Nie taka Dominikana straszna!

Kiedy znajoma pochwaliła się, że wybrała Dominikanę jako kierunek podróży poślubnej, pukałem się w czoło. Dlaczego, po co, tyle fajnych miejsc wokół? Dopiero gdy obejrzałem zdjęcia i posłuchałem opowieści zrozumiałem, jak bardzo się myliłem...

Na początek pytanie za sto punktów: gdzie leży Dominikana? Znamy kraj, pewnie kojarzymy, że jest tam ciepło, ale raczej nie wiemy wiele więcej. Podróżnicze strony internetowe atakują nas relacjami z mniej egzotycznych rejonów, a szkoda, bo Dominikana to państwo, które z pewnością warto znać!

Jeśli poważnie myślimy o urlopie na Karaibach, Dominikana powinna być właściwie naszym pierwszym wyborem. Ludzie żyją tam przede wszystkim z turystyki oraz uprawy tytoniu i kawy, dlatego - siłą rzeczy - szczególnie przykładają się do goszczenia obcokrajowców. Mieszkańcy wyspy są życzliwi, pozytywnie nastawieni do życia, a także: wiecznie uśmiechnięci. Czas umilą ci nie tylko sympatyczną pogawędką, ale również muzyką, wybrzmiewającą w ich sercach jeszcze głośniej niż u innych narodów. Koleżanka zapewniła mnie, że podczas podróży poślubnej wytańczyła się sto razy bardziej niż w trakcie wesela. Pod względem znajomości latynoamerykańskich rytmów, ten kraj nie ma sobie równych!

A tańczy się jeszcze przyjemniej, gdy mamy w zasięgu wzroku takie widoki jak na Dominikanie. Choć państwo zapewne kojarzy się głównie z wylegiwaniem się na plaży i drinkami z palemkami, krajobraz jest dużo bardziej zróżnicowany niż mogłoby się wydawać. Tereny nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego to plaże jak z pocztówek: biały piasek, egzotyka i morskie fale. Z kolei obszar nad Morzem Karaibskim kusi większą różnorodnością: w zatokach i wśród skałek nie tylko spędzisz romantyczny wieczór z ukochaną, ale również zanurkujesz w pięknych okolicznościach przyrody. Entuzjaści zanurzania się pod wodą podkreślają, że Dominikana jest jednym z najwdzięczniejszych na świecie miejsc do nurkowania.

Jeśli znudzi cię flora podwodna, zawsze możesz wyjść na ląd. Przez wzgląd na ogromną różnorodność przyrodniczą, na wyspie utworzono kilkanaście parków narodowych (to ponad 20% powierzchni kraju)! Jeśli oglądałeś "Park Jurajski" to z pewnością wiesz, co mamy na myśli - w końcu na Dominikanie nakręcono wiele ujęć tej kultowej produkcji. Trudno o lepszą rekomendację dla karaibskiego kurortu, prawda?

Wydaje się więc, że Dominikana jest kompromisem pomiędzy odpoczynkiem a aktywnym spędzaniem wakacji. Hotele, zwykle ulokowane pośród egzotycznej scenerii, zadowolą nawet najtwardszych malkontentów. Bo któż nie chciałby zasypiać w miejscu, z którego tak blisko do bajecznej plaży?

A gdy jeszcze podpowiemy ci, że ten kraj specjalizuje się w produkcji cygar i Mama Juana (mieszanka rumu i czerwonego wina), to już naprawdę nie wiemy, co mogłoby powstrzymać cię przed wyjazdem na Dominikanę. W drogę!