To nieeleganckie. Można przewrotnie powiedzieć, że był pan w sytuacji komfortowej, bo został poinformowany, przed złożeniem zamówienia, że pobierana jest dodatkowa opłata za obsługę.

Osobiście jestem przeciwny takiej praktyce - dodatkowych opłat, które stają się dość popularne. Niektóre restauracje oddzielają jeszcze opłatę za obsługę od napiwku - tak dzieje się np. w wielu regionach Włoch, gdzie spotkamy się z coperto (opłata stała za miejsce) i servizio (uznaniowy napiwek).

Dodatkowa gratyfikacja powinna wynikać z umiejętności szefa kuchni, wszechstronności obsługi i klimatu, który udało się wytworzyć pracownikom lokalu. Warto przy tym nadmienić, że to nie obsługa kelnerska decyduje o wysokości napiwku, tylko osoby zajmujące się zarządzaniem restauracją.

Temat dodatkowej opłaty jest głębszy i dotyka wątku podatkowego, bo opłata za obsługę jest widoczna w menu i podlega opodatkowaniu, a napiwek już nie (chyba że kelner go zadeklaruje, co częste chyba nie jest).

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety



Otrzymujemy od Was wiele e-maili z pytaniami, jak poprawnie się zachować w danej sytuacji. Staramy się odpowiadać na bieżąco, a niektóre kwestie są na tyle ważne, że prezentujemy je również na łamach miesięcznika ?Logo? i w naszym wydaniu internetowym Logo24.pl. Czekamy na Wasze listy: logo@agora.pl.