To nowy standard sieci społecznościowych. W przeciwieństwie do konkurentów nie stara się dostarczać wszelkich możliwych i niemożliwych opcji, przez co profil zaczyna przypominać choinkę. Koncentruje się na rzeczach najważniejszych - czyli na prawdziwych ludziach. W teorii banalnie proste zadanie, w praktyce wielu już się na nim wyłożyło, żeby wspomnieć tylko mnogość kont "Pana Gąbki" na Naszej Klasie. FB jest tak sprytnie skonstruowany, że zmusza użytkowników do rejestrowania się pod swoim imieniem i nazwiskiem. Na Gronie czy portalu MySpace można być Pysiaczkiem23. Na Facebooku po prostu nie wypada. Zasada nie dotyczy kultowych kont użytkowników "odgrywających" postaci z filmów, książek czy gier ani kont profesjonalnych: firm, klubów, kin, magazynów, festiwali, instytucji itp.

 

 

Każdego dnia w naszym kraju rejestruje się 100 tys. osób.

 

 

 

Nowoczesne randkowanie

 

Nie tylko nie wypada ukrywać tożsamości, ale i nie opłaca się. Tożsamość z realu przynosi realne korzyści. Znasz tę sytuację, kiedy widzisz na imprezie (w pracy, na uczelni) interesującą dziewczynę, ale nie wiesz, jak do niej zagadać? Facebook ci pomoże. Skojarzy, a potem pozwoli na dyskretne podchody. Zaawansowane mechanizmy automatycznie typują potencjalnych znajomych na podstawie innych znajomych, miejsca pracy oraz zamieszkania. Znasz Basię i Marka z marketingu? To musisz kojarzyć również tę seksowną Kasię z księgowości - wystarczy kliknąć i już można przejść do rozmowy. Wstydzisz się? Poprosić o pomoc kolegę, który "zasugeruje" znajomość. Kasia prędzej zgodzi się na spotkanie, bo zna cię już z Facebooka. To prosty, nienachalny i elegancki sposób na zaaranżowanie randki. Anonimowy Pysiaczek23 nie miałby szans.

 

 

"Facebook" to drugie najbardziej poszukiwane hasło roku 2009.

 

 

FB umożliwia też wiele bardziej dyskretnych form interakcji. Daj się zauważyć, do odważnych świat należy! Komentuj zdjęcia znajomych, dołącz do fanów tej samej marki czy zajawki ("Lubisz czerwone wino?" ) co twoja ofiara, wypełnij ten sam quiz ("Jaką gwiazdą filmową jesteś?"). W desperacji możesz nawet "szturchać". Na pewno zwróci na ciebie uwagę.

 

 

Autoprezentacja

 

Facebook to nie tylko serwis społecznościowy, lecz także dobre narzędzie do organizowania kolekcji zdjęć. Ale pamiętaj - wrzucaj te prawdziwe, dbaj o to, co pokazujesz całemu światu. Spamowanie śmiesznymi fotkami, jak na Naszej Klasie, jest złym pomysłem. Szczególnie że radosna twórczość rozpełza się po profilach wszystkich znajomych, którzy następnie mogą przekazać ją jednym kliknięciem jeszcze dalej i dalej, i dalej... Aż do potencjalnego pracodawcy, który nie zrozumie, dlaczego sikanie do rowu jest zabawne. Rozpady małżeństw i zwolnienia to przykre konsekwencje nieumiejętnego fejsbukowania! Warto się bliżej zapoznać z opcją tagowania zdjęć, czyli zaznaczania, kto się na nich znajduje. Używanie tej bardzo przydatnej funkcji ("fajna ta dziewczyna obok Grześka, kliknę sobie") może się również obrócić przeciwko tobie. Tak, tak, szalone dziewczyny, które poznałeś na delegacji, też mają Facebooka. I nie zawahają się go użyć!

 

 

 

 

Relacje społeczne

 

Skoro już mówimy o relacjach: Facebook pozwala na definiowanie i opisywanie związków, jakie łączą nas z innymi użytkownikami. Nie dość tego - informuje o nich znajomych. Ma to poważne konsekwencje. Miłość z delegacji może cię poprosić o ustawienie sobie statusu "w związku", co znacznie obniży twoją pozycję wśród innych kobiet. Spokojnie, na szczęście nie musisz się godzić. Nikt nie zauważy, że zignorowałeś zaloty. Ich akceptacja nie umknie za to uwadze uważnych obserwatorów, więc lepiej dwa razy pomyśl, zanim klikniesz. Najważniejsze to zachowywać się w takich sytuacjach godnie i z klasą. Niech ostrzeżeniem będzie dla ciebie niejaki Neil, który pewnego dnia postanowił się rozwieść z żoną. Na Facebooku. Emma, bo tak nazywała się małżonka, była tak zdziwiona, że postanowiła opisać całą historię w mediach. FB to jeden klik do sławy.

 

 

W grudniu zarejestrował się użytkownik nr 350 000 000.

 

 

To również relacje biznesowe oraz zawodowe. Twój dawny kolega może poinformować świat, że 10 lat temu pracował w firmie, z którą obecnie procesuje się twój szef. Ty sam też możesz się podłożyć przełożonemu, rozwiązując z zacięciem quizy między 9 a 17. Wniosek? Nie dodawaj zwierzchnika do znajomych. Media donosiły już o kilku śmiałkach - wszystkich zwolniono.

 

 

Szpan

 

Facebook to nie tylko serwis społecznościowy, ale także otwarta platforma elektronicznej komunikacji. Coraz częściej łączy się z innymi serwisami (usługa Facebook Connect) oraz urządzeniami. Jest wymarzonym narzędziem lansera. Wyobraź sobie, że do konta możesz podpiąć konsolę. Znajomi na bieżąco będą zasypywani informacjami o twoich wirtualnych podbojach, dowiedzą się, w co grasz oraz jak dobrze ci idzie.

  Szczeniackie? Bardziej ambitnym polecamy komentowanie tekstów na wpływowym i modnym blogu The Huffington Post - każdy będzie mógł zobaczyć, co sądzisz o reformie zdrowotnej Obamy lub w jaki sposób chcesz uratować świat przed globalnym ociepleniem. Yes, you can! Tak przy okazji wszyscy się dowiedzą, że świetnie znasz angielski. Tylko nie popełniaj błędów.

Potrzebujesz czegoś więcej? Mamy przepis na "ultimate lans experience". Kup zestaw do biegania Nike+, podłącz do iPoda, a następnie połącz to wszystko ze swoim kontem. Już po kilku dniach znajomi zobaczą, ile kilometrów i w jakim tempie przebiegasz codziennie. Koledzy będą zieloni z zazdrości, a koleżanki klikną "lubię to". Życie towarzyskie jeszcze nigdy nie było tak proste!

 

 

Gry, quizy, zabawy

 

Sid Meier, twórca legendarnej "Cywilizacji", zapowiedział ostatnio stworzenie nowej wersji - dostępnej jedynie na Facebooku. Dla osób śledzących branżę gier ta informacja nie była zaskoczeniem. FB od dawna intensywnie wspiera rozwój tej gałęzi biznesu, stając się jednym z największym dostawców internetowej rozrywki w Stanach Zjednoczonych. Rzeczywiście, nawet w Polsce granie i zabawy to dla wielu użytkowników kluczowa (czasem jedyna) funkcja serwisu. Nie ma w tym nic złego, o ile przestrzega się pewnych zasad higieny. Nie spamuj przyjaciół zaproszeniami do klanu wampirów, nie oferuj im wymiany broni w "Mafia Wars", nie dziel się marchewkami w "Farmville", wreszcie - nie każ im rozwiązywać quizu: "Kim z serialu >M jak miłość?< jesteś?". Na początku to może wydawać się zabawne, ale weź pod uwagę, że znajomi też mają znajomych, którzy wyrządzają im taką samą krzywdę. Miej litość, nie da się kliknąć wszystkiego.

15 Top gier

 

Tytuł

Użytkownicy

w miesiącu (mln)

 1. "Farmville"

74

 2. "Café World"

31

 3. "Happy Aquarium"

27,5

 4. "Mafia Wars"

25

 5. "Texas HoldEm Poker"

22

 6. "Pet Society"

21

 7. "YoVille"

17

 8. "Farm Town"

17

 9. "Restaurant City

16

10. "MindJolt Games"

14,5

11. "Bejeweled Blitz"

10

12. "Sorority Life"

6,5

13. "Country Story"

6

14. "Farkle"

5

15. "Friends For Sale!"

5

 

 

1. "Farmville"

2. "Café World"

3. "Happy Aquarium"

4. "Mafia Wars"

 

 

Koniec imprezy

 

Na koniec kilka poważnych rad. Facebook to ogromny, niezwykle popularny serwis, który w niespotykany dotąd sposób pozwala budować swoją sieciową tożsamość. Jest świetnym narzędziem do zarządzania znajomościami, budowania relacji biznesowych oraz zdobywania informacji o świecie. To także ciągle raczkujący i trudny do opanowania mechanizm. Może wymknąć się spod kontroli i przynieść więcej szkód niż zysków, czego dowodem są doniesienia medialne, o których wspominaliśmy powyżej (zwolnienia, rozwody).

 

 

O czym pamiętać, żeby nie zrobić sobie krzywdy? W ustawieniach swojego profilu sprawdź, jakie informacje, komu i na jakich zasadach udostępniasz. Opcji jest dużo i pozwalają na elastyczne zarządzanie tożsamością. Twoje zdjęcie może się wyświetlać w wyszukiwarce, ale bez pokazywania ważnych danych. Albo zamknij profil na cztery spusty i o zmianach informuj tylko osoby najbliższe. Przejrzyj wszystkie pola "o sobie". Podczas zakładania konta mogłeś dla żartu głupawo wypełnić rubrykę "wyznanie" i "poglądy polityczne" lub też ujawnić informacje, które teraz wolałbyś zatrzymać dla siebie (adres e-mail, numer telefonu). Sprawdź, co tam wpisałeś. Najlepiej zaraz! Polecamy też sprawdzenie, czy ktoś przypadkiem się pod ciebie nie podszywa. Założenie lewego konta jest banalnie proste, wystarczy zdjęcie i kilka podstawowych danych osobowych. Znajomi mogą się nabrać, a konsekwencje będą opłakane - w Wielkiej Brytanii grupa nastolatków doprowadziła w ten sposób swojego kolegę do załamania nerwowego.

A jeśli z jakiegoś powodu Facebook cię znudzi, nie zapomnij usunąć konta. Nie ma nic gorszego niż wirtualne zombi, które straszy znajomych i nie odpowiada na zaczepki.             

 

 

Zdjęcia: Shutterstock, materiały prasowe (montaż)

 

 

Zobacz też na Logo24:

 

Płyty winylowe to zabawki didżejów i sentymentalnych kolekcjonerów. Taśmy magnetofonowe dawno się rozgmagnetyzowały. Dziś słuchamy muzyki zaklętej w cyfry.

Idziemy o zakład, że 2010 będzie rokiem netbooka. Super-mobilny komputerek to prezent niedrogi, a zarazem bardzo praktyczny. Wybraliśmy modele nagrodzone w rozmaitych rankingach.

Gry wideo to biznes. Ich twórcom znacznie bliżej do armii z fabryki snów niż do garażowych zapaleńców.

Po raz pierwszy...! Po raz drugi...! Po raz trzeci...!Sprzedane!

Tak było kiedyś. Dziś aukcjonerski młotek leży w lamusie. Został wygryziony przez komputerową mysz.

Nowy system Microsoftu urzeka zmienionym interfejsem i usprawnieniami, dzięki którym praca może stać się przyjemnością. Może, ale nie musi. Kto na operacji wymiany Windows wyjdzie najlepiej, a kto nie powinien zawracać sobie nią głowy?