Państwowa Inspekcja Sanitarna donosi, że w zeszłym roku metanolem zatruło się 169 osób, czyli o siedem mniej niż rok wcześniej. Ze statystyk można wnioskować, że czasy popularności denaturatu minęły (w 2013 zatruło się nim 10 osób), teraz zastąpił go płyn do spryskiwaczy (20 przypadków), ale też m.in. odmrażacz do szyb, rozpuszczalnik albo alkohol z bazaru.

Pobudzenie, wesołkowatość, wzmożona aktywność psychiczna i fizyczna to pierwsze objawy zatrucia metanolem - przestrzega główny inspektor sanitarny. Są takie same, jak po wypiciu standardowego alkoholu, tylko konsekwencje mogą być zupełnie inne.

Na początku wszystko wydaje się działać normalnie, jak to po alkoholu. Po kilku godzinach pojawiają się kolejno senność, śpiączka, utrata przytomności bez możliwości dobudzenia, zaburzenia oddychania, wymioty i bóle brzucha. Spada ciśnienie, serce wali, a oczy odmawiają posłuszeństwa aż do nieodwracalnej ślepoty. W 2013 po metanolu zmarło 38 osób - o tylu wiadomo; najwięcej na Mazowszu i Śląsku. Główny inspektor sanitarny ostrzega przed piciem alkoholi niewiadomego pochodzenia i płynów nie do picia, bo mogą one zagrażać życiu lub zdrowiu.