Powtarzane często przez mnie powiedzenie, że ?Dżentelmen cierpi w milczeniu? będzie w tym momencie najbardziej akuratne. John Bridges w swojej książce ?How to Be a Gentleman? wskazuje, że jeżeli Dama (teściową winniśmy za taką uznawać) życzy sobie, by tytułować ją ?mamą?, to powinniśmy tak ją tytułować. Tym bardziej jeżeli - jak Pan sam to określił - ona się tego ?domaga?. Inaczej może się poczuć urażona. Trzeba bowiem pamiętać, że ostatnią rzeczą, którą młody mąż powinien robić, jest wchodzenie w konflikt z teściową.

Zrozumiałe jest, że na początku swojej małżeńskiej drogi małżonkowie mogą odczuwać pewien opór przed zwracaniem się do prawie obcych sobie osób określeniami, jakie do tej pory zarezerwowane były dla bardzo bliskich. Jest to kwestia czasu. Można przy tej okazji zauważyć ciekawą technikę - ja nazywam ją techniką ?uniku? - używania trzeciej osoby, gdzie zamiast: ?Mamo, czy dolać jeszcze odrobiny burbona z colą??, mawia się: ?Czy życzy sobie Mama jeszcze odrobiny burbona z colą??. Dla uzyskania większej pewności siebie albo - jak mawiają tenisiści - ?ogrania?, można przejść przez wszystkie etapy różnorakich zwrotów, jednocześnie bacząc, by nie wyglądało to zbyt komicznie, spełniając uprzejmie tym samym prośbę teściowej. Przepraszam - Mamy.

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

 

 

 

 

 

 

Zobacz też na Logo24:

Sposób na ojca twojej dziewczyny

Savoir vivre: prezenty na wesele

Savoir vivre: jak jeść ślimaki i żabie udka