Nagi tyłek na tle oceanu, nagi tyłek w zatoce, nagi tyłek, nagi tyłek przy wodospadzie... To nie kolejny wymysł nastolatków nudzących się w domu - pomysłodawcy "Get Naked Australia" otwarcie przyznają, że mają misję.

Jak czytamy na stronie internetowej projektu, udostępnienie takiego zdjęcia ma pomóc ludziom w pokonaniu kompleksów na temat swojego wyglądu. Jednocześnie pomysłodawcy akcji przestrzegają przed wykonywaniem nagich fotografii w "typowo publicznych miejscach" - to nielegalne.

Profil "Get Naked Australia" staje się coraz bardziej popularny. Liczba obserwujących przekroczyła w sierpniu barierę 200 000. Administratorzy udostępnili już ponad 1200 zdjęć i - jak sami podkreślają - to nie koniec.

Co sądzisz o tym pomyśle?

Another from Mount Kosciuszko!! Thanks for sharing @mastib ? ?

Post udostępniony przez Get Naked Australia (@getnakedaustralia) 23 Sie, 2017 o 9:01 PDT