Koniec z uniformizacją. Kawa ma być spersonalizowana, indywidualistyczna, nietypowa. Ma być twoja. Czyli sam wybierasz mieszankę, moc i sposób parzenia: może?być w ekspresie przelewowym, włoskiej kawiarce, tureckim czajniczku. Byle była czarna.

Na Manhattanie takie kafejki wyrastają jak grzyby po deszczu. We Włoszech podobna moda trwa nieprzerwanie od stuleci, a dostosowując się do młodego pokolenia, kawiarnie najlepszych baristów mają tam w swej ofercie coraz więcej wymyślnych, kawowych drinków z alkoholem.

Nastawione na lans nowych mieszczan kawiarenki bardzo szybko wyrastają też na obszarze starówek Wrocławia, Krakowa, Poznania czy w centrum Warszawy. Do Bolonii i Manhattanu wciąż nam daleko, ale małe, lokalne Kreuzbergi już są.

Jednak nawet nie mając takiej 'lansiarskiej' kawiarni w pobliżu, sam możesz zostać kawowym trendsetterem. Kup maszynkę do kawy, młynek, poszukaj nietypowych ziaren. Zrób sobie kawę, nalej do kubka i ruszaj w miasto!