Nowy Mercedes klasy A nie chce już być uważany za poczciwy środek do transportu ludzi jakim w gruncie rzeczy był jego poprzednik. Ten bardzie przypominający miniwana niż auto kompaktowe, samochód  nie dość, że na początku swojej kariery pośliznął się na skórce od banana, czyli przewrócił się w trakcie "próby łosia" to i później nie radził sobie najlepiej. Pewnie dlatego, że jeżeli ktoś już chce zapłacić za auto kompaktowe więcej, to pewnie funkcjonalność i praktyczność nie są najważniejszymi cechami, których oczekuje. Sądząc po Audi A3 i BMW 1 najbardziej liczą się prestiż i sportowe aspiracje.

Dlatego nowa klasa A jest pełnowartościowym kompaktem, którego wygląd nie ukrywa sportowych ambicji. Linia samochodu jest wydłużona i pocięta ostrymi, agresywnymi krawędziami. Nadkola są muskularne. Przód nadal jest dosyć spokojny, ale to wynika pewnie z chęci upodobnienia do całej rodziny Mercedesa. Zapewne nie przypadkiem wymiary nowej A klasy są bardzo zbliżone do rozmiarów Audi A3.

Nowa A klasa zostanie wyposażona w silniki pochodzące z większych Mercedesów. Wszystkie jednostki napędowe mają bezpośredni wtrysk paliwa i turbosprężarki. Ręczna skrzynia biegów ma 6 przełożeń a opcjonalna dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna aż 7 biegów. Do kupienia będą też wersje z napędem na 4 koła. Polska premiera - 13 kwietnia.