Dzień po odkodowaniu sygnału satelitów GPS Amerykanin Dave Ulmer zakopał wiadro. W wiadrze umieścił kilka gadżetów. Współrzędne zamieścił na forum dyskusyjnym dla osób korzystających z GPS. Wiele osób od razu wyruszyło na poszukiwanie "skarbu". Później już jakoś poszło - narodził się serwis Geocaching.com, a miliony ludzi na całym świecie zaczęły naśladować Ulmera. W czasach, kiedy na niemal każdym smartfonie możemy zainstalować odpowiednią aplikację pomagającą w korzystaniu z sygnału GPS, zabawa staje się coraz bardziej popularna.

W dużym skrócie Geocaching to gra terenowa, polegająca na poszukiwaniu rzeczy ukrytych przez jej uczestników. W przeważnie wodoszczelnych skrzynkach lub pojemnikach znajdują się drobne upominki oraz dziennik, w którym kolejni znalazcy odnotowują swoje odkrycia. Ważne, by "skarby" były bezpieczne i odpowiednie dla wszystkich (odpada więc np. alkohol). Skrytki są podzielone według stopnia trudności - zaczynając swoją przygodę z geocachingiem lepiej skupić się na tych łatwiejszych do odnalezienia, w innym wypadku szybko się zniechęcimy. Zasada jest taka, że jeśli zabieramy jakiś przedmiot, powinniśmy zostawić inny o tej samej lub wyższej wartości.

08.04.2008 WARSZAWA Fot. Filip Klimaszewski / AG

Geocaching to doskonała forma promocji mniej znanych regionów - by jeszcze bardziej uatrakcyjnić zabawę, twórcy skrytek wyszukują intrygujące miejsca, w których lokują swoje skarby. Oczywiście im ciekawsze położenie, tym lepiej - opowieści o najbardziej intrygujących skrzynkach krążą między geocacherami. Zdarza się też, że by otworzyć odnalezioną skrytkę należy rozwiązać zagadkę logiczną, co czyni grę jeszcze ciekawszą.

Oczywiście w samej Warszawie na fanów geocachingu czeka wiele skrzynek. Trudno jednoznacznie wskazać te najatrakcyjniejsze - kwestia indywidualnych gustów oraz stopnia trudności. Warto jednak wskazać te w jakiś sposób się wyróżniające.

Zacznijmy od znajdującego się na Targówku Lasu Bródnowskiego. Mieszkańcy tego rejonu zwykli żartować, że skoro pierwsi warszawiacy żyli w X wieku właśnie w tamtejszym grodzisku, to być może z Bródna pochodzą również Wars i Sawa. No tak, w końcu napis na zlokalizowanym w tym rejonie okolicznościowym pomniku głosi, że rejon Bródna Starego należy do najstarszych terenów osadnictwa w Warszawie. Osoby, które dotarły do skrytki podkreślają, że jest idealna dla początkujących geocacherów.

Równie ciekawym historycznie miejscem, w którym odnajdziemy skarb jest Fort Augustówka, a więc część zewnętrznego pierścienia Twierdzy Warszawa. Obecnie Fort, a właściwie jego pozostałości można łatwo obejrzeć z Trasy Siekierkowskiej. To świetne miejsce na rowerowe wycieczki i rodzinne spacery. Oraz, co oczywiste, na rozpoczęcie swojej przygody z geocachingiem.

Skrytka "Stacja PKP Warszawa-Praga" jest częścią cyklu "Kocham Bródno", w którym pomysłodawca prezentuje historię dzielnicy nie zawsze budzącej ciepłe, pozytywne skojarzenia. Budynek tejże stacji wzniesiono jeszcze w XIX wieku, w czasie ogromnej rozbudowy praskiego i wolskiego węzła kolejowego. Podróżowano stamtąd nie tylko do lewobrzeżnej stolicy, ale również do Mławy. Jak tłumaczy twórca skrytki, stacja sprawiała wrażenie "przykładu uzdrowiskowej architektury Nałęczowa". Dziś po tamtym budynku nie ma już śladu, ale sama stacja wciąż obsługuje pasażerów. Skrytki ponoć najlepiej szukać w dzień - są doskonałe widoki.

Również bliżej centrum można zetknąć się z ukrytymi skarbami. W okolicach Parku Łazienkowskiego najlepiej pojawić się nocą - tylko wtedy odnajdziemy skrytkę. Co jest w tym miejscu takiego nietypowego? Otóż pomysłodawca "kesza" (fachowa nazwa skrytki) zauważa, że na ul. Agrykola zachowały się zabytkowe latarnie gazowe. Co ciekawe, były jednymi z pierwszych, jakie pojawiły się w połowie XIX wieku w Warszawie. Wcześniej miasto praktycznie pogrążało się w ciemnościach wraz z zachodem słońca.

Ostatnie miejsce, które chcemy ci zaproponować to... stadion Legii Warszawa, klubu obchodzącego w tym roku swoje setne urodziny! Historia drużyny sięga Wołynia, gdzie rozlokowani w okolicznych lasach żołnierze Legionów Polskich - zainspirowani przez Stanisława Mielecha - postanowili powołać do życia zespół piłkarskich. Tak się zaczęło... Później byli Deyna, Brychczy i wielu wielu innych, a Legia Warszawa stała się jednym z najpopularniejszych polskich klubów. Obecnie stadion stołecznej drużyny mieści się przy ul. Łazienkowskiej. W pobliżu stadionu stoi pomnik pewnego piłkarza. To właśnie tam należy szukać skrytki...

Miejsc, w których ukryto upominki w samej tylko Warszawie jest dużo więcej. Mało tego - pierwszy polski kesz pojawił się właśnie w stolicy! Chcecie poznać miejsca, które niekoniecznie widnieją w przewodnikach po mieście? Geocaching jest ku temu najlepszą drogą!

A jeśli chcesz rozpocząć swoją przygodę jako poszukiwacz skarbów, ale nie bardzo wiesz od czego zacząć - w Internecie znajdziesz wiele pomocnych stron internetowych. Na przykład OPENCACHING.PL

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl