Stylizacja po prawej:

koszula, Rage Age, 599 zł 
marynarka, Rage Age, 1699 zł
spodnie, Joanna Startek, 700 zł
buty, Rage Age, 1499 zł
okulary, Prada/Vision Perfect, 1290 zł
pasek, Rage Age, 299 zł

Grzegorz Olechowski, 33 lata, inżynier: - Chęć zmiany swojego wizerunku pojawiła się u mnie wraz ze zmianą stanowiska pracy. Na wcześniejszym właściwie nie odchodziłem od biurka - było mi więc wszystko jedno, co mam na sobie. Moim stałym zestawem był T-shirt, dżinsy i bluza. W nowej pracy do obowiązków służbowych doszły spotkania z klientami i zagraniczne delegacje. Bardzo szybko zauważyłem, że mój strój mocno odbiega od sposobu ubierania się kontrahentów. Postanowiłem go zmienić. Niestety - kiedy zajrzałem do swojej szafy, znalazłem tam niemal wyłącznie dżinsy i bluzy. Nie mam żadnego pomysłu, czym je zastąpić. Mam nadzieję, że ta metamorfoza wskaże mi odpowiedni kierunek.

Autorką metamorfozy Grzegorza Olechowskiego przyczyniła się Jolanta Stefańska, stylistka z wieloletnim doświadczeniem, która dba o wizerunek wielu osób publicznych.

Stylistka z wieloletnim doświadczeniem. Dba o wizerunek wielu osób publicznych.
Grzegorz ma zgrabną, proporcjonalną sylwetkę, może więc pozwolić sobie na swobodę w kolorystyce i fasonach. Jedyny mankament jego figury to brak wyraźnej talii - w zaproponowanych stylizacjach skupiłam się więc na zatuszowaniu tego defektu. Wybierając ubrania do sesji, odrzuciłam wszystkie dżinsy. Chciałam Grześkowi pokazać, że inne modele spodni mogą świetnie je zastąpią. Obie casualowe stylizacje są jednocześnie eleganckie i luźne. Pastelowy kolor marynarki w połączeniu z granatową koszulą tworzy piękny kontrast i ładnie podkreśla wyraźne rysy twarzy. W ostatniej, sportowej odsłonie postawiłam na luz i mocny kolor. Widać było, że Grzesiek świetnie się czuje w sportowej stylistyce.
Namawiałabym Grzegorza na zmianę oprawek. Dotychczasowe są zbyt ciężkie i dominujące, ostro przecinają twarz na pół, uwydatniając wysokie czoło i gęstą brodę. Oczy w nich właściwie giną. Nowe oprawki podkreślają dobre proporcje twarzy (idealnie komponują się z łukiem brwiowym). Oczy Grzegorza w końcu stały się duże i wyraźne, a cała twarz bardziej promienna.
Stylistka z wieloletnim doświadczeniem. Dba o wizerunek wielu osób publicznych.

- Grzegorz ma zgrabną, proporcjonalną sylwetkę, może więc pozwolić sobie na swobodę w kolorystyce i fasonach - komentuje Stefańska. - Jedyny mankament jego figury to brak wyraźnej talii - w zaproponowanych stylizacjach skupiłam się więc na zatuszowaniu tego defektu - dodaje.

Stylistka od początku założyła, że wybierając "nowy image" Grzegorza, należy zapomnieć o jeansach. - Chciałam Grześkowi pokazać, że inne modele spodni mogą świetnie je zastąpią - wyjaśnia. - Obie casualowe stylizacje są jednocześnie eleganckie i luźne. Pastelowy kolor marynarki w połączeniu z granatową koszulą tworzy piękny kontrast i ładnie podkreśla wyraźne rysy twarzy - dodaje.

W ostatniej, sportowej odsłonie Jolanta Stefańska postawiła na luz i mocny kolor. - Widać było, że Grzesiek świetnie się czuje w sportowej stylistyce. Namawiałabym Grzegorza na zmianę oprawek - wskazuje stylistka. - Dotychczasowe są zbyt ciężkie i dominujące, ostro przecinają twarz na pół, uwydatniając wysokie czoło i gęstą brodę. Oczy w nich właściwie giną. Nowe oprawki podkreślają dobre proporcje twarzy (idealnie komponują się z łukiem brwiowym). Oczy Grzegorza w końcu stały się duże i wyraźne, a cała twarz bardziej promienna - wyjaśnia.


metamorfozy, moda męskafot. Agata Jakubowska, Paweł Kiszkiel

Stylizacja po lewej:

koszula, Joanna Startek, 400 zł
marynarka, H&M, 199 zł
spodnie, H&M, 149,90 zł
buty, Bata, 179,99 zł
okulary, Prada/Vision Perfect, 1100 zł
pasek, Strellson, 199 zł

Stylizacja po prawej:

kurtka, G-Star Raw, 799,99 zł
bluza, Rage Age, 799 zł
spodnie, Cropp, 89,90 zł
T-shirt, Hugo Boss, 249,90 zł
okulary, Prada/Vision Perfect, 790 zł
b
uty, Reebok/Bata, 159,90 zł

Niemałą rolę w metamorfozie Grzegorza miał też Filip Galas, stylista fryzur, pomysłodawca i założyciel marki Freehair. Doświadczenie zdobywał w najlepszych akademiach fryzjerskich na świecie, tj. Vidal Sassoon, Sanrizz, Toni & Guy. Dba o wizerunek gwiazd polskiego show-biznesu i jest nagrodzony w wielu prestiżowych konkursach fryzjerskich. Prowadzi w Warszawie Salon Freehair przy ul. Noakowskiego 12/14.

- Zdecydowałem się na klasyczne strzyżenie, które łatwo można "podkręcić" stylizacją - mówi Filip Galas. - Największa zmiana to mocne skrócenie i wycieniowanie włosów z boku i tyłu głowy. Górę zostawiłem dłuższą - odświeżyłem ją tylko punktowym cięciem, aby włosy sprawiały wrażenie lekko poszarpanych.

Stylista użył do pielęgnacji kąpieli zagęszczającej włosy Densifying Effect z serii Homme Capital Force firmy Kérastase. Wskazuje, że w tego typu fyzurach, jak u Grzegorza, wystarczy odrobina gumy modelującej, np. L'Oréal Professionnel, Play Ball Density Material.

- Aby nadać fryzurze odpowiednią, lekką strukturę, włosy wystarczy po prostu lekko potargać i unieść do góry - wyjaśnia Filip Galas. Dzieli się z nami też pewną istotną uwagą: - W tym wypadku nie unosimy grzywki. Grzegorz ma wysokie czoło, które lekko opadająca, krótka grzywka ładnie zakrywa. Broda jest OK, pod warunkiem że będzie regularnie strzyżona (raz na dwa tygodnie). Skróciłem ją i wyregulowałem jej linię nożyczkami - opowiada stylista z Salonu Freehair.

Czujesz się zagubiony, nie wiesz, jaki styl do ciebie pasuje? Chciałbyś przejść metamorfozę? Możemy ci pomóc. Zajrzyj na naszą stronę.