Miasto z biletem wstępu. Powód? Za dużo turystów

5 euro - tyle będzie kosztował wstęp do położonego nad jeziorem Como miasteczka Corenno Plinio. Takie działanie ma z jednej strony nieco zmniejszyć liczbę odwiedzających je turystów, a z drugiej strony pomóc w utrzymaniu miejscowych zabytków.

Corenno Plinio, które swoją nazwę zawdzięcza politykowi Pliniuszowi Młodszemu, ma wiele atutów, aby przyciągnąć do siebie turystów. To jedno z tych miasteczek, dla których powstał Instagram. Podobno gdzieś na świecie istnieje człowiek, który odwiedził to miasteczko i nie zrobił w nim ani jednego zdjęcia, ale póki co nie jest to informacja potwierdzona.  

Ile kosztuje wstęp do Corenno Plinio? 

Położenie tuż przy słynnym jeziorze Como oraz zabytki sprawiają, że co roku do miejscowości przyjeżdżają tabuny turystów. Władze Corenno Plinio uznały, że jest ich tak dużo, że należy podjąć jakieś działanie. Zdecydowano się na wprowadzenie opłaty za wstęp - każdy, kto będzie chciał zwiedzić to średniowieczne miasteczko, będzie musiał uiścić opłatę w wysokości 5 euro. Przepis wchodzi w życie z początkiem marca. 

 

Które miasta wprowadziły opłaty za wstęp? 

Corenno Plinio nie jest pierwszym miasteczkiem, które próbuje poradzić sobie w ten sposób ze zbyt dużą liczbą turystów. Na wydatek w wysokości 5 euro trzeba się przygotować w przypadku wizyty w Polignano a mare. Władze Riomaggiore wpadły z kolei na inny pomysł - za wstęp do miasta płacić nie trzeba, ale gdy liczba turystów w nim przebywających osiągnie konkretną wartość, do centrum nie zostaną wpuszczeni kolejni. Swoje problemy ma także Rzym – tam problemem jest nie liczba turystów, a zachowanie niektórych z nich, stąd pomysł na wprowadzenie kar (na przykład za wieszanie “miłosnych kłódek” na mostach). 

Więcej o: