Chiny zamykają swoje "podniebne" atrakcje

Aż 32 szklane atrakcje turystyczne (między innymi wysoko położone mosty i kładki) zostaną na jakiś czas zamknięte. Powód? Doszło na nich do kilku wypadków - także śmiertelnych.

Chiny oferują wiele charakterystycznych atrakcji turystycznych, a jedną ze szczególnie kojarzących się z tym krajem są różnego rodzaju szklane mosty i kładki - takie, przez które można spojrzeć kilkadziesiąt, a nawet kilkaset metrów w dół. Jest ich sporo w okalającej Pekin prowincji Hebei, ale nie tylko - szacuje się, że w całych Chinach zbudowano już około 2300 samych szklanych mostów. Do tego dochodzi nieznana liczba deptaków i zjeżdżalni.

Okazuje się jednak, że tego typu atrakcje stwarzają realne zagrożenie - i nie chodzi jedynie o ataki paniki ludzi o słabych nerwach. Na niektórych z nich doszło w ostatnich latach do kilku wypadków. Czasem kończyło się jedynie na strachu (jak wówczas gdy na jednej z platform widokowych szklana podłoga zaczęła nagle pękać), ale zdarzyło się również kilka wypadków śmiertelnych. Nie dziwi zatem fakt, że najpopularniejsze z atrakcji postanowiono poddać szczegółowej inspekcji. Turyści od pewnego czasu nie mogą przejść się popularnymi szklanymi mostami znajdującymi się w prowincji Hebei - między innymi tym w parku narodowym Zhangjiajie oraz zlokalizowanym w Hongyagu, który jest najdłuższą tego typu przeprawą na świecie.

 
 

Jeśli podczas wyjazdów kogoś szczególnie interesują mosty, powinien rozważyć kierunek wietnamski - jakiś czas temu otwarto tam przeprawę na wysokości 1400 metrów, podtrzymywaną przez imponującej wielkości kamienne dłonie. Nie jest wykonana ze szkła, więc powinno być na niej bezpieczniej niż na chińskich kładkach.

Więcej o: