Z Tomaszem Budzyńskim rozmawia Artur Tylmanowski

Kiedy po raz pierwszy usłyszałeś o Przystanku Woodstock?

Mówiąc szczerze, jakieś 10 lat temu.

I wtedy po raz pierwszy pojechałeś jako widz i muzyk zarazem?

Nigdy na Przystanek Woodstock nie jeździłem prywatnie. Pierwszy raz pojawiłem się tam około pięć lat temu i wtedy zagrałem tam z zespołem Armia.



Czy trafiłeś kiedyś pod scenę Woodstocku na jakiś koncert?

Nie miałem jeszcze takiej okazji. Po koncercie, jaki zagrałem z Armią na Woodstocku, musiałem się pakować i jechać do Bolkowa, bo dzień później grałem tam na Castle Party. To samo było z 2Tm2,3 - następnego dnia było gdzieś zaplanowane granie.

Czym różni się Woodstock od innych festiwali, na których grywałeś i byłeś?

Przede wszystkim skalą przedsięwzięcia. Na Woodstock przyjeżdża bardzo dużo osób i w pewnym momencie była tam chyba największa publiczność, biorąc pod uwagę wszystkie polskie festiwale.

W tym roku wystąpisz jako Tomasz Budzyński. Czy usłyszymy podczas koncertu utwory, które skomponowałeś i śpiewasz pod szyldem Siekiery, Armii, 2Tm2,3, Budzy i Trupia Czaszka, a może też kompozycje ze spektaklu "Iuvenilium Permanens"?

Będę grał pod szyldem Tomasz Budzyński. Dlatego obowiązuje mnie tylko materiał z moich płyt solowych, czyli albumów "Taniec Szkieletów" i "Luna".

Jacy muzycy będą towarzyszyli ci podczas tego występu?

Za perkusją usiądzie Beata Polak, perkusistka m.in. zespołu 2Tm2,3, na basie Dr Kmieta, muzyk Armii i 2Tm2,3. Na jednej gitarze zagra członek m.in. Armii, 2Tm2,3 czy Syndicate, Paweł Klimczak, a na drugiej Gerard Nowak z zespołu Soundrops. Na klawiszach zagra Karol Nowacki. Jednym słowem zespół, który akompaniuje mi podczas moich występów solowych.

Są takie zespoły, których koncerty chciałbyś jako fan zobaczyć na Przystanku Woodstock?

Amerykańskiego multiinstrumentalistę Johna Zorne'a z jego zespołem Masada. Poza tym, zespół Queens of the Stone Age i PJ Harvey.

Jako artysta i osoba prywatna, wspierasz od samego początku finały WOŚP?

Oczywiście! Od początku występuję na ich koncertach. Jestem za tą ideą, bo ona jest bardzo dobra.