Wchodząc do lokalu z obsługą - o ile nas od razu przy wejściu nie powitają, spytają, dla ilu osób stolik, i poinformują, ile trzeba będzie ewentualnie poczekać - można zwrócić się bezpośrednio do kelnerki lub kelnera, by wskazali nam wolne miejsce. Obsługa będzie najlepiej wiedziała, kto wkrótce kończy, a kto dopiero zaczął. Po wyjściu dotychczasowych gości, uprzątną stolik i przygotują go dla nas. W lokalach z barem możemy zostać poproszeni o poczekanie właśnie przy nim.

Jeżeli obsługi nie ma, a widzimy, że faktycznie ktoś się zbiera do wyjścia, możemy uchwycić ten moment, w którym goście będą właśnie przygotowywali się do odejścia od stolika, i wtedy zbliżyć się na taktowną odległość. Irytujące, a dla innych stresujące będzie, kiedy podejdziemy do stołu zbyt szybko.

 

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety