Nawet projektor za 1500 zł pozwala uzyskać przyzwoity obraz o przekątnej 100 cali. Standardem dla urządzeń trzykrotnie droższych jest Full HD i 300 cali - to ponad 7,5 m przekątnej! Takiego telewizora nie kupisz. Nawet 80-calówki to kosmiczny wydatek rzędu kilkudziesięciu tys. zł. Wydawać by się mogło, że sprawa rozstrzygnięta - wybierasz projektor. Ale to nie takie proste.

Dla kogo

Zacznij od uświadomienia sobie, jak dziś korzystasz z telewizora. Jeśli jest twoim kinem domowym, tzn. zasiadasz na kanapie wieczorem i oglądasz filmy - projektor sprawdzi się doskonale. Definiujesz się raczej jako namiętny kibic sportowy albo zagorzały gracz? Podobna sytuacja, nie ma nic fajniejszego niż meczyk czy dobra strzelanka na pół ściany. Jeśli jednak oglądasz cały dzień programy informacyjne czy rozrywkowe, zerkając na odbiornik od niechcenia z kuchni - tani telewizor jest sensowniejszym rozwiązaniem.

Skąd sygnał

Projektor, jak nazwa sugeruje, służy do wyświetlania dostarczonego z zewnątrz sygnału wizyjnego. O ile na rynku były modele z wbudowanym odtwarzaczem DVD, o tyle nie ma takich z wbudowanym tunerem telewizyjnym. Do oglądania ?konwencjonalnych? programów będziesz potrzebował tunera zewnętrznego (do darmowej naziemnej cyfrówki, płatnych: satelity czy kablówki). Oczywiście możesz też podłączyć się do netu za pośrednictwem komputera, tabletu, nawet smartfona. Do tego w projektorze masz gniazdo USB, umożliwiające podpięcie dysku twardego czy pendrive'a. Nic dziwnego, że zamiana słabo radzącej sobie z internetową konkurencją telewizji, za którą musisz płacić grube pieniądze, na sporadycznie używany projektor to trend drugiej dekady XXI w.

Oświetlenie i kąty

Obraz z projektora jest podatny na pogorszenie jakości z powodu oświetlenia w pomieszczeniu - prawda. Lecz o ile jeszcze niedawno z powodu słabszych lamp (1000 lm) musiałeś wnętrze dobrze zaciemnić, a najlepiej zrobić kino w piwnicy, dzisiaj problem jest minimalny. Modele do użytku domowego oferują teraz jasność 2000-2500 lm, co umożliwia uzyskanie doskonałego obrazu także w pomieszczeniu z oknami, wystarczy przysłonić je żaluzjami czy zasłoną. 

Telewizor ma jednak podstawą przewagę nad projektorem - jego ekran można obrócić tak, by słońce nań po prostu nie padało. Lub tak, aby był lepiej widoczny, gdy się przesiądziesz. Z projektorem to praktycznie niemożliwe, zwłaszcza jeśli wyświetlasz obraz na ścianie. Na szczęście kąty widzenia są w tym wypadku bardzo przyzwoite, prawie jak w kinie.

Raczej pod sufitem

O ile ładny telewizor na stoliku to ozdoba pokoju, o tyle centralnie umiejscowiony projektor bywa przeszkodą. Urządzenie musi stać na środku czy końcu pokoju - dopiero z odległości 2 m od ściany/ekranu uzyskasz obraz o przekątnej 65-85 cali (w wypadku projektorów krótkoogniskowych wystarczy dystans 1-1,5 m). A jeszcze trzeba je połączyć z tunerem, wzmacniaczem, głośnikami, odtwarzaczem BR, komputerem

Nie unikniesz kucia podłogi czy kupna dywanu w celu ukrycia kabelków. Najrozsądniejszym wyjściem jest więc podwieszenie projektora pod sufitem - są do tego mocowania, a prowadzenie kabli w listwie po suficie lub w korytku pod tynkiem jest proste. Czasem projektor można umieścić na regale na przeciwległej do ekranu ścianie, prowadzenie kabli jest wówczas całkiem łatwe, szczególnie jeśli sprzęt towarzyszący stoi na tym samym meblu.

Ekran czy ściana

W wersji ekonomicznej wystarczy gładka ściana pomalowana zwykłą białą lub szarą farbą - na neutralnym kolorze łatwiej uzyskać naturalne barwy obrazu. Dostępne są również specjalne farby ekranowe do tworzenia wysokiej jakości ekranu po prostu na ścianie. I to może okazać się najbardziej sensownym rozwiązaniem do domu - za jakieś 800 zł. Do uzyskania najlepszego obrazu potrzeba ekranu. Na rynku dostępnych jest wiele modeli - stałych, rozwijanych ręcznie lub elektrycznie. Ceny wahają się od 400 do nawet kilku tys. zł. To temat na osobny artykuł...

DLP i 3LCD

No dobrze, skoro projektor, to jaki? Zdecydowana większość wykorzystuje technologię wyświetlania obrazu DLP lub 3LCD. Opatentowany przez firmę Texas Instruments projektor typu Digital Light Processing wykorzystuje system setek tysięcy mikroluster (jedno na piksel); odbite światło (trzy wiązki: czerwona, zielona i niebieska) przechodzi przez układ optyczny.

W przypadku wymyślonego przez Epsona i rozwijanego przez Sony 3LCD rozszczepiony strumień światła przechodzi przez ciekłokrystaliczne matryce, po jednej dla każdej barwy z palety RGB; promienie łączą się w pryzmacie. W początkowej fazie rozwoju DLP było zdecydowanie tańsze, dziś różnica w cenie nie jest tak znacząca, jednak ciągle ciężko o 3DLP Full HD poniżej 5 tys zł. Nie ma też oczywistej różnicy w jakości obrazu - o wyborze decydują w tym wypadku indywidualne wrażenia i preferencje.

W dużym uproszczeniu: obraz z 3LCD jest w stabilny, gwarantuje naturalne odwzorowanie i jednakową jasność poszczególnych barw. Obraz z DLP cechuje większy kontrast, zwłaszcza większa głębia czerni. Ale to jednocześnie ?nieciągły? obraz barwny, wykorzystujący bezwładność ludzkiego oka. Stąd bierze się zauważany przez niektórych tzw. efekt tęczy, czyli chwilowy brak zbieżności kolorów.

Warto zaznaczyć, że w związku z różnicami w sposobie wyświetlania obrazu jasność projektorów DLP podaje się w ANSI lm (dot. światła białego), a 3LCD - w lm (dot. światła barwnego). Nie wnikając w meandry technologiczne, wartości te nie są porównywalne: jasność projektora DLP zestawiaj z jasnością innego projektora DLP, a 3LCD - z jasnością drugiego projektora 3LCD.

Rozdzielczość: Full hD!

Decyzja o wyborze podstawowej (natywnej) rozdzielczości projektora jest dziś prosta. Full HD (1920x1080 pikseli) kupisz już za 3 tys. zł. Do odświeżania płytoteki DVD wystarczy HD (1280×720), ale oszczędzając w ten sposób tysiąc złotych, pozbawiasz się możliwości wykorzystania pełnej jakości lepszych źródeł obrazu. Projektory 4K są nowością i ich cena przekracza... 50 tys. zł. Zresztą na razie nie ma czego w takiej rozdzielczości oglądać.

Najlepszą jakość obrazu osiągniesz wówczas, gdy rozdzielczość sygnału jest równa (bądź wyższa od) podstawowej rozdzielczości projektora. Jeśli jest mniejsza, to albo wyświetlany obraz ma czarne pasy na krawędziach, albo (w lepszych modelach) brakujące piksele są dodawane (interpolowane) - multiplikowane z sąsiednich. W projektorach z wyższej półki interpolacja stosowana jest także do poprawiania płynności ruchu szybszych scen.

Konstrast i trójwymiar

Teoretycznie im kontrast większy, tym więcej szczegółów zostanie odwzorowanych zarówno w najjaśniejszych, jak i najciemniejszych partiach obrazu. Nie wymyślono jednak uniwersalnego miernika tej wartości, więc liczby podawane przez producentów należy traktować z przymrużeniem oka.

Podobnie jak w telewizorach - i niekoniecznie zgodnie z potrzebami użytkowników - trójwymiar w projektorach stał się standardem. Nie potrzebujesz nawet specjalnego Blu-raya z filmem 3D, urządzenia dość sprawnie radzą sobie z konwersją materiału 2D. Okularów zazwyczaj nie ma w komplecie (dolicz 250-300 zł za parę).

Optyka i geometria

Tak jak i w aparacie fotograficznym, tak i w projektorze o jakości obrazu decyduje przede wszystkim obiektyw. A dobre szkło - które nie powoduje zniekształceń geometrycznych (dystorsja, aberracja sferyczna, koma, astygmatyzm) ani kolorystycznych (aberracja chromatyczna) - kosztuje. Jeśli modele o podobnych specyfikacjach różnią się ceną, zwykle wynika to z różnicy klasy obiektywów.

Projektor rzadko jest umiejscowiony idealnie pod kątem prostym i centralnie do ekranu - trapezowe zniekształcenia obrazu trzeba wprowadzić samemu. Cyfrowa korekcja (Keystone - przeliczanie położenia pikseli) powoduje minimalne pogorszenie jakości. Prezentowane przez nas modele najczęściej mają już niewpływającą negatywnie na obraz funkcję lens shift, polegającą na mechanicznym przemieszczeniu obiektywu w pionie i/lub poziomie.

Na koniec warto przypomnieć o ogniskowej obiektywu - im krótsza, tym większy obraz (czyt. rozdział: ?Raczej pod sufitem?).

Słowo o lampach

Ponieważ debiutujące na rynku domowe projektory z laserowym lub laserowo-diodowym źródłem światła są kosmicznie drogie (20 tys. zł), kupisz model lampowy. Lampa wytrzyma 3-5 lat codziennego oglądania po 5 godz. Nowa kosztuje 500-1000 zł. Warto sprawdzić cenę zamiennika, bo różnice pomiędzy lampami poszczególnych producentów - a nawet poszczególnych modeli jednej firmy - są znaczne.

Konieczne głośniki

Telewizory zapewniają przyzwoitą jakość brzemienia. Choć projektory także mają wbudowane głośniki, w tym wypadku powinieneś zaplanować podłączenie systemu kina domowego. Przed zakupem rozplanuj układ kolumn, a więc i kabli w ścianie.

Czyli ile zapłacę?

Podliczmy w wersji ekonomicznej, przyjmując, że nie masz nic. Projektor: 4 tys. zł. Laptop: 2 tys. Głośniki i amplituner: 1,5 tys. Kable: 200 zł. Żaluzje: tak samo. Robocizna: 500 zł. Fajna farba lub ekran: tysiak. Kino domowe, do którego z dumą zaprosisz gości, urządzisz za 8-9 tys. zł. Nie jest źle!F

Przed zakupem projektora...

...musisz przemyśleć jego montaż pod względem logistycznym! Plątaninę kabli (do żródeŁ obrazu i głośników) najlepiej wpuścić w Ścianę. Albo inna opcja: Możesz cieszyć się obrazem i dźwiękiem bez żadnych kabli. Istnieje alternatywa dla rycia ścian w celu ukrycia kabli. Bezprzewodowe (do 20 m) dostarczanie sygnału audio-wideo wysokiej jakości dostępne jest na razie w nielicznych i droższych projektorach.

Transmisja odbywa się radiowo: albo dzięki wtykanej w gniazdo HDMI komputera, tunera TV czy odtwarzacza BR przystawce (np. BenQ W1500 za 6800 zł), albo przez niewielkie pudełeczko z gniazdami HDMI, do którego można podłączyć jednocześnie aż pięć źródeł sygnału (Epson EH-TW9100W za?13 500 zł). W obu przypadkach komunikacja następuje automatycznie.