Jak przygotować się do seksu na łonie natury?

Seks w naturze

Seks w naturze (fot. Shutterstock)

Seks na łonie natury to jedna z popularniejszych fantazji seksualnych. Nie jest ona trudna do zrealizowania - jeśli tylko pamięta się o kilku kluczowych kwestiach.

Zazwyczaj seks w naturze to spontaniczny akt, który się ludziom przytrafia i jakoś sobie na bieżąco radzą. Częściej to kobiety mają więcej obiekcji od mężczyzn i nie przepadają za uprawianiem miłości na plaży, w lesie ani w innych okolicznościach przyrody. I – obiektywnie patrząc – mają konkretne powody. Piasek wciska się wszędzie i drażni, w trawie zawsze coś łazi i kłuje, w wodzie zimnawo. Najsilniejszym wyłącznikiem jest jednak możliwość zostania przyłapanym na tej intymnej czynności. Skoro jednak żona deklaruje, że jest skłonna eksperymentować, to masz dużą część problemu rozwiązaną!

Odpowiednie przygotowanie do seksu na łonie natury

Twoje myślenie powinno iść więc w kierunku wyeliminowania tego wszystkiego, co najbardziej przeszkadza. Do zasad BHP należy też ustalenie wcześniej wspólnego tłumaczenia na wypadek przyłapania, co właściwie robiliście. Jeśli obydwoje, lub jedno z was, odczuwacie silny strach przed byciem nakrytymi i związanym z tym wstydem, to lepiej zrezygnować albo wybrać się do lasu lub na łąkę nocą, wtedy możliwość spotkania kogoś jest minimalna. Weź też pod uwagę, że seks to nie tylko stosunek. Intensywne pieszczoty doprowadzające do szczytowania mogą być dobrym rozwiązaniem w sytuacji, gdy się okazuje, że w okolicy, którą wybraliście na relaks, trudno znaleźć miejsce absolutnie odosobnione.

Jakie kary grożą za seks „pod chmurką”?

Przed wyjazdem zagranicznym warto się też upewnić, co w danym kraju grozi za złapanie na uprawianiu seksu w miejscu mniej lub bardziej publicznym. Polska jest pod tym względem dość bezpieczna. Ludzie udają, że nie widzą, sarkają, protestują, ale nie zawiadamiają policji. W Stanach wręcz przeciwnie, w dodatku para zostaje opisana sumiennie i ze szczegółami przez lokalną prasę, która zamieszcza też fotografie z posterunku, pełne nazwiska i inne dane.

Pary są przyłapywane nie tylko na łąkach i plażach, ale też w wesołych miasteczkach, które najwyraźniej działają afrodyzjakalnie. W Europie częściej są to – wysokie! – mandaty. Jeśli mimo wszystko zdecydujecie się uprawiać seks na plaży w ciągu dnia, przydatne są dwie pozycje. Zawinięci w koc leżycie na boku, ona przed tobą, możesz wejść w nią od tyłu, trwać i ewentualnie od czasu do czasu lekko się poruszyć. Ruchy frykcyjne na plaży pełnej ludzi to nie jest dobry pomysł. W takich przypadkach długa spódnica, pod którą nie trzeba mieć kostiumu ani bielizny, jest dobrym rozwiązaniem, także na wypadek konieczności szybkiego powstania celem udowodnienia, że „nic złego nie robiliście”. Ona robi to pierwsza, co daje ci trochę czasu.

Jak się za to zabrać?

Pozycja druga: przyklękasz, a partnerka oplata cię nogami na wysokości bioder i nakrywa was kocem. Kobieta może zaciskać mięśnie otaczające pochwę. Ruchy frykcyjne odpadają, ale można się kołysać. Kontakt taki daje przedłużoną, pogłębioną rozkosz. W wodzie przyszykuj się, że jeśli jest zimna, możesz mieć przejściową trudność z erekcją. Natomiast łatwo unieść partnerkę. Ona oplata cię nogami na wysokości bioder, a ty podtrzymujesz ją i pomagasz w penetracji. Z daleka wygląda to, jakbyście stali zanurzeni i rozmawiali.

Zawsze sprawdzają się łódki, kajaki i inne jednostki pływające. Brak miejsca zazwyczaj nie pozwala na wiele, ale pozycje, w których partnerka jest na górze, dają możliwość pełnego stosunku, nawet w sytuacji gdy więcej łódek majaczy na horyzoncie.

Samochód zaparkowany w ustronnym miejscu wydaje się zazwyczaj średnio związany z naturą, ale jeśli zostawi się otwarte drzwi, to już lepiej. Ona kładzie się tak, żebyś miał możliwość penetracji od tyłu. Osoby z większą potrzebą eksperymentowania układają na bagażnikach dużych samochodów materace czy śpiwory. W tym wypadku im większy bałagan, tym lepiej. Naprawdę nie jest trudno wymyślić sprytne schowanko dla dwojga. W lesie nie kładź partnerki na poszyciu. Dobra pozycja: kobieta otacza ramionami drzewo, ty stajesz za nią. Lub kobieta opiera się o drzewo, ty stajesz przed nią, ona otacza nogami twoje biodra.

I w końcu coś dla osób, które chcą mieć seks w naturze, ale jednak z mniejszym obciążeniem psychicznym: namiot. I można go rozstawić nawet we własnym lub zaprzyjaźnionym ogródku. Też natura. 

ZOBACZ WIDEO

Zobacz także
  • Szybki rozwój i ogromny potencjał przewozów, które wykonuje Uber tłumaczy jego obłędną wycenę (66 mld dol). Uber jest firmą, której szalone tempo ekspansji wciąż pożera zyski.

Niezobowiązujące zajęcie dające niemały zarobek jest nie do pogardzenia w świecie, gdzie finansowy kryzys sprzed ośmiu lat do dziś odbija się czkawką. Uber doskonale wstrzelił się w swój czas. Nie mógł pojawić się wcześniej, bo nie było telefonów z dotykowymi ekranami. Dziś jego ekspansję (500 miast, 70 państw) napędzają rozmiłowani w smartfonach millenialsiAplikacja firmy przewozowej Uber Millenialsi - pokolenie pożyczania
  • Glacier Express przejeżdża przez słynny wiadukt Landwasser w kantonie Gryzonia, fot. Jia Li / shutterstock.com Najpiękniejsze trasy kolejowe świata [TOP 10]
  • Wilk z Wall Street Jak zmieniał się korporacyjny dress code?
Komentarze (1)
Jak przygotować się do seksu na łonie natury?
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy