1. "Gwiezdne wojny" zostały zdubbingowane na język Indian Nawaho, którym mówi niespełna 200 tys. osób.



2. W radiu BBC emitowany jest komediowy talk show "Nigdy nie widziałem ? Gwiezdnych wojen ?" ("I've Never Seen Star Wars"), w którym zaproszeni goście opowiadają o rzeczach, których nigdy nie robili.

3. Przed nakręceniem pierwszej części sagi George Lucas porównywał swój film do spaghetti westernów, filmów z gatunku "magia i miecz", "2001: Odysei kosmicznej", "Lawrence'a z Arabii", "Kapitana Blooda" oraz serii z Jamesem Bondem. Był jeszcze komiks i serial o Flashu Gordonie i filmy japońskiego reżysera Akiry Kurosawy.

4. Legion 501, czyli grupa ludzi, którzy przebierają się za szturmowców Imperium (oraz Dartha Vadera i Bobę Fetta) z oficjalnym błogosławieństwem George'a Lucasa, to największa organizacja kostiumowa na świecie - posiada członków w 53 krajach na pięciu kontynentach.

5. George Lucas studia zaczął od fotografii, potem była animacja, a dopiero na końcu filmy fabularne.

6. Lucas został powołany do wojska w czasie wojny w Wietnamie, ale na front nie pojechał - wykryto u niego cukrzycę.

7. Jego pierwsza żona, poznana podczas przerwy między studiami Marcia, była montażystką jego filmów. Wybitną montażystką, której pomysły często ratowały dramaturgię scen.

8. Scenariusz "Gwiezdnych wojen" (a także scenariusze prequeli) powstały na biurku zmontowanym z dwóch skrzydeł drzwiowych, z którym Lucas nie rozstawał się nawet jak już został miliarderem.

9. "Krwawię na papier. To po prostu straszne" - tak Lucas opisywał swój styl pisania od pierwszego scenariusza. Jego przyjaciel Francis Ford Coppola przekonywał go, że każdy reżyser powinien nauczyć się pisać, ale po przeczytaniu pierwszego szkicu Lucasa stwierdził: "Masz rację. Ty nie potrafisz pisać".

10. Nazwa "The Star Wars" została zarejestrowana 3 sierpnia 1971 roku przez wytwórnię United Artists. Pięć lat później "The" zniknęło, a film wyprodukowało w końcu 20th Century Fox.

11. Pisanie scenariusza "Gwiezdnych wojen" Lucas zaczął w 1973 roku od spisu imion bohaterów. Tylko dwa z nich - Han Solo i Luke Skywalker - pojawiły się potem w filmie.

12. Luke Skywalker został przemianowany na Luke'a Starkillera, a potem znów na Skywalkera, gdyż Starkiller za bardzo kojarzył się z przydomkiem Charlesa Mansona nazywanego "mordercą gwiazd".

13. Toshiro Mifune, japoński aktor znany z filmów Kurosawy, które Lucas uwielbiał, dostał propozycje zagrania Obi-Wana Kenobiego, a później także Dartha Vadera - obie odrzucił. Vaderowi pozostał jedynie hełm wzorowany na samurajskim.

14. Do głównych ról w "Gwiezdnych wojnach" Lucas miał dwa zestawy aktorów: Harrisona Forda, Marka Hamilla i Carrie Fisher oraz, odpowiednio, Christophera Walkena, Willa Seltzera i Terri Nunn. Na casting przyszedł też m.in. Kurt Russell.

15. Ford powiedział kiedyś na planie do George'a Lucasa "Możesz to gówno napisać, ale powiedzieć się tego nie da". Ledwo dał się namówić do powrotu w drugim filmie, w którym jego bohatera zamrożono w karbonicie, bo nie było pewności, że Ford zgodzi się zagrać jeszcze w "Powrocie Jedi".

16. 25 maja 1977 roku recenzja "Gwiezdnych wojen", które właśnie wchodziły do kin (niechętnie zresztą dających się namówić na wyświetlanie historyjki dla dzieci - w pierwszy weekend pokazywano go zaledwie na 32 ekranach) w "San Francisco Chronicle" ukazała się na stronie... 51. Była entuzjastyczna, ale twórca filmu jej nie przeczytał - był w tym czasie na wakacjach na Hawajach.

17. Roletka z tekstem otwierającym film została zredagowana przez Briana De Palmę. Tekst Lucasa był bełkotliwy i o wiele za długi.

18. Popularność "Gwiezdnych wojen", na które widzowie chodzili po kilka razy, przyczyniła się do tego, że amerykańscy kiniarze wprowadzili zwyczaj opróżniana sali po każdym seansie. Wcześniej można było sobie po prostu posiedzieć i zobaczyć film jeszcze raz.

19. Art Spiegelman jako młody grafik rysował historyjki gwiezdnowojenne do gum do żucia.

20. W Kalifornii istnieje Rancho Obi-Wan, którego właściciel zbiera wszelkie przedmioty związane z "Gwiezdnymi wojnami". Prawdziwe muzeum pod patronatem George'a Lucasa ma dopiero powstać w Chicago.

21. W lutym 2001 roku podczas spisu powszechnego w Nowej Zelandii 53715 obywateli określiło się jako wyznawcy Jedi.

22. Istnieją kursy walki mieczem świetlnym. Oraz doroczny konkurs Sabercomp na najlepsze wideo z mieczem świetlnym na YouTube.

23. Nikt, nawet aktorzy tacy jak Ewan McGregor czy Liam Neeson, nie jest w stanie powstrzymać się od wydawania charakterystycznych dźwięków uruchamiania i wyłączania miecza świetlnego oraz jego buczenia.

24. Jar Jar Binks, najbardziej znienawidzona przez fanów klasycznej trylogii postać sagi, w pierwotnej wersji scenariusza był mądrym, nieco podniosłym osobnikiem wysławiającym się poprawną, elegancką angielszczyzną. Dopiero później Lucas uznał, że uczyni z niego postać komiczną wzorowaną na Busterze Keatonie, Charliem Chaplinie i Haroldzie Lloydzie. Wszyscy chyba w grobach się przewracają...

25. "Gwiezdne wojny" i wszystko, co z nimi związane, do ubiegłego roku przyniosły 40 mld dol. zysku. Tylko w tym roku z okazji premiery nowej części mają przynieść 5 mld.

Więcej fantastycznych anegdot i sekretów znajdziecie w książce Chrisa Taylora "Gwiezdne wojny. Jak podbiły wszechświat" (wyd. Znak Horyzont). To ona była naszym przewodnikiem po odległej galaktyce

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy"