W 2015 roku w Europie kupiono 3,2 mln SUV-ów, które zepchnęły z pierwszej pozycji auta reprezentujące autosegment B. Największym powodzeniem wśród klientów cieszą się kompaktowe crossovery, których sprzedano wtedy 1,28 mln sztuk (dane JATO Dynamics). Droga na szczyt nie trwała długo, raptem dwadzieścia lat. Za prekursora rynku uważa się Toyotę RAV4, której pierwsza generacja zadebiutowała w salonach w 1994 roku. Rok później w sprzedaży pojawił się Subaru Forester, w 1996 Land Rover Freelander, w 1999 Honda HR-V, a potem już dziesiątki innych modeli, które podbiły serca użytkowników. To właśnie kompaktowe SUV-y wywołały prawdziwy boom na rynku, gdyż z jednej strony są przystępne cenowo dla dużej grupy klientów, a z drugiej koszty ich utrzymania okazują się niewiele wyższe niż w przypadku typowego samochodu kompaktowego.

Na samym początku kariery SUV-ów na rynku dominowały głównie auta niszowe, przeznaczone tylko dla nielicznych klientów. Ale oferta była stale rozbudowywana. Prawdziwa rewolucja nastąpiła w czasach, kiedy na rynku pojawiło się wiele modeli SUV-ów, opartych konstrukcyjnie na platformach aut klasy C. Dziś naprawdę jest w czym wybierać, bo niemal każdy producent ma minimum jeden taki pojazd w swojej ofercie. Na klientów czekają między innymi Nissan Qashqai, Kia Sportage, Peugeot 3008, Honda CR-V, Skoda Kodiaq, Seat Ateca, Renault Kadjar, Toyota C-HR oraz Mazda CX5.

Bardziej wygodne i przestronne są auta typu SUV zbudowane na platformach samochodów klasy średniej wyższej, czyli limuzyn klasy D. Tutaj przykładem może być Toyota RAV4, wykorzystująca platformę modelu Avensis, czy też Ford Edge, zbudowany na platformie Forda Mondeo.

Producenci samochodów, widząc ich ogromną popularność, zaczęli budować mniejsze pojazdy, oparte konstrukcyjnie o auta klasy B. Reprezentanci tego segmentu to między innymi Renault Captur, Peugeot 2008, Mazda CX3, Kia Soul, Opel Mokka, Citroen C4 Cactus i wiele innych.

Za co klienci kochają SUV-y?

Można długo wymieniać. Masywna konstrukcja w połączeniu z doskonałym wyposażeniem z dziedziny bezpieczeństwa (większość SUV-ów może pochwalić się pięcioma gwiazdkami w testach Euro NCAP) zapewnia spokój w czasie jazdy. Przestronne wnętrze to wygodne miejsca dla pięciu dorosłych osób i pakowny bagażnik. Nowoczesne wyposażenie pozwala cieszyć się komfortem, a kierowca może liczyć na wsparcie wielu systemów. Do tego dochodzą też wysoki prześwit, większe koła i opcjonalny napęd na cztery koła. Dzięki temu można wyjechać poza miasto w każdych warunkach pogodowych, jeździć bez obaw po drogach gorszej jakości, jak również zapewnić sobie lepszą przyczepność w czasie zimy. Do tego same jednostki napędowe, stosowane w kompaktowych SUV-ach, są zazwyczaj oszczędne.

Dynamiczne sylwetki

Wśród SUV-ów oferowanych na europejskim rynku można znaleźć wiele modeli, które zachwycają swoimi sylwetkami. Najnowsza generacja Toyoty RAV4 ma bardzo zgrabny kształt, w którym zwraca uwagę szczególnie pas przedni. Wąskie reflektory z technologią LED i światłowodami wyglądają niezwykle nowocześnie. Zainteresowanie wzbudzają także podłużne tylne lampy, a tylną klapę zaprojektowano tak, aby kierowca miał świetny widok, oglądając się do tyłu. Nie zmienia to faktu, że auto jest wyposażone w szereg rozwiązań wspierających parkowanie, między innymi w kamerę, która pokazuje obraz z lotu ptaka w zakresie 360 stopni.

Napęd, czyli niezawodność

Duże różnice widać w napędach. Europejczycy stawiają przede wszystkim na silniki Diesla oraz nowoczesne jednostki benzynowe, budowane w zgodzie z zasadami downsizingu. Pod maską Kii można znaleźć jeszcze dwulitrowe Diesle, ale już pod maskami aut europejskich, takich jak Renault czy pojazdów współpracującego z nim Nissana, dominują silniki o pojemności maksymalnej 1.6 litra. Współczesne silniki Diesla są co prawda oszczędne, ale też bardzo kłopotliwe. Bardzo drogi jest ich osprzęt (wtryskiwacze, turbosprężarki, dwumasowe koła zamachowe), który nie lubi jazdy po mieście (zapychają się w nim filtry cząstek stałych, psują się dwumasowe koła zamachowe), a do tego jeszcze wymaga stosowania dodatkowego płynu AdBlue w kłopotliwym układzie SCR, bardzo wrażliwym na mróz.

Seat montuje pod maską swojego modelu Ateca trzycylindrowy, litrowy silnik benzynowy Eco TSI o mocy 115 KM, a Renault napędza Kadjara trzycylindrowym, turbodoładowanym silnikiem 1.2 TCe o mocy 130 KM. Jednostki tego typu są mocno obciążone, a do tego w czasie dynamicznej jazdy na trasie potrafią zaskoczyć kierowców bardzo wysokim spalaniem. Szereg drogich elementów (bezpośredni wtrysk paliwa, turbosprężarka, łańcuch rozrządu jako część eksploatacyjna, drogie świece zapłonowe) sprawia, że eksploatacja tych silników wcale nie jest tania.

Niezawodny SUV to przede wszystkim auto napędzane wolnossącą jednostką benzynową. Takie stosują już nieliczni producenci w swoich SUV-ach. Toyota RAV4 może być wyposażona w dwulitrowy, wolnossący benzyniak o mocy 152 KM. Podobny silnik, dwulitrowy i-VTEC o mocy 155 KM, pracuje pod maską Hondy CR-V. Downsizingowi oparła się także Mazda, która wyposaża swojego CX-5 w dwulitrowe benzyniaki z rodziny SKYACTIV, o mocy 160 i 165 KM.

Jest jeszcze jeden rodzaj nowoczesnego, oszczędnego i niezawodnego napędu, w jaki może być wyposażony nowy SUV. Toyota oferuje RAV4 w wersji z napędem hybrydowym o łącznej mocy 197 KM. W wersji z napędem na cztery koła napęd ten wykorzystuje silnik benzynowy (wolnossący, czterocylindrowy 2.5 l) i dwa silniki elektryczne. Auto nie ma wału napędowego, za to tylna oś jest napędzana przez silnik elektryczny, zamocowany przy tylnym dyferencjale. SUV uzbrojony w napęd hybrydowy zużywa średnio 5 l/100 km. Kia pozazdrościła popularności aut hybrydowych koncernowi Toyota. Kompaktowy SUV o nazwie Niro ma być konkurentem dla Toyoty C-HR.

Współczesne SUV-y potrafią zachwycić nowoczesnymi sylwetkami, a także zaskoczyć oszczędnymi napędami. Z pewnością w najbliższej przyszłości producenci wprawią nas w podziw jeszcze niejednym rozwiązaniem w tej dziedzinie.