- Rządziła nieformalność. W pańskim zachowaniu nie doszukiwałbym się żadnej gafy. Zrozumiałe, że towarzystwo przełożonego mogło wzbudzać poczucie większej formalności, ale był pan poza miejscem i godzinami pracy. Trudno więc wymagać, w tak szczególnych okolicznościach przyrody, żeby dostosowywał się pan do stroju, w jakim spotkał szefa. Tym bardziej że nie przygotowywał się pan na to spotkanie, gdyż zwyczajnie pan nie musiał.

W przyszłości, jeżeli będzie miał pan podobne wątpliwości, może się pan upewnić, pytając napotkaną osobę, czy nie ma nic przeciwko, by marynarka spoczywała gdzie indziej niż na panu. Pokazuje pan tym samym, że wie na czym polega zasada okazywania szacunku poprzez właściwe noszenie garderoby.

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety




Otrzymujemy od Was wiele e-maili z pytaniami, jak poprawnie się zachować w danej sytuacji. Staramy się odpowiadać na bieżąco, a niektóre kwestie są na tyle ważne, że prezentujemy je również na łamach miesięcznika ?Logo? i w naszym wydaniu internetowym Logo24.pl. Czekamy na Wasze listy: logo@agora.pl.