Domy za darmo. "Trzeba je ocalić od zniszczenia"

Burmistrz sycylijskiego miasteczka Cammarata jest zdeterminowany, aby ocalić je przed wyludnieniem, a znajdujące się w nim zabytkowe domy przed powolną degradacją.

Zdecydowanie nie jest to pierwszy przypadek, kiedy włodarze jakiegoś miasta (chociaż częściej są to miasteczka) decydują się na dość drastyczny krok, aby tylko sprowadzić do niego nowych mieszkańców. W przeszłości włodarze sycylijskiego miasta Sambuca di Sicilia oferowali nieruchomości za symboliczne 1 euro. Teraz tę ofertę przebił burmistrz znajdującego się w tej samej prowincji (zaledwie 80 kilometrów od Sambuca di Sicilia) miasteczka Cammarata, który chce rozdać kilkanaście domów za darmo.

Domy na Sycylii za darmo. Jaki jest haczyk?

Jak zwykle w takich sytuacjach bywa, objęcie domu w posiadanie to zaledwie część całej umowy. Nowi właściciele muszą bowiem wpłacić depozyt w wysokości 5 tysięcy euro, a także przedstawić oraz wykonać plan odrestaurowania danej nieruchomości. Ta z pewnością nie będzie tania, bo rzeczone domy są stare i zbudowane głównie z kamienia. Później jednak właściciele będą mogli z nimi zrobić to, co uznają za stosowne - zamieszkać lub przystosować do wykorzystania np. jako sklepy lub restauracje.

 

Burmistrz Vincenzo Giambrone nie ukrywa, że najchętniej powitałby rodziny z dziećmi jako nowych mieszkańców Cammaraty - te mogą liczyć na nawet 1000 euro specjalnego dodatku ze strony miasta.

Cammarata znajduje się w centralnej części wyspy. Dojazd do morza (południowy brzeg Sycylii) zajmuje około godziny.

Więcej o: