Fryzjerka jak seksuolog

Aneta Majewska, salon "Aneta kreuje", Łódź





Im dłużej klientka przychodzi do salonu, tym bardziej znikają kolejne granice tabu. Stałe klientki bez żadnych oporów zwierzają się z problemów małżeńskich takich jak np. zdrada męża i planowany rozwód. Wszystkie kobiety lubią żartować na tematy erotyczne.

Mężczyźni są mniej otwarci. Zamiast o seksie, mówią o pracy. Ci młodzi opowiadają o studiach i stresie związanym z łączeniem nauki i pracy. W czasie sesji tematem numer jeden są zaliczenia przedmiotów i skargi na wymagających wykładowców. Przychodzą również wykładowcy, jednak ci są z reguły bardziej powściągliwi.

Jeden fryzjer dla żony i kochanki

Hanna Michalska, Salon Fryzjerski "Kirejczyk", Gdańsk





Zdarza się, że moimi klientkami jest i żona, i kochanka tego samego mężczyzny. Żona prosi o radę i pyta, czy wybaczyłabym mężowi romans z inną kobietą. Kochanka także się zwierza i opowiada, że popełniła błąd, zagubiła się. To dla mnie trudna i delikatna sytuacja, ale jestem wtedy lojalna wobec jednej i drugiej strony. Udaję, że o niczym nie wiem i staram się łagodzić sytuację. Czasem, gdy zdarza się gorszy dzień, sama pękam i zaczynam opowiadać klientce o tym, co dzieje się obecnie w moim życiu.

Za to mężczyźni bardzo niechętnie mówią o sprawach sercowych, zazwyczaj starają się pokazać z jak najlepszej strony i udowodnić, że świetnie radzą sobie w życiu. Z pasją opowiadają o uprawianych sportach i wyjściach na siłownię.

Znam więcej tajemnic niż rodzina

Daniel Kozłowski, Pracownia Fryzjerska BluHair, Gdańsk





Klienci mówią o finansowych inwestycjach, niespełnionych marzeniach, uzależnieniach. Fryzjer zna więcej tajemnic, niż rodzina. Na początku przynosiłem ciężar tych historii do domu, teraz już mam do tego dystans. Podchodzę do sprawy dyplomatycznie i nie dopytuję. Pozwalam klientowi mówić. Doradzam tylko w sprawach, na których się znam, na przykład kwestiach biznesowych.

Jestem od poprawiania humoru

Łukasz Szmek, salon fryzjerski, Bydgoszcz





Kobiety bardzo często narzekają na mężczyzn. Skarżą się, że nie zauważają nowej fryzury - koloru czy długości włosów. Panie chętniej i bardziej otwarcie od panów żartują też na tematy erotyczne. Staram się gasić niektóre rozmowy o kwestiach prywatnych, jeśli w salonie pojawiają się inni klienci. Nie chcę też doradzać, jestem tylko od tego, by poprawić humor. Mężczyźni o sobie mówią bardzo niewiele. Chętnie za to opowiadają o samochodach, podchwytują to, co usłyszeli przed chwilą w radiu.

Polityka zabroniona

Piotr Jesionkiewicz, Fryzjerstwo PJ, Warszawa





Często na początku sami prowokujemy rozmowę, aby ktoś się otworzył. Jest to nam potrzebne, aby fryzura, którą staramy się dobrać, pasowała zarówno do wizerunku zewnętrznego jak i stylu życia/pracy itp. Niezręczna sytuacja pojawia się wtedy, gdy jakaś para się rozchodzi, a są moimi stałymi klientami. Gdy opowiadają o byłym związku, rozmowa przestaje się kleić.. Kolejnym problemem są gusta, czasem musimy ugryźć się w język, żeby kogoś nie obrazić. Jest za to jeden temat, który u mnie w salonie jest zabroniony - polityka. Rozmowy na ten temat zawsze kończą się nieprzyjemną wymianą zdań.

Są też osoby, które na fotelu czytają książkę i cieszą się chwilą relaksu. Mam nawet kilku klientów, którzy podczas strzyżenia mają zamknięte oczy.