Przez fora internetowe przetoczyły się pytania o to, w czym (na głowie) Zacier tym razem wyjdzie na scenę. Bo potrafi zaskoczyć. Według niektórych polska formacja Zacier to jedyni na świecie prawdziwi spadkobiercy legendarnej grupy Monty Pythona.



Szacun od Kazika

Wiele osób słyszało numer "Odpad atomowy" z charakterystycznym refrenem "Jestem odpadem atomowym". Ale już mało kto wie, że utwór po który sięgali m.in. Kazik Staszewski i Kuba Sienkiewicz, stworzył... Zacier! Stąd słowa Kazika:

- Istnieją w sztuce byty, które wyprzedzają swój czas. Przez współczesnych niedoceniane, zbierają hołdy po odkryciu niepowtarzalności przez gorliwych neofitów. Wydarzenie artystyczne Zacier w swojej pierwszej edycji przeminęło prawie niezauważone, jeśli nie liczyć wąskiego grona fanatycznych niemalże czcicieli. Jest nadzieja, że może po tych paru latach już dorośliśmy do tej kosmicznie radykalnej estetyki. A raczej, że już dorośliście.

We wrześniu tego roku Kazik po raz kolejny, tym razem w Jadłodajni Filozoficznej, zaśpiewał wspólnie z Zacierem.

Zuch Kozioł i... Sienkiewicz

- Moja obecność na Zacieraliach wiąże się z tym, że właśnie w latach 80. razem z Piotrem Łojkiem (Elektryczne Gitary) i Mirkiem [Zacierem] tworzyliśmy formację Zuch Kozioł - tłumaczy Kuba Sienkiewicz. Lidera Elektrycznych Gitar pytamy o to, co takiego niespotykanego dzieje się na Zacieraliach. - Ich formuła opiera się na pełnej głupawce, co nie przeszkadza temu, że pojawia się tam świetny happening, dobre piosenki, rzetelne granie. Mirek [Zacier] stworzył formułę żartu często wulgarnego i potencjalnie obrażającego widownię, ale podaje to z taką kulturą i wdziękiem, że nikt się nie obraża - wyjaśnia Sienkiewicz.

Masakra na Wałbrzyskiej

Kim jest zagadkowy Zacier? Nam udało się ustalić, że naprawdę jest... lekarzem, pracującym nefrologiem. Muzycznie zaś grupa Zacier to firma rodzinna. Na perkusji gra syn Zaciera, obecnie 13-latek o pseudonimie DJ Mrufka. W zespole taty karierę rozpoczął, mając osiem lat. Basówkę zaś dzierży Dr Yry, znany z Kazikowej El Dupy. O Zacierze tak mówi Andrzej "Izi" Izdebski, realizator płyty Zaciera "Masakra na Wałbrzyskiej":

- Mirek jest osobą o tak szerokich i niebanalnych horyzontach, że mówienie o nim tylko jako o muzyku, lekarzu czy kolekcjonerze żelazek dalece nie wyczerpuje złożoności jego osoby. Jego erudycja i lekkość myślenia czasem zawstydza, czasem prowokuje do weryfikacji własnych poglądów - zawsze jednak imponuje - stwierdza z uznaniem "Izi".

Czy on tak naprawdę?

Krążek "Masakra na Wałbrzyskiej" wydał Mystic Production. Tym samym Zacier znalazł się w katalogu płytowym obok m.in. Behemotha, Czesław Śpiewa, Gaby Kulki, Happysad czy Acid Drinkers. Co skłoniło Mystic Production do uwiecznienia niebanalnej twórczości Zaciera?

- Michał Wardzała, szef Mystic Production, podjął decyzję, by wydać"Masakrę na Wałbrzyskiej". Chociaż prawdą jest, że za moją serdeczną namową. Co zobaczyliśmy w Zacierze? Coś, czego nie zobaczyliśmy w nikim innym! To postać tak osobliwa, że nie da się tak po prostu przejść obok. Michał [Wardzała] do samego końca pytał mnie "Ale on tak poważnie?". No właśnie. Czy on tak poważnie? - mówi. nie kryjąc uśmiechu, Piotr Miecznikowski. Trudno wyczuć, "czy on tak naprawdę". Najlepiej zobaczyć Zaciera w akcji.

Zacieralia - Festiwal twórczości żenującej

W tegorocznym zestawie same tuzy sztuki głęboko absurdalnej, jak m.in. Bracia Pafnucy, Większy Obciach, TPN 25, The Andrzejs, Zuch Kozioł, Janusz Zdunek i formacja Marienburg, Płonąca Pyta Nerona i oczywiście Zacier. Początek imprezy o godz. 18. Wstęp 13 zł, z garnkiem na głowie 9,99 zł. Miejsce - stołeczna Progresja.