Zapraszanie na przyjęcia stawia gospodarzy w bardzo delikatnej roli, która polega m.in. na dbaniu, by goście dobrze się czuli i wyśmienicie się bawili - co jest również związane z doborem zaproszonych. Dlatego, jeżeli gospodarz wie, że pośród potencjalnych gości są osoby, które nie darzą się zbytnią sympatią, powinien się zastanowić, czy je zapraszać.

Przy czym musimy odróżnić przyjęcia zasiadane od odbywających się na stojąco. Podczas przyjęcia zasiadanego faktycznie może Pan zostać, przez przypadek, usadzony w niedalekiej odległości od osoby, której chciałby Pan uniknąć. A wtedy cały wieczór będzie mało przyjemnym przeżyciem. Z kolei podczas przyjęć stojących można się wciąż przemieszczać i unikać kontaktu z osobą, której nie darzy się przyjaźnią.

Goście nie powinni sprawiać kłopotów gospodarzom, dlatego jeżeli uważa Pan, że atmosfera może być zagrożona - warto zastanowić się nad swoim uczestnictwem. Jeżeli dobrze zna Pan gospodarza przyjęcia, może podzielić się swoimi obawami i poprosić, by usadzono Pana jak najdalej od osoby, która jest "non grata".

Jeżeli jednak nie idzie Pan na kompromis, może zjawić się na przyjęciu i pamiętać o zasadzie: "Dżentelmen cierpi w milczeniu", bacząc jednocześnie, by sytuacja nie wymknęła się spod kontroli.

Życzę powodzenia.

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński,dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

 

 

 

Zobacz też na Logo24:

Savoir vivre: jak uniknąć gafy w restauracji

Savoir vivre: jak uniknąć gafy w restauracji, savoir vivre

Jak z klasą zerwać z dziewczyną

Jak z klasą zerwać z dziewczyną: zrób to osobiście, dziewczyny, savoir vivre

Sposób na ojca twojej dziewczyny

Sposób na ojca twojej dziewczyny, randki, dziewczyny, savoir vivre