Porządny czasomierz to coś więcej niż męski gadżet. To technologia i sztuka w jednym. Ale nie zawsze tak było. Kiedy na początku XX wieku zegarek przestał być noszony w kieszonce, mówiło się o rewolucji. Początkowo zmiana uznawana była tylko za szaleństwo projektantów, a osoby, które podążały za tą modą, uchodziły za pozbawione dobrego smaku. Mężczyznom wynalazek nowych czasów się nie spodobał. Po prostu uważali, że noszenie zegarka na ręku jest niemęskie.

Ale kiedy modele naręczne stały się częścią wojennego ekwipunku, nikt nie miał już wątpliwości, że mogą je nosić nawet najwięksi twardziele. Później, w latach 70. i do połowy lat 80., kiedy światowe rynki zalane zostały tanimi, azjatyckimi modelami kwarcowymi, często zadawano sobie pytanie: czy zegarek mechaniczny będzie jeszcze potrzebny? Okazało się, że tak, i już w drugiej połowie lat 80. ogłoszono jego wielki powrót.

JAK SKÓRZANE BUTY

Obecnie zegarek mechaniczny nie służy już do sprawdzenia czasu, bo mamy komórki, komputery, które odmierzają go nawet dokładniej. Posiadanie go ma być raczej przyjemnością. Warunek: musi to być zegarek mechaniczny. Dlaczego? Najłatwiej wyjaśnić to na przykładzie dobrych butów. Niby nie ma rozsądnego powodu, żeby kupować te ze skórzaną podeszwą, a przecież żaden elegant nie założy innych do garnituru. Pomimo tego, że buty z gumową podeszwą są bardziej praktyczne, może nawet wygodniejsze i w przeciwieństwie do tych ze skórzaną nie chłoną wody jak gąbka, kiedy spadnie nawet mały deszcz, to brak im elegancji i stylu.

Analogicznie sprawa ma się z dobrym zegarkiem: jest równie ważnym dodatkiem, jak buty, idealnie podkreślającym indywidualny styl, gust, a przede wszystkim status właściciela. Dlatego kwarcowy, mimo że bardziej precyzyjny i łatwiejszy w obsłudze, w zestawieniu z eleganckim ubraniem prezentuje się jak wspomniane buty z gumową podeszwą.

Porządne zegarki mechaniczne zestawisz z różnymi stylizacjami. Szwajcarska marka Doxa proponuje czasomierze na różne okazje:

1. Na sportowo

Doxa
Fot. materiały partnera

Do luźniejszych stylizacji będzie pasował model Doxa Shark Ceramica L D200SBU. Charakterystyczne pomarańczowe wstawki na cyferblacie to ukłon w stronę pierwszego modelu z kultowej serii Into The Ocean. Choć to zegarek przeznaczony raczej dla młodych i aktywnych mężczyzn (siłą rzeczy ubierających się bardziej młodzieżowo i sportowo), zegarek bez obaw można łączyć również z eleganckimi częściami garderoby. Może do garnituru go nie założysz, ale na "casual friday" będzie jak znalazł. 

2. Elegancko

Doxa
Fot. materiały prasowe

Dla entuzjastów formalnych ubiorów Doxa przygotowała również model bardziej elegancki. Granat w połączeniu z klasycznym wyglądem cyferblatu sprawia, że to model, który bez obawy o wpadkę możesz wybrać na wieczorny bankiet.

3. Vintage!

Doxa
Fot. materiały partnera

Fanów stylu vintage z pewnością przypadną do gustu zegarki męskie Doxa Telemeter powstałe na bazie klasycznego modelu z lat. 30 ubiegłego wieku. Tarcza w stylu retro posiada eleganckie napisy, a skala telemetru dodaje klasy. To połączenie wartości historycznej ze współczesnym rzemiosłem będzie idealnym wyborem dla wszystkich ceniących sobie oryginalność!

I jeszcze mała rada na przyszłość. Warto kupować to, co sprawdzone. Są zegarki, które nigdy się nie zestarzeją. Jeżeli jakiś model produkowany jest od pół wieku, to najprawdopodobniej za kolejnych kilkadziesiąt lat też będzie. I z pewnością spodoba się twojemu wnukowi.