Poszukać kompromisu

Miałbym zdecydowanie mniejszy problem z odpowiedzią, gdyby spytał Pan, czy można palić na klatce schodowej. Wtedy powiedziałbym, że zdecydowanie nie wypada. Balkon jest jednak przedłużeniem mieszkania (klatka schodowa niby też w części do nas należy, ale myślę, że nikt nie ma wątpliwości związanych z korzystaniem z tytoniu we wspólnej, zamkniętej przestrzeni).

Jeżeli sąsiedzi zwrócili się do Pana z prośbą o ograniczenie palenia w tym miejscu, to jestem przekonany, że warto poszukać rozwiązania, które zadowoli zarówno sąsiadów, jak i Pana. Intuicyjnie wierzymy, że na balkonie możemy robić wszystko, na co mamy ochotę - oczywiście w ramach zdrowego rozsądku (np. grilla już nie rozpalimy).

Ważne jest jednak, by żyć w dobrych albo przynajmniej neutralnych relacjach z osobami, z którymi dzielimy ściany, klatki schodowe i przestrzeń na zewnątrz budynku, m.in. trawniki, place zabaw i powietrze - choć to może zabrzmieć abstrakcyjnie.

Dlatego warto porozmawiać z sąsiadami, zaproponować, w miarę możliwości, ograniczenie palenia na balkonie (ale nie całkowitą rezygnację, bo na to nie może sobie Pan pozwolić). Takie postawienie sprawy jest rozsądne i pokazuje, że zależy Panu na dobrym samopoczuciu sąsiadów.

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety




Otrzymujemy od Was wiele e-maili z pytaniami, jak poprawnie się zachować w danej sytuacji. Staramy się odpowiadać na bieżąco, a niektóre kwestie są na tyle ważne, że prezentujemy je również na łamach miesięcznika ?Logo? i w naszym wydaniu internetowym Logo24.pl. Czekamy na Wasze listy: logo@agora.pl.