Szarość została doceniona z czasem. Do tego stopnia, że nawet dekoratorzy wnętrz coraz chętniej decydują się na te z pozoru "nudne" barwy. Jeśli przyjrzeć się najnowszym trendom dotyczącym malowania ścian - szarość króluje. Najczęściej jest łączona z odważniejszymi kolorami: żółtym, czerwonym, zielonym, niebieskim. Trudno się dziwić; takie zestawienia tworzą w pomieszczeniach naprawdę niepowtarzalną atmosferę.

W modzie jest podobnie, choć sposobów na noszenie szarości jest znacznie więcej. Ograniczanie się do przełamywania jej wyłącznie mocnym akcentem to droga po linii najmniejszego oporu. Oczywiście, takie połączenie wciąż wygląda świetnie - o czym przekonasz się kilka akapitów niżej - ale sposobów na wydobycie klasy z szarych barw jest znacznie więcej.

Błędem jest obawa przed tego typu stonowanymi stylizacjami. Nic tak nie podkreśla męskości jak stare, sprawdzone połączenia, znane już największym dżentelmenom ostatnich dziesięcioleci. Bo szarość potrafi być różnorodna - od jasnych, popielatych barw po grafit, który jest idealną alternatywą dla czarnych ubrań (lub odcieniem świetnie się z tymi czarnymi ubraniami komponującym, o czym również poniżej).

SZAROŚĆ I BIEL - KLASYKA GATUNKU

Szarość w modzie kojarzy się głównie z ubraniami casualowymi. To błędne myślenie spowodowane zapewne dresowymi spodniami i bluzami - wystarczy rozejrzeć się wokół. Kolekcja H&M "Modern Essentials", której twarzą jest David Beckham, obala te stereotypy - króluje w niej czerń i szarości, a ubrania wyglądają dostojnie. W sam raz dla dojrzałego mężczyzny z klasą.

Szarość wygląda najlepiej, gdy biel jest wyłącznie dodatkiem. Na przykład - klasycznym, prostym t-shirtem, ukrytym pod koszulą.

Fot. materiały prasowe

Z MOCNIEJSZYM AKCENTEM

Jak najlepiej podkreślić grafitowe spodnie? Bordową bomberką! Ta kurtka w wielkim stylu wróciła wraz z tegoroczną wiosną i ani myśli opuszczać modowych wybiegów. Choć szarości w otoczeniu agresywniejszych barw to domena lata (ach te festiwalowe kreacje...), na takie połączenie warto postawić również jesienią. To jednocześnie świetny pomysł na kreację do pracy - z jednej strony mamy szarość, która jest zdecydowanie dostojnym odcieniem. Z drugiej - coś bardziej odważnego, pozwalającego uniknąć sztampy w codziennych stylizacjach.

Oczywiście nie wolno przesadzać - wybieraj kolory mocne, ale nie krzykliwe. Te zostaw na wakacyjne wypady na imprezy.

Fot. materiały prasowe

CZARNO MI!

Oczywiście nie zawsze mamy ochotę na intensywne przełamania. Na szczęście szarości - zwłaszcza te bliższe grafitowi - doskonale komponują się również z klasyczną czernią. Jeśli oglądałeś filmy z Jamesem Bondem, to wiesz, co mamy na myśli. Połączenie na pozór nudne, jednak z każdego mężczyzny wydobywa klasę, dostojność i elegancję. Bo pamiętaj - czasami mniej, znaczy lepiej.

Jeżeli chodzi o garnitury, to panuje jasna zasada - "im niżej, tym ciemniej". W bardziej casualowych stylizacjach bez obaw możemy pokusić się o przełamanie pewnych zastanych standardów.

 

Fot. materiały prasowe

 

NGMateriały partnera