Stalking jest to uporczywe prześladowanie lub nękanie, które może przybierać różne formy. Wywiera rujnujący wpływ na psychikę i życie ofiary. W Polsce od 2011 r. jest traktowany jako przestępstwo - nękanie SMS-ami i e-mailami, głuche telefony, rozpowszechnianie plotek - takie formy prześladowania mogą zaprowadzić nękających do więzienia nawet na trzy lata.

Anita Karwowska: Stalking to nowy problem społeczny czy po prostu dzisiaj umiemy nazwać to stare zjawisko?

Adam Straszewicz, psycholog kryminalny, biegły psycholog sądowy: Stalking to zjawisko stare jak świat, jednak dawniej nękanie kobiety przez mężczyznę postrzegane było jako romantyczne zachowanie nieszczęśliwie zakochanego człowieka. Dziś wiemy, że to rodzaj przemocy, która może wyrządzić ofierze wielką krzywdę. Znany amerykański psychiatra nazywa stalking "starym zachowaniem, ale nowym przestępstwem".

W latach 60. stalking doskonale opisywał argentyński pisarz Ernesto Sabato, którego powieść "Tunel" to studium obsesyjnej nieodwzajemnionej miłości, która prowadzi do dramatu. Natomiast w latach 80. w Stanach Zjednoczonych zjawisko to zostało nazwane i spenalizowane po dwóch brutalnych atakach na aktorki Hollywood.

Stalking częściej uprawiają mężczyźni wobec kobiet niż odwrotnie. Dlaczego?

- W 80 proc. ofiarami są kobiety, ale statystyki są o tyle nieścisłe, że mężczyźni rzadziej zgłaszają się na policję. Mężczyźni częściej niż kobiety dopuszczają się przemocy. A stalking też jest formą przemocy, nazywaną czasami "gwałtem bez stosunku".

Kiedy kobieta poznaje mężczyznę, czy może z określonych jego cech wyczytać, że ten mężczyzna mógłby ją nękać?

- Może nie z cech charakteru, ale z zachowania. Pewne sygnały mogą niepokoić, np. deklaracja mężczyzny tuż po zawarciu znajomości, że dla niego to miłość od pierwszego wejrzenia.

Dlaczego?

- Przykro mi to mówić, ale taka miłość od pierwszego wejrzenia nie jest naturalna i może świadczyć o zaburzeniach. Niepokojącym sygnałem jest też chorobliwa zazdrość i próba ciągłego kontrolowania partnerki, jej czasu, kontaktów z innymi ludźmi, itd. już na wczesnym etapie znajomości.

Czemu stalker nęka? Z miłości czy z zemsty?

- Stalking najczęściej ma miejsce w przypadku zakończenia związku. Niektórzy chcą się do swojej ofiary na nowo zbliżyć. Nie zdają sobie sprawy, że prześladując, zniechęcają do siebie. Stalkerami często są mężczyźni o osobowości narcystycznej. Odejście kobiety traktują jak upokorzenie, a w nękaniu szukają zadośćuczynienia za krzywdy, które ich zdaniem im wyrządzono, lub chcą udowodnić, że nie zasłużyli na odrzucenie.

Jeżeli ofiara nie zgłosi tego na policję, to prześladowca po pewnym czasie odpuści?

- Bez stanowczej reakcji może to trwać bardzo długo. Rekordzistka, o której ja słyszałem, była nękana 16 lat. Na szczęście rzadko dochodzi do tragedii - mówi się o 2 proc. przypadków stalkingu, który kończy się zabójstwem.

Poza relacją byłych partnerów - gdzie jeszcze może zdarzyć się stalking?

- W każdej relacji, w której jedna ze stron czuje się upokorzona, zawiedziona, albo ma innego typu psychologiczne roszczenia. Może to być więc były pracownik, współlokator, dawny znajomy.

A jak właściwie prawidłowo powinniśmy mówić: stalking w spolszczonej wersji, czy zachowując oryginalną angielską wymowę?

- Dziś już częściej słyszy się spolszczoną formę z wyraźnym "l". Ja osobiście wolę tę oryginalną, angielską wymowę. Jednak obie formy są w użyciu. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby jak najwięcej ludzi było świadomych istnienia tego zjawiska. Dlatego, wydaje mi się, że nie ważne, w jaki sposób, ale ważne, by mówić o tym głośno. Tak, by świadomość społeczna była większa, a ofiary mogły liczyć na pomoc otoczenia.

Adam Straszewicz jest psychologiem kryminalnym i biegłym psychologiem sądowym. Jako jeden z pierwszych psychologów na polskim gruncie podjął temat uporczywego nękania i prześladowania. Prowadzi stronę stopstalking.pl - szkolił m.in policjantów i pracowników organizacji pozarządowych zwalczających przemoc.