Maciej Stuhr

aktor

 

Mam co najmniej kilka ekstremalnych marzeń. Po pierwsze - latanie na paralotni. Po drugie - pobyć samemu w górach. I nie chodzi mi o zdobywanie szczytów, tylko o to, by zmierzyć się z przyrodą. A jak góry, to jeszcze jedno - narciarstwo ekstremalne. Mówiłem, że tych marzeń jest parę.

"Logo" liczy: Wybieramy lot paralotnią, bo to taniocha: 300 zł (www.zycietoprzygoda.pl).

 

 

Maciej Dowbor

prezenter telewizyjny

 

Chciałbym w życiu zrobić trzy ekstremalne rzeczy. Pojechać w Rajdzie Dakar quadem lub motocyklem, wejść na jakiś ośmiotysięcznik i popłynąć w regatach transoceanicznych. Potem mogę umrzeć.

"Logo" liczy: Sprawdziliśmy trzecią opcję. Wpisowe za łódkę o długości do 41 stóp do Transpacific Yacht Race - regat po wodach Oceanu Spokojnego - to 1250 dol. Do tego trzeba mieć jacht. I to zacumowany w okolicach Los Angeles, skąd startują zawody.

 

 

Krzysztof Hołowczyc

kierowca rajdowy

 

Jak o czymś marzę, po prostu to robię. I jest taka rzecz, o której myślę: usiąść za sterami myśliwca. Poczuć prędkość, przeciążenia, przyśpieszenie. Kiedyś na pewno polecę.

"Logo" liczy: Aby usiąść za sterami myśliwca, trzeba przejść wielomiesięczne szkolenie wojskowe. Łatwiej zostać pasażerem MiG-a 29 - za jedyne... 59 tys. zł (www.zycietoprzygoda.pl).

 

 

Krzysztof Ibisz

prezenter telewizyjny

 

Nurkowanie na głębokość 100 m, najlepiej w Dahab w Egipcie, gdzie jest popularne miejsce zwane Blue Hole. Ten sport ma w sobie coś z medytacji. Utwierdza w przekonaniu, że życie powstało w wodzie. Nic nie wydaje mi się tak fascynujące, jak ta niesamowita głębia.

"Logo" liczy: Tygodniowy kurs nurkowania w Dahab, z hotelem i przelotem, to ok. 2700 zł.

 

 

Tomasz Karolak

aktor

 

Chciałbym wejść na K2. Samotnie, w jeden dzień, czyli tzw. stylem włoskim. Gdyby mi się udało, na górze otworzyłbym szampana, napił się i zrobił zdjęcia.

"Logo" liczy: Cena dwumiesięcznej zorganizowanej wyprawy z Islamabadu na drugi najwyższy szczyt Ziemi to ok. 5 tys. dol. (dwuosobowe pokoje i namioty, transport i wyżywienie, przewodnicy - www.climberca.pagetour.org). Bilety lotnicze do stolicy Pakistanu i z powrotem: od 8 tys. zł. No i koszt szampana na szczycie! Albo helikoptera ratunkowego (6 tys. dol.)...

 

 

Mariusz Kałamaga

artysta kabaretowy

 

Marzy mi się wyprawa z plecakiem po świecie. Rzucam wszystko w diabły, uwalniam się od obowiązków i ruszam. Spontanicznie, bez planu i mapy. Na przykład spotykam kogoś, kto jedzie do Rumunii, więc zabieram się razem z nim. Gdy poznaję ludzi zmierzających do Boliwii, jadę do Boliwii.

Tylko czy kiedyś będę miał wystarczająco dużo odwagi...

"Logo" liczy: Przy dobrych wiatrach cena wyprawy autostopowej jest bliska zeru.

Przy gorszych będzie... drożej.

 

 

Mateusz Kusznierewicz

żeglarz

 

Ostatnio moje myśli krążą w rejonach biegunów - obu. Żeby wybrać się na takie prawdziwe, ekstremalne wyprawy. Chętnie z Markiem Kamińskim, którego lubię i bardzo cenię.

"Logo" liczy: W swoich dziennikach pan Marek wyliczył, że wyprawa na biegun północny dla dwóch osób kosztowała, bagatela, 210 tys. zł (przeloty, sprzęt, żywność).

 

 

Jacek Poniedziałek

aktor

 

Czasem mi się śni, że szybuję w przestworzach. Chodzi o to niesamowite poczucie wolności. Marzenie nigdy się nie spełni, bo ja się boję latać. Gdybym się nie bał, poleciałbym nad Nową Zelandią. Nad tymi pięknymi zielonymi łąkami. Zieleń mnie uspokaja.

"Logo" liczy: Kosz krótkiego przelotu szybowcem z pilotem gdzieś nad Nową Zelandią: 100 dol. (www.gliding.co.nz). Przelot samolotem do Auckland (i z powrotem): ok. 7 tys. zł.

 

 

Przemek Saleta

bokser, kickbokser, zawodnik MMA

 

Rajd Dakar na quadzie. Właśnie to mi teraz zaprząta myśli. Zacząłem się już ścigać na motocyklu. Gdy się zdecyduję na rajd, czekają mnie ćwiczenia na poligonie trzy razy w tygodniu przez pół roku. Jak mam jakieś ekstremalne marzenie, zabieram się do jego realizacji.

"Logo" liczy: Wpisowe zawodnika na quadzie w Rajdzie Dakar: 13 tys. euro. Do tego dochodzą koszty paliwa, transportu, wiz, telefonu satelitarnego, no i quada.

 

 

Marcin Prokop

prezenter telewizyjny

 

Ma być ekstremalnie? To chciałbym przenieść się do świata bez telefonów, telewizji, radia i Facebooka.

Bez tych smyczy, bez natłoku informacji, szaleńczego tempa. Czasem wydaje mi się, że jestem jak Neo z "Matriksa", podłączony do niezliczonej ilości kabli. Chciałbym je wszystkie odciąć. I mieć święty spokój.

"Logo" liczy: 0,00 zł. A nawet spore oszczędności!

 

 

Tekst: Angelika Swoboda/Plotek.pl

Rysunki: Małgorzata Ślińska

 

 

Czytaj też na Logo24: