Markowi Zuckerbergowi w poniedziałek skończył się urlop tacierzyński, więc przygotowywał się do pracy. Zrobił zdjęcie wnętrza swojej szafy z dopiskiem "niezdecydowany" i komentarzem "co ja mam założyć?". To pytanie nikogo by nie dziwiło, gdyby nie fakt, że na zdjęciu widać wiszące równiutko na wieszakach identyczne szare t-shirty i nieco ciemniejsze, również identyczne, bawełniane bluzy z kapturem.



First day back after paternity leave. What should I wear?

Posted by Mark Zuckerberg on  25 styczeń 2016


Zuckerberg znany jest z tego, że z gładkiego t-shitru i bluzy uczynił coś w rodzaju służbowego uniformu. Kiedyś nosił też sportowe gumowe klapki, ale od tego ostatnio odchodzi na rzecz sportowych butów.

Wyjaśnienie, dlaczego szafa jednego z najbogatszych ludzi świata jest tak monochromatyczna i monotematyczna, dał sam Zuckerberg dwa lata temu - po prostu postanowił wyeliminować zbędne decyzje takie, jak "w co się ubrać", by nie marnować na nie czasu i energii, które może poświęcić na coś innego.

Wielu ludzi sukcesu postępuje podobnie - wystarczy przypomnieć sobie "mundurek" Steve'a Jobsa - białe adidasy, dżinsy i czarny golf.