Najpiękniejsze plaże Bułgarii kryją się tuż obok Warny

Pomimo że to jeden z najmłodszych kurortów w kraju, to już zdążył zaskarbić sobie sympatię turystów z całej Europy. Położona kilkanaście kilometrów od Złotych Piasków Albena zaskakuje spokojem, przyciąga czystością i zdumiewa swoimi plażami. Zobaczcie, dlaczego jeszcze warto tu przyjechać.

Bułgaria przeżywa swój turystyczny renesans. Niegdyś obowiązkowy punkt na wycieczkowej mapie demoludów, obecnie otwiera się na turystów także z zachodniej części kontynentu. Bułgarskie wybrzeża przeszły niesamowitą metamorfozę, a siermiężne, pamiętające jeszcze komunistyczne czasy, ośrodki ustąpiły miejsca nowoczesnym resortom. O ile na ulicach Złotych Piasków czy Słonecznego Brzegu w szczycie sezonu letniego nadal słychać przede wszystkim język rosyjski, to liczba turystów z innych krajów stale się zwiększa. Nic dziwnego - gwarancja słońca, niskie ceny i wysoki poziom bezpieczeństwa to czynniki, które mogą skusić każdego.

Nie lubisz tłumów? Albena jest dla ciebie!

Kiedy Złote Piaski i Słoneczny Brzeg w lipcu i sierpniu są oblegane przez dziesiątki tysięcy turystów, warto rozejrzeć się za bardziej kameralnym miejscem. Idealną alternatywą jest Albena - stosunkowo nieduży, leżący zaledwie pół godziny drogi od Złotych Piasków, kurort i uzdrowisko. Nazwa tego zaledwie 47-letniego miasta (powstało w 1969 roku) zaczerpnięta została od imienia tytułowej bohaterki słynnego opowiadania Jordana Jowkowa.

Plaża w bułgarskiej AlbenieFot. ncristian / shutterstock.com

Albena to zamknięty kurort leżący tuż obok rezerwatu przyrody Bałtata. Takiemu sąsiedztwu miejscowość zawdzięcza wyjątkowy mikroklimat - nadmorski las zapewnia odpowiednią wilgotność powietrza, a morze dodatkowo wzbogaca je o spore ilości jodu. To także jeden z najczystszych i najbardziej ekologicznych regionów w kraju - praktycznie nie ma tu ruchu samochodowego (poza wyjątkami w postaci dostawców czy właścicieli sklepów), a większość turystów porusza się rowerami lub pieszo. Dla tych bardziej leniwych jest także specjalna wąskotorowa kolejka, której trasa przebiega  przez prawie całą miejscowość.

Poza tym, jak przystało na bułgarskie wybrzeże, od maja do początków października można tu liczyć na słońce i bezchmurne niebo. Niezaprzeczalną zaletą Albeny jest również tutejsza plaża, przez wielu uważana za najpiękniejszą w całej Bułgarii. Ma ponad sześć kilometrów długości, a jej szerokość w niektórych miejscach sięga aż 150 metrów. Z racji tego, że miejscowość ma raczej kameralny charakter, na plaży rzadko widać tłumy - to zdecydowanie odróżnia ją od widoków, które kojarzymy ze Złotymi Piaskami czy Słonecznym Brzegiem. Co więcej, płytkie, praktycznie pozbawione nierówności oraz łagodnie opadające dno morskie jest powodem, dla którego Albenę chętnie odwiedzają rodziny z małymi dziećmi.

Spokój, ale nie nuda!

Kurort może pochwalić się niezłą bazą hotelową. Próżno jednak szukać tu turystycznych "kombinatów" - raczej dominują obiekty średniej wielkości, głównie trzygwiazdkowe. Bardziej wymagający turyści znajdą hotele o wyższym standardzie, a jednym z popularniejszych w tej kategorii jest pięciogwiazdkowy Flamingo Grand Hotel.

Bar na plaży w AlbenieFot. ncristian / shutterstock.com

Pomimo że panuje tu sielska atmosfera, Albena nie jest miejscem, w którym grozi nam nuda.  Wręcz przeciwnie - miejscowość oferuje znakomite warunki do uprawiania sportów wodnych - m.in. windsurfingu i nurkowania (znajduje się tu także szkoła nurkowania). Poza tym w okolicach Albeny znajdziemy 20 nowoczesnych kortów tenisowych, a dla wielbicieli jednośladów przygotowano kilkadziesiąt kilometrów szlaków rowerowych. Zresztą przejażdżka po tych terenach to czysta przyjemność - dosłownie, bo region wokół Albeny uważany jest za najmniej zanieczyszczone miejsce w Bułgarii. To w końcu tu, u ujścia rzeki Bałtowa, znajduje się rezerwat Bałtata. Jego najcenniejszym bogactwem są wspaniałe, gęste lasy, zajmujące teren o powierzchni prawie 200 hektarów. Rośnie tutaj ponad 260 gatunków roślin, z których 28 znajduje się pod ścisłą ochroną. W rezerwacie można wypatrzyć także rzadko spotykane gdzie indziej ptaki - m.in. żurawia zwyczajnego czy czaplę purpurową.