Jeszcze przed premierą twórcy wystosowali wideo-apel do Akademii Filmowej o przyznanie im Oscarów za: Najlepszy Połknięty i Wypluty Penis w 3D, Najlepszą Strzelankę na Skuterze Wodnym w Filmie o Piraniach, Najlepszą Podwodną Jaskinię, Najlepszą Podwodną Jaskinię z Ikrą Piranii. No i, oczywiście, za Najlepszy Film oraz Najlepszy Film Animowany. I dla Elizabeth Shue, gdyż należał jej się za "Zostawić Las Vegas". A także dla Kelly Brook. Bo Kim Basinger oraz Charlize Theron tak, jak ona pozowały do "Playboya" i nagrodę dostały.



Rybki lubią krew i kino

Historia serii jest nad wyraz ciekawa i dobrze wyjaśnia, dlaczego do kolejnej odsłony nie można było podejść z innym założeniem. Oryginał (1978, reż. Joe Dante) stanowił żartobliwą, niskobudżetową odpowiedź na patos "Szczęk". Sequel (1981) to jeszcze tańszy debiut 27-letniego Jamesa Camerona, przemontowany bez jego wiedzy i zgody przez włoskich producentów, wpisany na nieoficjalną listę najgorszych filmów świata. Gwiazdor w każdym wywiadzie umywa ręce z krwi wypitej przez piranie. Trójka (1995), będąca przeróbką jedynki scena po scenie, jest zaś dziełem króla kina klasy B - Rogera Cormana, autora autobiograficznej książki: "Jak nakręciłem sto hollywoodzkich filmów i nie straciłem ani centa".

Szacuneczek dla klasyki przez pryzmat 3D

Za czwórkę zabrał się doświadczony w odpicowywaniu horrorów ("Wzgórza mają oczy", "Lustra", teraz zasadza się na "Maniaka") paryżanin Alexandre Aja. Francuskich subtelności jednak nie lubi i przez krytyków zaliczany jest do tzw. Splat Pack. Do "Paczki Bryzgaczy" należą też Rob Zombie, Darren Lynn Bousman, Neil Marshall, James Wan i Eli Roth. Ten ostatni dostał w "Piranii 3D" angaż. Prowadzi konkurs mokrego podkoszulka. Dobrzy reżyserzy lubią kręcić film w filmie. Tu śledzimy powstawanie odcinka "Girls Gone Wild", autentycznej serii obrazów dla dorosłych, z wyhaczonymi na ulicy dziewczynami. Epizody mają nawet gwiazdy porno - Ashlynn Brooke (biust 75 D) i Gianna Michaels (80 F, jak wyżej), ginąca "epicką" śmiercią jako półkorpus na paralotni. A że Aja podchodzi do sprawy przeróbki z należytym szacunkiem, zatrudnił też Richarda Dreyfussa i poprosił o zanucenie utworu, który śpiewał w "Szczękach". Leciwą gwiazdę na dzień dobry uczynił pożywką dla bestii. Są też bohaterowie innej, klasycznej serii epoki disco - "Powrotu do przyszłości": szalony wynalazca Christopher Lloyd i dziewczyna Marty'ego, czyli wspomniana Shue. Postmodernistyczny artysta próbował jeszcze dać rólkę duetowi Dante-Cameron, ale ten drugi ponoć nie znalazł czasu. Ale tak naprawdę chyba nie chciał wystąpić. Po obejrzeniu filmu stwierdził, że ten trójwymiar (i inne horrory 3D) ma się nijak do "Avatara". Producenci zripostowali: Szkoda, że w "Avatarze" fabuła ma się nijak do trójwymiaru.

A dzisiaj.

Dzisiaj piranie nie są eksperymentalną bronią autorstwa biologów, skierowaną - zdecydowanie nietrafnie - przeciw Wietkongowi (co miało miejsce przed 22 laty). To prawieczne bestie więzione w jeziorze pod jeziorem, uwolnione na skutek podwodnego tąpnięcia. Żywcem - niestety! - wyjęte z prozy H.P. Lovecrafta. Na wiosenne ferie do zapyziałego, acz uroczo położonego, miasteczka nie przyjeżdżają zaś jakieś kolonie, a liczona w setkach (tysiącach?) osób horda nawalonej młodzieży. Nasz główny bohater, syn samotnej pani szeryf (Shue), starszy brat dwójki parolatków, zamiast zgodnie z obietnicą opiekować się rodzeństwem, wyrusza na zdjęcia z nowo poznaną ekipą porno. Do dwóch aktoreczek, zaćpanego reżysera i walniętego operatora dołącza też jego koleżanka. Skryta - choć odwzajemniona - miłość. Pech chce, że zamiast zająć się paniami, będzie musiał ratować maluchów uwięzionych na wyspie. A mama - tonę roznegliżowanych ciał.

Epilog

Ze względu na brutalne sceny projekcję filmu na wyluzowanym konwencie Comic-Con w San Diego odwołano. Okazało się, że zjechany przez Camerona trójwymiar przy zębach rybek, obfitych biustach i krwistych fontannach sprawdził się lepiej niż przy grzecznym horrorze typu "Oszukać przeznaczenie 4". Mechanizm podkręciły młodzieżowa dynamika Hadouken!, moc Dub Pistols i miks Public Enemy z Bennym Benassim. Absurd tej całej mikstury znajduje apogeum w ostatniej scenie. Jej zdradzenie chyba nie zepsuje nikomu zabawy, bo twórcy już zapowiedzieli, że fani będą mogli wybrać, jaka gwiazda zginie w sequelu najokrutniejszą śmiercią. Otóż naukowiec ogłasza, że nie widzi organów atakujących piranii, więc to muszą być dzieci. Czy ktoś kiedyś widział rybę z. organem na wierzchu?