Jak dobrać rakietę?

Radzi Wojtek Nowisz, mistrz Polski w squashu

 

Początkującym polecam modele z dużym sweet spotem, czyli polem na środku naciągu (generalnie - im większa główka, tym większy sweet spot, ale na wszelki wypadek wypytaj sprzedawcę). Trafienie piłki tą częścią naciągu gwarantuje dobre przełożenie siły z rakiety na piłkę. Cena zazwyczaj przekłada się na wagę rakiety: tańsze są cięższe i trudniej się nimi gra, chyba że jesteś silnym, dwumetrowym facetem. Szukajcie rakiet ważących 130-140 g. Pozwalają na wystarczająco mocne uderzenia przy zachowaniu łatwości manewrowania przy trudnych piłkach w rogach kortu.

Rakiety starczają zwykle (przy grze 1-3 razy w tygodniu) na 1-2 lata. W tym czasie większość połamie się na ścianach. Taki sport. Wtedy będziesz miał okazję do zmiany rakiety na lepszą (i?zazwyczaj droższą). Te przeznaczone dla średnio zaawansowanych będą miały mniejszy sweet spot, ale za to przy czystych uderzeniach zapewnią większą precyzję.

 

 

Należy unikać rakiet wykonanych z aluminium. Należą do najtańszych, niestety gną się od uderzeń o ściany i szybko tracą swoje właściwości. Producenci dobrych rakiet stosują przeróżne mieszanki włókien szklanych i węglowych. Zapewniają one dość dużą sztywność przy niewielkim ciężarze. Ja polecam modele producentów specjalizujących się w squashu, np. Oliver i Karakal, ale producenci rakiet znani z kortów tenisowych, jak: Dunlop, Wilson, Prince, też oferują dobre modele.

Rakiety najlepiej kupować w dobrych klubach, gdzie jest duży wybór i można przetestować model przed zakupem. Wybierz tę, którą najlepiej ci się gra. Jedni wolą rakiety z cięższą główką, bo gwarantują mocniejsze uderzenie, inni zdecydują się na rakiety ze środkiem ciężkości cofniętym w kierunku rączki, by lepiej manewrować przy trudniejszych uderzeniach. Nie ma tu jednej reguły, każdy musi znaleźć rozwiązanie dla siebie.

 

 Dla amatorów

 

      

1. Prince PR Rock, 229 zł

2. Dunlop Firepower Tour, 119 zł

3. Unsquashable DSP 800, 159 zł 

4. Tecnifibre Combat, 249 zł

5. Head Nano Titanium, 199 zł

 

      

6. Head Evolution PCT, 179 zł

7. Wilson Nano Carbon, 149 zł

 

8. Titan Fire Power, 199 zł

9. Karakal MX 150, 259 zł

 

Odradzam kupowanie rakiet używanych, choćby na zewnątrz nie wyglądały na bardzo zużyte. W każdej rakiecie od uderzeń o ściany i podłogę powstają mikropęknięcia, które szybko prowadzą do złamania. Choć ja miałem kiedyś pecha i złamałem nową rakietę po godzinie używania.

Najszybciej zużywają się naciągi i owijki. Kiedy poczujesz, że naciąg jest miękki, trzeba go wymienić. Wybór jest duży, a te najlepsze są zazwyczaj lepsze od oryginalnych, założonych pierwotnie w rakiecie. Profesjonaliści bardzo często przed użyciem rakiety usuwają fabryczny naciąg i stosują inny, swój ulubiony. Owijki trzeba wymieniać na tyle często, by rakieta nie wyślizgiwała się ze spoconej dłoni.

Rakieta przeciwnika lub piłka mogą być niebezpieczna dla twoich oczu i nosa, dlatego wszystkim graczom, niezależnie od poziomu gry, polecam używanie okularów ochronnych.

 

 Dla średnio zaawansowanych

 

      

10. Head Microgel 135, 459 zł

11. Tecnifibre Suprem Axis, 349 zł

12. Karakal GTI 120, 399 zł

13. Dunlop Rapid 130, 459 zł

14. Wilson Ncourt, 219 zł

 

15. Unsquashable Y-Tec 1890, 289 zł

16. Titan TT, 289 zł

17. Oliver MC 5, 399 zł

18. Prince O3 SP Hybrid, 399 zł

  

 

Jak zacząć grać?

Radzi Łukasz Nitka, trener, prezes Polskiego Związku Squasha

 

Oczywiście, jak w każdym sporcie, pierwsze kroki najlepiej stawiać pod okiem fachowca. Zapozna cię z zasadami gry, podstawami bezpieczeństwa na korcie oraz pokaże, jak grać. Zdecydowanie łatwiej i szybciej nauczysz się poprawnie poruszać po korcie i celnie uderzać piłkę, zaczynając od kilku treningów pod okiem trenera czy doświadczonego zawodnika.

Bardzo istotne jest dobre rozgrzanie i rozciągnięcie się przed grą. Squash to gra dynamiczna, po korcie dużo się biega, często zmieniając kierunek. Cały organizm, zwłaszcza nogi, musi być do tego przygotowany. 15 minut rozgrzewki przed każdą grą powinno uchronić przed ewentualnymi kontuzjami, a dodatkowo zwiększy naszą sprawność.

 

 

Jeśli dopiero zaczynasz grać w squasha i godzina na korcie to dla ciebie za dużo jak na jeden raz, dobrym rozwiązaniem jest umawianie się w 3 lub 4 osoby i zmiany np. po jednym secie. W ten sposób zmniejszysz nie tylko obciążenie organizmu, ale także koszt wynajęcia kortu, który rozłoży się na większą liczbę graczy.

 

 Dla profesjonalistów

 

      

19. Tecnifibre Carboflex 140 Basaltex, 449 zł

20. Wilson K-Blade FX, 379 zł

 

21. Unsquashable CP 6000, 539 zł

22. Oliver Compressor Z2, 449 zł

 

      

23. Titan Voodoo, 349 zł

24. Dunlop Aerogel 4D Evolution 120, 629 zł

25. Head Microgel 130 CT, 559 zł

 

26. Prince O3 SP Black, 699 zł

27. Karakal SX-100, 399 zł

 

 Zdjęcia: Marcin Klaban, Bartosz Bobkowski, materiały prasowe (montaż)

 

 

Czytaj też na Logo24:

 

Czwórbój rakietowy

Zaczyna się od najlżejszej, pingpongowej paletki. Potem są coraz cięższe rakiety do badmintona i squasha. Kto pomyślnie przejdzie ostatnią próbę wymachiwania rakietą tenisową, ten może uważać się za mistrza racketlonu.

W rakietach tenisowych trwa wyścig na gramy. Producenci starają się wymyślać coraz lżejsze nowinki technologiczne, by jak najwięcej upchnąć ich w grafitowej ramie bez zwiększania ogólnego ciężaru rakiety.

Oto co proponują tenisistom w tym sezonie.

Krokodyl na korcie

Pewnemu przedwojennemu tenisiście było za gorąco w koszuli z długim rękawem, dlatego wymyślił koszulkę polo. I tak powstała firma Lacoste.

Zaokrąglił ci się brzuszek? Oglądając transmisje z Mistrzostw Świata, zapragnąłeś być jak mistrzowie? Powód nie jest istotny - po prostu zacznij uprawiać jakiś sport!

Specjalnie dla ciebie zapytaliśmy ekspertów, na co zwrócić uwagę, wybierając którąś z najpopularniejszych dyscyplin.