Tych męskich zachowań kobieta nigdy nie zrozumie

PN
16.02.2017 15:13
A A A
Bądź facetem z klasą

Bądź facetem z klasą (Fot. Shutterstock)

Od dawna wiemy, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety - z Wenus. Jako że obie planety charakteryzują się unikalną specyfiką, prezentujemy listę zachowań, które u nas - na Marsie - są normalne, a na Wenus totalnie niezrozumiałe.

1. Facet bardziej dba o samochód niż o siebie
Brytyjczycy przeprowadzili niedawno badania, z których jasno wynika, że męskie majtki są używane średnio przez... siedem lat! Z kolei według innych danych, aż 90 proc. kobiet ma zastrzeżenia co do bielizny swoich partnerów.

Te informacje warto skonfrontować z obrazkami, które każdego dnia widzimy wokół największych myjni samochodowych. Tłum podekscytowanych mężczyzn ustawia się w kilometrowych kolejkach, czekając, aż fura zostanie odpowiednio odpicowana.

Samochód najczęściej służy kobietom jako środek transportu między punktem A, przez centra handlowe, kosmetyczki i ploty z przyjaciółkami, do punktu B. Dla mężczyzn jest ujściem wrażliwości. Należy to doceniać tym bardziej, że słowa "wrażliwość" i "mężczyzna" rzadko idą ze sobą w parze.

2. Cel: pal!
Bronią jest w tym wypadku najważniejsza część męskiego ciała. Celem: pisuar. Sikanie w konkretny punkt (i trafianie!) to relaks, z którym może się równać chyba tylko i wyłącznie gra na PlayStation.

Z tym aspektem wiąże się pewien dowcip. Pan Bóg pewnego dnia spytał Adama i Ewę: "kto chce sikać na stojąco?" Adam wyrwał się do przodu, prosząc Boga, by to na niego spłynęła ta łaska. Najwyższy się zgodził, pozostawiając Ewie wielokrotny orgazm...

3. Nie ma czegoś takiego jak szafa...
...bo przecież wszystko może spełniać tę funkcję! A już najodpowiedniejszymi miejscami do przechowywania ubrań są zdecydowanie: łóżko, fotel i garderobiany creme de la creme: sam środek pokoju. Nie trzeba ni składać, ni wieszać, wszystko zawsze dostępne pod ręką, więc unikamy brodzenia między kolejnymi kołnierzykami... Czasami wręcz zastanawiamy się, nie dowierzając: dlaczego kobiety nie podarują sobie odrobinę takiego luksusu?!

4. Facet nie choruje - on walczy o życie!
Walka to bezlitosna i wyniszczająca. A co najgorsze - bardzo jednostronna, bo przeziębienie to przeciwnik z najwyższej półki, Lennox Lewis lekkich dolegliwości. Niepostrzeżenie potrafi wyprowadzić "katar sierpowy" czy "kaszel prosty", nokautując nas na kilka dni pod ciepłą kołdrą, z pilotem w ręku (z którego nieczęsto robimy użytek - tacy jesteśmy wyczerpani). Krew cieknąca z nosa to nic w porównaniu z nosem zakatarzonym... Mistrzostwo świata najcięższej wagi. Aż ręce nam drętwieją na samą myśl.

5. Tak, 22 facetów biegających przez półtorej godziny za JEDNĄ piłką to rozrywka najwyższych lotów.
I nie, nie można między nich wrzucić kolejnych pięciu, bo to nie będzie miało najmniejszego sensu. Każdy mężczyzna włada przy okazji staroangielskim językiem (wszak futbol bierze swój początek właśnie na Wyspach), rozumiejąc takie pojęcia jak "spalony", "hat-trick", "robinsonada" i "nic się nie stało". I to nie jest tak, że plakaty znad naszych łóżek znikają wraz z pierwszą poważną pracą w korporacji. Dla wizerunku Cristiano Ronaldo zawsze znajdziemy na ścianie miejsce.

6. Rozumiemy się bez słów
A wielogodzinne tyrady nie są w naszym stylu. Do przetrwania piątkowych wieczorów czasami wystarczy jedno zdanie: "Kto bierze następną kolejkę?"

7. Zakupy? Wszedł, wyszedł
Równie dobrze nawet mogłoby być bez "wszedł", bo sklepy internetowe to jedno z największych osiągnięć człowieka. Przed kupnem t-shirtu nie potrzebujemy wielogodzinnych rozmyślań, a perspektywa, że inny facet może nam sprzątnąć spodnie sprzed nosa, wcale nie działa motywująco. Wręcz przeciwnie - to chyba świadczy o tym, że mamy całkiem niezły gust!

No chyba, że zakupy mają miejsce w sklepie z elektroniką... Przecież na te wszystkie nowe telewizory i komputery można patrzeć godzinami!