Moda męska w Paryżu w tym sezonie jest jak najbardziej męska. Facetów znad Sekwany najwyraźniej znudził już stereotypowy, błyszczący, śródziemnomorski glamour i szukają nowych inspiracji rodem z praktycznej, europejskiej Północy.

Co lubią zakładać? Na przykład poszarpane dżinsy, które w kombinacji z dobrze dobraną marynarką tworzą bardzo sensowną całość. To także bardzo odpowiedni strój na spotkanie biznesowe szefów młodych i dynamicznych firm w centrum miasta.

A jeśli jest bardzo ciepło, najlepiej do marynarki dobrać po prostu szorty. W efekcie otrzymujemy coś praktycznego, między modą casualową a formalną - dobre rozwiązanie nie tylko dla osób niezdecydowanych, ale i ceniących po prostu wygodę. Ale pamiętaj: bez umiejętnie dobranych butów i "niewidocznych" skarpetek lepiej nie porywać się na to rozwiązanie!

Obowiązuje kolorystyka stonowana - na upalne dni znający się na rzeczy paryżanie ubierają się w kredowe, spalone słońcem barwy. Gdy pada deszcz i trzeba wyjąć z szafy lekką kurtkę, widać więcej odcieni szarości i granatu, czyli dokładnie to, co europejskie firmy odzieżowe proponują nam na sezon Jesień/Zima 2013/14.

W modzie nieformalnej paryżanie wybierają nawet dresy i czapki z daszkiem - ale bez krzykliwych kolorów czy tym bardziej wielkich znaków towarowych na plecach.

Niekwestionowanym hitem sezonu są printy - ubrania z ciekawymi nadrukami, ale zupełnie innymi od tych, które wszyscy znamy z t-shirtów młodych fanów black metalu.

Ta ostatnia propozycja jest przeznaczona dla osób nieco bardziej świadomych mody - podobnie jak jeansy rurki, które choć wciąż nie schodzą z modowej sceny, prezentują się dobrze raczej na osobach młodszych i szczuplejszych.

Z dodatków - wciąż są modne rogowe okulary, ale przed ich kupnem warto wejść do dobrego salonu, gdzie sprzedawca szczerze doradzi, czy pasują one do naszego kształtu twarzy. Oprawki w stylu Ray-Ban to wcale nie jedyny, obowiązujący wzór.

Zamiast aktówki czy torby na ramię wystarczy ciekawa teczka na dokumenty, bo przecież po co dźwigać ze sobą to, czego nie potrzebujemy. Obecnie w męskim ubiorze rządzi praktyczność i dobrze skomponowany luz.