Kawa i papieros to nieodłączny element francuskiej kultury. W porównaniu z innymi krajami Europy, która odchodzi od palenia, we Francji palenie wciąż bije rekordy popularności. W Wielkiej Brytanii w ostatnich latach liczba palaczy skurczyła się o sześć punktów procentowych do 20 proc. społeczeństwa, w Norwegii pali 13 proc. osób. We Francji po papierosa sięga jedna czwarta ogółu i 32 proc. siedemnastolatków. Palenie jest jedną z głównych przyczyn zgonów w tym kraju i większym problemem niż alkohol i wypadki samochodowe.



Chodzi o bezpieczeństwo

Palenie zabronione jest w kawiarniach i biurach. Nastolatki nie mogą palić w budynkach szkoły, ale mogą to robić na zewnątrz. Niebawem jednak prawo może zostać zliberalizowane i możliwe będzie sięgnięcie po papierosa także wewnątrz budynku - pisze "The Economist".

Zmiany podyktowane są strachem o bezpieczeństwo uczniów. Od zamachów terrorystycznych w Paryżu w listopadzie ub.r. wśród francuskich nauczycieli narasta niepokój o nastolatków, którzy w dużych skupiskach palą przed szkołami w czasie przerw. - Papieros i kałasznikow? Ryzyko jest nieporównywalne - argumentował Michel Richard z największego we Francji związku zawodowego nauczycieli SNPDEN-Unsa.

Organizacja napisała petycję do premiera Manuela Vallsa, by rząd zmienił przepisy dotyczące zakazu palenia. Według nauczycieli spędzający na powietrzu czas nastoletni palacze są łatwym celem dla terrorystów. Gorąca dyskusja w tej sprawie toczy się między ministrami zdrowia i edukacji. Szef resortu zdrowia przekonuje, że nawet w obowiązującym obecnie stanie wyjątkowym państwo nie powinno zgodzić się na palenie w szkołach.

Minister edukacji skłonny jest zmienić zasady.

Nie przekonają do rzucenia?

To wydaje się prostsze niż kampania przekonująca nastolatków do rzucenia palenia. O tym młodzi Francuzi nie chcą słyszeć. I paradoksalnie cieszą się lepszym zdrowiem niż ich rówieśnicy np. z Wielkiej Brytanii.

Zawdzięczają to głównie zdrowej diecie i innej kulturze picia alkoholu - dieta Brytyjczyków opiera się na fast foodach i weekendowym intensywnym piciu. Nastoletnie Francuzki przyznają ponadto, że palenie pomaga im dbać o linię i nawiązywać kontakty. - Jeśli chcesz się zadawać z fajnymi ludźmi, idziesz zapalić z nimi za bramę - cytuje francuską uczennicę "The Economist". Według danych Eurobarometru w Polsce palaczy sukcesywnie ubywa. W 2014 r. codzienne palenie tytoniu deklarowało w Polsce 28 proc. dorosłych mężczyzn i 19 proc. dorosłych kobiet, czyli mniej niż w poprzednich latach. W ostatniej dekadzie odsetek palących dzieci do 15 lat zmalał z 21 do 10 proc. wśród chłopców i z 12 do 10 proc. wśród dziewcząt. Co roku ok. 50 tys. Polaków umiera w wyniku chorób spowodowanych paleniem papierosów, w tym prawie 25 tys. umiera z powodu nowotworów.