Bomberki powróciły do łask wraz z tegoroczną wiosną i ani myślą zejść z piedestału! Projektanci znów rezygnują z rozbuchanych barw i zastępują je chłodnymi odcieniami nadchodzącej zimy. Jednocześnie bomberka to na tyle uniwersalna kurtka, że świetnie komponuje się zarówno z jeansami jak i spodniami dresowymi. Mało tego - dzięki kolejnym celebrytom, coraz odważniej wkracza także na salony i do bardziej formalnych stylizacji!

Powrotu popularności tej kurtki należy chyba upatrywać w blogach modowych - pasjonatki i pasjonaci mody z całego świata, od jakiegoś czasu chętnie wykorzystują ją w swoich stylizacjach. To wystarczyło, by bomberka znów stała się jedną z najczęściej wybieranych kurtek, choć - wydawać by się mogło - jej czasy już dawno minęły. Czy ktoś pamięta jeszcze film "Top Gun"?!

Znajdziesz ją już praktycznie w każdej "sieciówce." Przeróżne odcienie sprawiają, że wybór jest naprawdę szeroki: od tych bardziej stonowanych, po nieco bardziej ekstrawaganckie - w odważniejszych kolorach lub we wzory. Nam przypadł do gustu model prezentowany przez Davida Beckhama w ramach kolekcji "Modern Essentials" - jest stonowany, ale nie nudny.

Fot. materiały prasowe

"Bomber jacket" - choć jednoznacznie dowodzi powrotu stylu raczej sportowego - to kurtka dla każdego mężczyzny. Świetnie sprawdza się zarówno w eleganckich stylizacjach, jak i tych bardziej casualowych. Najważniejsze, by nie bać się połączeń. Bo jasne, klasyczna bomberka najlepiej prezentuje się w towarzystwie niezobowiązujących jeansów - to kwintesencja męskiego luzu. Ale co odważniejsi pasjonaci najnowszych trendów nie boją się łączyć jej również np. z koszulą i krawatem, a rezultaty wcale nie są - jak mogłoby się wydawać - opłakane.

Dlatego jeśli wzbraniasz się przed bomberką tylko dlatego, bo uważasz, że dojrzałemu mężczyźnie nie wypada zakładać kurtki kojarzonej raczej z młodzieżą, powinieneś szybko zmienić swoje myślenie. David Beckham przecież nie może się mylić, prawda?

A MOŻE LEPIEJ PŁASZCZ?

Płaszcz zawsze jest w cenie. Bez problemu znajdziesz modowych konserwatystów, którzy z uporem maniaka będą powtarzać, że jest dużo lepszy od kurtki. To raczej kwestia indywidualnych gustów, ale ciężko zaprzeczyć, że płaszcz niesie ze sobą kilkoma istotnych zalet.

Przede wszystkim dodaje ci powagi - nie bez powodu kojarzony jest z ustatkowanymi, dojrzałymi panami w garniturach. Ma to wymiar praktyczny (marynarki nie przykryjesz przecież przykrótką kurtką), ale również wizerunkowy.

Jednocześnie jednak, płaszcz możesz zestawić w taki sposób, że wyglądasz niczym... idol nastolatek! Wystarczy spojrzeć na Harry'ego Stylesa (to ten z One Direction) czy Kanye Westa, żeby przekonać się, że płaszcz nie musi oznaczać biurowej pracy na wysokim stanowisku w międzynarodowej korporacji.

Jeśli ci dwaj panowie do ciebie nie przemawiają, spójrz na Davida Beckhama - jest niby elegancko, ale z nonszalanckim pazurem. A chyba o to w modzie chodzi - żeby się nią bawić i nie czerpać bezmyślnie z utartych schematów.

Fot. materiały prasowe

Wydaje się również, że to okrycie, które jesienią (i zimą!) łatwiej łączyć z dodatkami. Przyznasz, że ciężko o dobór odpowiedniego szalika czy rękawiczek, kiedy na chłodniejsze dni zakładamy frywolne kurtki. Płaszcz jest na tyle uniwersalny - zarówno pod względem kroju jak i kolorów - że bez problemu zestawimy go z innymi elementami garderoby. Te mogą być mniej lub bardziej odważne - kwestia okazji i charakteru.

Płaszcz to jednocześnie kolejny dowód na powrót stylu vintage. Jeszcze parędziesiąt lat temu takie okrycie nosili zarówno panowie po sześćdziesiątce jak i ci dopiero wkraczający w dorosłość. Wraz z rosnącym znaczeniem trendu casualowego bardziej eleganckie ubrania schodziły na dalszy plan, ale ostatnie sezony pokazują, że znów chętnie wracamy do klasycznych trendów. Płaszcze stają się krótsze, lepiej dopasowane i są idealną propozycją dla naprawdę każdego mężczyzny.

NGMateriały partnera