Jar Jar Binks - po raz pierwszy pojawiający się w "Mrocznym widmie" - miał być jedną z barwniejszych postaci "Gwiezdnych wojen". Twórcy nowej trylogii myśleli o postaci, która zachwyciłaby młodą widownię i przyciągnęła do kultowej serii nowych fanów. Okazało się jednak, że Jar Jar zamiast bawić, bardzo irytował, a sceny z jego udziałem najchętniej zostałyby usunięte przez konserwatywnych miłośników "Gwiezdnych wojen".

Kilka razy opisywano kolejne przygody mieszkańca Naboo, ale nad jego losem pochylano się jedynie w rozszerzeniach nie wchodzących w skład tzw. kanonu. Dopiero książka "Aftermath: Empire's End" przynosi oficjalne informacje na temat nieszczęsnego bohatera.

Jak się okazuje, Jar Jar Binks żyje jeszcze nawet po wydarzeniach z "Powrotu Jedi". Mieszka na ojczystej planecie Naboo, gdzie - ze względu na swoją wcześniejszą działalność w Senacie Republiki (wspomagał formowanie się Imperium Dartha Sidiousa) - nie jest specjalnie lubiany. Pracuje jako uliczny klaun, z uwielbieniem wysłuchiwany przez najmłodszych, niepamiętających czasów wcześniejszej wojny i decyzji Jar Jara.