Oferta jest wprost skrojona pod Baracka Obamę. Spotify szuka bowiem "prezydenta playlisty". To odpowiedź serwisu na niedawną wypowiedź amerykańskiego prezydenta, który pół żartem pół serio stwierdził, że po wyprowadzce z Białego Domu widziałby się w branży muzycznej.

A oferta jest wprost skrojona pod Obamę, ponieważ kandydat na proponowane stanowisko musi mieć minimum 8 lat doświadczenia w kierowaniu wysoko rozwiniętym krajem, posiadać przyjacielskie usposobienie oraz pokojową Nagrodę Nobla na koncie.

Polityk z Illinois wielokrotnie współpracował z Spotify. Serwis często publikował playlisty układane przez prezydenta. Ot chociażby taką, na letnie dni w pracy:

Jeszcze nie wiadomo czy Barack Obama przyjmie ofertę.