Znalezienie zdjęć pokazujących, jak nie należy nosić garnituru, nie zajęło naszemu fotoedytorowi dużo czasu. Niestety. "Harmonia" przy butach to chleb powszedni w sejmie, senacie, telewizji i na bankietach. Problem wynika pewnie z tego, że nie ma sztywnej zasady mówiącej, gdzie nogawki powinny się kończyć. Dużo zależy od typu spodni, ich kroju, szerokości nogawek oraz stylizacji. Nie wchodząc w szczegóły, postarajmy się uporządkować podstawowe informacje i spisać zasady, które pozwolą uniknąć wpadki.

Spodnie na całej swojej długości powinny trzymać prostą linię - końce nogawek nie powinny się zwijać w harmonię. Więcej niż jedno małe załamanie z przodu oznacza, że spodnie są po prostu za długie. Kilka fałd sprawia, że spodnie nie trzymają linii, skracają sylwetkę i optycznie spłaszczają łydki.

Im węższe nogawki, tym spodnie powinny być krótsze - JAK NA ZDJĘCIU U GÓRY.

Do spodni z szerokimi nogawkami możemy zastosować starą zasadę - że końce nogawek powinny sięgać do połowy zapiętek.

Szerokie nogawkifot. Łukasz Falkowski

Rozróżniamy trzy najpopularniejsze rozmiary nogawek: Najszersze mają 24-25 cm - przyjmuje się, że takie spodnie z tyłu mogą najniżej sięgać obcasa butów, a z przodu mają przykrywać część przyszwy (mniej więcej wiązanie) buta. Średnia szerokość nogawek to 20-23 cm - stosowana w większości dostępnych na rynku spodni, które mają sięgać mniej więcej do połowy cholewki butów, patrząc od tyłu, a z przodku nogawka opiera się na bucie, tworząc jedno małe załamanie. Spodnie o wąskich nogawkach 18-19 cm to specjalność Włochów, znanych z umiłowania do butów, które mają być po prostu doskonale wyeksponowane. Dlatego nogawki spodni kończą się w okolicach kostki.

Nogawkifot. Łukasz Falkowski

Każda pionowa linia ubrania wydłuża i wyszczupla całą sylwetkę, zadbaj więc o dobrze wyprasowane, ostre kanty.