Wszystko zaczęło się Don Facundo Bacardiego - urodzonego w katalońskim Stiges, przyszłego seniora wielkiego "rumowego" rodu. W wieku szesnastu lat podjął on odważną decyzję i w ślad za swoimi starszymi braćmi, ruszył na Karaiby w poszukiwaniu lepszego życia. Los rzucił go do Santiago - ważnego portowego miasta na południu Kuby. Tam młody Facundo zatrudnił się w domu towarowym, a kilkanaście lat później - dzięki odkładanym oszczędnościom - otworzył swój własny sklep. Jednak kataloński przedsiębiorca marzył o czymś więcej. I tak, dzięki kolejnemu zrządzeniu losu, poznaje miłość swojego życia, która odegra niebagatelną rolę w historii powstania najbardziej znanego kubańskiego trunku. Pochodząca z bogatej francuskiej rodziny Amalia Moreau w znacznej mierze finansuje zakup przyszłej destylarni i stworzenie w 1862 roku firmy Bacardi y Compania. Mało tego - okazało się, że Amalia ma nie tylko pieniądze, ale także niezłą intuicję - na strychu nabytego do produkcji rumu budynku odkryła bowiem kolonię nietoperzy. Wiedziała, że Kubańczycy postrzegają te zwierzęta jako symbol pomyślności, natomiast w rodzinnej Katalonii jej męża wierzono, że nietoperze zwiastują powodzenie, zdrowie i jedność w rodzinie. Zasugerowała więc małżonkowi, aby to właśnie nietoperz stał się znakiem rozpoznawczym trunku, który wkrótce podbije nie tylko Kubę, ale i cały świat.

Rumowa rewolucja kubańska

Pierwsze lata działalności Don Facundo stanęły pod znakiem prawdziwej rewolucji w produkcji rumu - opracował on bowiem unikalną recepturę, dzięki której na bazie dwóch całkowicie odmiennych destylatów stworzył lekki biały rum o niepowtarzalnym smaku i subtelnym zapachu. Dla podtrzymania tych wyjątkowych właściwości trunek leżakowany był w specjalnych beczkach wykonanych z białego dębu amerykańskiego. Od tej pory Facundo zaczął dostarczać swoje wyroby do najlepszych tawern w kraju, a jego firma zyskała miano "Mistrzów rumu".

Bacardi

Wkrótce okazało się także, że marka Bacardi nieodłącznie związana zostanie z losami samej Kuby. Za działalność antykolonialną i udział w powstaniu przeciwko Hiszpanom w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku z wyspy zostaje wydalony Emilio, najstarszy syn założyciela firmy. Udaje mu się wrócić na Kubę dopiero w 1899 roku, po wygranej przez USA w krótkiej wojnie z Hiszpanią i odzyskaniu przez wyspę samodzielności. Z miejsca zostaje on wybrany nowym burmistrzem rodzinnego Santiago, a w jednym z hawańskich barów rodzi się legenda z Bacardi w roli głównej - grupka amerykańskich żołnierzy świętujących niedawne zwycięstwo nad Hiszpanią wznosi toast drinkiem składającym się z rumu, coli i plastra limonki, wołając "Por Cuba Libre!" - za wolną Kubę! Okrzyk, który inspirował żołnierzy do walki o niepodległość wyspy tym samym stał się także nazwą jednego z najbardziej znanych koktajli na świecie.

Kąpiel w morzu rumu

W okresie, kiedy Emilio sprawował swój urząd w ratuszu miejskim, jego brat w rodzinnej destylarni snuł plany rozwoju firmy - niedługo później otworzył dwa oddziały Bacardi - jeden w Barcelonie, a drugi w Nowym Jorku. Akurat Amerykanie długo nie nacieszyli się tym delikatnym kubańskim trunkiem, ponieważ zaledwie cztery lata po otwarciu destylarni w USA wprowadzono prohibicję. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - dzięki organizowanym przez firmę Bacardi koktajlowych przyjęciach, wyspę masowo zaczęli odwiedzać amerykańscy turyści, a Hawana stała się najbardziej imprezowym miastem na całej półkuli Zachodniej. Trudno się im dziwić, skoro nawet młody Facundito Bacardi, przedstawiciel już trzeciego pokolenia rodziny, osobiście zapraszał Amerykanów do przyjechania na Kubę i "wykąpania się w morzu rumu". Na ekskluzywnych przyjęciach w stolicy wyspy pojawiali się m.in. gwiazda amerykańskiej estrady, Bing Crosby, słynny pisarz Ernest Hemingway czy jeden z najwybitniejszych bokserów wszechczasów - Kid Chocolate.

 

BacardiBacardi


 

Lata trzydzieste to złoty okres w działalności rodu Bacardich - w Mexico City i na Portoryko powstają kolejne oddziały firmy, a w samym sercu Hawany wzniesiony zostaje gmach Edificio Bacardi. Ten piękny, zaprojektowany w stylu art deco, budynek w chwili powstania jest najwyższą budowlą w mieście i z miejsca staje się jednym z jego symboli. Niestety dobra passa nie trwa długo...

Rewolucja pożera własne dzieci

Wraz z nastaniem antyamerykańskich i antykapitalistycznych nastrojów na Kubie rodzina Bacardi staje po stronie przyszłych rewolucjonistów. Mało tego - finansowo wspiera Ruch 26 lipca Fidela Castro, który dąży do obalenia dyktatury Batisty. Z czasem rodzina Bacardich opowiada się za promarksistowskim skrzydłem, któremu przewodził Che Guevara. Jednak, kiedy nie on, a Fidel Castro dochodzi do władzy, rodzina magnatów alkoholowych staje się jednym z wrogów publicznych nowego reżimu. Majątek Bacardich skonfiskowano, a członkowie familii zostali zmuszeni do emigracji. Na szczęście, mimo przeciwności losu, nadal pielęgnowali swoje dziedzictwo - nowe destylarnie i rozlewnie spod znaku nietoperza zaczęły powstawać już poza granicami wyspy - m.in. w USA, Brazylii i Kanadzie, a główna siedziba koncernu ulokowała się na niedalekich Bahamach.

Ikona popkultury

Perturbacje związane z opuszczeniem rodzinnej Kuby nie przeszkodziły w dalszym dynamicznym rozwoju firmy. Rum Bacardi zdążył już wtedy zakorzenić się nawet w popkulturze - pojawił się nie tylko na kartach powieści Hemingwaya, ale także trafił do kultowego "Star Treka" jako główny składnik napoju "Romulan Ale". Symbolicznym ukoronowaniem dynamicznego rozwoju firmy stało się wyprodukowanie dwustumilionowej skrzynki rumu...

Marka Bacardi od lat silnie obecna jest również w Europie Środkowej - nie tylko cieszy się uznaniem koneserów rumu, ale także wspiera jeden z najlepszych festiwali muzycznych w regionie - organizowany od ponad 20 lat na budapesztańskiej wyspie Obudai - Sziget Festival. Występowali tu już m.in. Iggy Pop, David Bowie czy Patti Smith.

Bacardi

Obecnie firma Bacardi zatrudnia na całym świecie prawie 6 tys. pracowników i sprzedaje ponad 200 milionów butelek swoich wyrobów rocznie. Szacuje się, że średnio co sekundę serwowanych jest blisko 130 drinków stworzonych w oparciu o rum Bacardi. No i najważniejsze - firma nadal jest w rękach rodziny Bacardich, a na jej czele stoi Facundo - praprawnuk założyciela marki. A mawia się, że z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciach...

Trzy kultowe koktajle

MOJITO

BacardiMojito

 

  • 40 ml rumu Bacardi Carta Blanca
  • 2-3 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 limonki
  • woda gazowana
  • kruszony lód
  • listki mięty

W szklance wymieszaj cukier z jedną wyciśniętą limonką. Dodaj listki mięty, 2 cząstki limonki i dokładnie rozgnieć. Dodaj pokruszony lód (kostki lodu zawiń w ściereczkę i rozbij). Wlej Bacardi Carta Blanca i uzupełnij wodą gazowaną. Wymieszaj. Pozostałą limonkę natnij przy skórce i zaczep na brzegu szklanki.

CUBA LIBRE

BacardiCuba Libre

 

  • 50 ml rumu Bacardi Carta Oro
  • 120 ml Coca-Coli
  • 10 ml soki z limonki
  • kostki lodu

Do szklanki wypełnionej lodem wlej Bacardi Carta Oro, coca-colę oraz sok z cytryny. Wymieszaj składniki. Dla ozdoby możesz dodać ćwiartkę limonki.

DAIQUIRI

BacardiDaiquiri

 

  • 50 ml rumu Bacardi Carta Blanca
  • 30 ml soku z cytryny
  • 20 ml syropu cukrowego
  • kostki lodu
  • plasterek cytryny

Do shakera wrzuć lód, wlej Bacardi Carta Blanca, sok z cytryny, syrop cukrowy i wymieszaj. Przecedź do kieliszka koktajlowego, dodaj plasterek cytryny. Gotowe!