Zwracanie uwagi wymaga taktu i odwagi. Wszystko zależy od relacji, jakie są pomiędzy Państwem. Jeżeli są to neutralne kontakty biurowe, a atmosfera w pracy nieformalna, można w lekkim tonie - co nie znaczy bagatelizującym - starać się załagodzić sytuację, bo w sumie Damy też mogą nie pozostać dłużne i wtedy całe biuro będzie wiedziało, co jest na rzeczy.

W sytuacji gdy kobiety zostały obrażone, myślę, ze zasadnym będzie taktowne zwrócenie uwagi koledze, nawet jeżeli miał rację. Zalecana jest dyplomacja. To, że inni nie zachowują się zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, nie zwalania nas z obowiązku ich przestrzegania wobec osób nietaktownych, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku.

Może być też i tak, że akcja rozegrała się tak szybko, że nie zdążył Pan nawet zareagować. Wtedy można, na boku, porozmawiać z kolegą i namówić na przeprosiny koleżanek, sugerując, że wcale się nie musi wycofywać z zasadności zwrócenia uwagi, ale powinien przeprosić za formę.

Zawsze pozostaje również droga najmniej inwazyjna: e-mail lub SMS. Która jest najlepsza? Ta najskuteczniejsza. Pan już najlepiej będzie wiedział.

 

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety