Góral nie do miasta

- Bardzo często początkujący rowerzyści wybierają rower górski, co jest błędem - mówi Ciszewska i radzi, by ci, którzy z roweru korzystają wyłącznie w mieście, np. dojeżdżając do pracy, nie wybierali "górala", ponieważ ma on niewielkie koła o szerokich grubych oponach, co sprawia, że źle jeździ po asfalcie.

Ten typ roweru sprawdzi się w przypadku osób, które uprawiają rekreacyjno-sportowy styl jazdy, preferują leśne dukty. W miejskich warunkach doskonale sprawdzą się rowery o węższych oponach, lżejsze, do których zaliczają się: rower miejski, szosowy czy trekkingowi; ten ostatni nadaje się zarówno do jazdy po asfalcie, jak i po drogach nieutwardzonych.

- Wybierając rower, zwracajmy szczególną uwagę na rozmiar ramy. Ważne, by nie była za duża, lepiej jest kupić mniejszą niż większą - doradza Ciszewska. Jeśli nie znamy rozmiaru ramy, a tak może być w przypadku zakupu rowerów używanych, warto zrobić test "dłoni". Wsiadamy na rower (nie siadając na siodełku), w butach na płaskiej podeszwie i sprawdzamy, czy między krocze a górną rurę ramy zmieści się dłoń ustawiona kciukiem do góry . Jeśli możemy ją wsunąć swobodnie, rama jest dobrana poprawnie (wzorcowa odległość to 10 cm).

Rozmiary i dobieranie ramy

Aby ułatwić dobór ramy, oznaczono je, podobnie jak ubrania, rozmiarami: S, M, L, XL. Przyjęto, że ramy o rozmiarze S będą odpowiednie dla osób o wzroście od 148 cm do 157 cm, M - do 177, L - do 191, powyżej to rozmiar XL. Jednak zdarza się, że producenci rowerów, zamiast oznaczeń literowych, podają wysokość ramy w calach (15-22 cali).

Aby dopasować wysokość ramy (podaną w calach) do naszego wzrostu, robimy następująco: stajemy boso i mierzymy odległość między podłogą a kroczem. Wynik mnożymy przez 0,57 w przypadku roweru górskiego, przez 0,63 w przypadku roweru trekkingowego, a przy rowerze szosowym przez 0,66. Otrzymany iloczyn dzielimy przez 2,54 (1 cal = 2,54 mm).

Ci, którzy chcieliby dopasować rozmiar roweru z dokładnością co do milimetrów, mogą skorzystać z testu bike fitting. Można go wykonać w sklepach rowerowych czy autoryzowanych punktach rowerowych. Za pomocą programu komputerowego indywidualnie dopasowywany jest rozmiar roweru.

Test kosztuje ok. 400 zł. - Po takim teście mamy wrażenie, jakby rower został "uszyty na miarę". Możemy również mieć pewność, że podczas wyprawy nie będą dokuczać nam plecy, pupa, szyja czy kolana - zapewnia Ciszewska. Niekiedy test bike fitting jest oferowany w cenie roweru, ale najczęściej wtedy, gdy jednoślad wart jest kilka tysięcy złotych.