Niemen (Litwa)

Trasa prowadząca trzema litewskimi rzekami: płynącą w piaszczystym wąwozie Ułą, spokojną szeroką Mereczanką i leniwym Niemnem. Za siedmiodniowy zorganizowany spływ trzeba zapłacić 520 zł. Po drodze malownicza trasa przez litewskie wsie, mieściny i parki narodowe. Jedynie momentami nurt jest tak bystry jak w górach.

długość: 111 km

skala trudności: łatwa

15. Szkiery (Szwecja)

To nie rzeka, lecz archipelag wysp przy południowym wybrzeżu Szwecji. Kajakiem pływa się po Bałtyku, ale nie ma obaw. – Szkiery dzielą się na zewnętrzne i wewnętrzne. Te pierwsze są wystawione na działanie fal, drugie przypominają bardziej gigantyczne Mazury – mówi Piotr. Rozmiary wysp są zróżnicowane: od dużego kamienia do wysepki z kilkoma domkami letniskowymi. Dotarcie z Warszawy do kajaka zajmuje... trzy godziny (samolotem na lotnisko Sztokholm – Skavsta). A biwakowanie dozwolone jest w każdym miejscu).

Morze Bałtyckie

skala trudności: średnia+

Zobacz także
  • Cupra Formentor Cupra Formentor to prawdziwy, hiszpański "toro bravo"
  • Laptop Lenovo ze składanym wyświetlaczem Oto pierwszy laptop ze składanym ekranem
  • Porsche Type 64 To może być najdroższe Porsche w historii

Polecamy