Krótkie spotkanie trzeciego stopnia

 

GPS działa, podobnie jak sieć 3G, ale o jakości i jednego, i drugiego nie sposób się wypowiadać po tak krótkim czasie. Gdyby przyszło nam recenzować nowego iPhone'a tylko jako sprzęt, artykuł musielibyśmy zakończyć w tym miejscu. Jednak tak naprawdę najważniejszą zmianą jest zupełnie nowy system w wersji 2.0. A ten poznaliśmy od podszewki, bo daje się zainstalować także na starszym modelu, co uczyniliśmy już dawno temu. Wrażenia z użytkowania świeżego oprogramowania są mieszane. Z jednej strony sporo przydatnych nowości zarówno dla zwykłego człowieka (e-sklep z mnóstwem programów), jak i dla pracowników firm (lepszy VPN, obsługa poczty i kalendarzy Exchange). Z drugiej - wkurzające niedoróbki. Ale po kolei.

 

 

 iPhone 3G    iPhone 3G    iPhone 3G
W wolnych chwilach można pomazać palcem po ekranie...  

...albo potrenować umysł, grając w klasycznego Mahdżonga.

 

Najwięcej zabawy dostarcza programik Midomi, pozwalający rozpoznać muzykę, która leci z radia. Można mu też coś zanucić.

 

 

Sklep w kieszeni

 

Zacznijmy od plusów: poza drobiazgami, w rodzaju kalkulatora naukowego (wymaga obrócenia telefonu do pozycji poziomej) czy możliwości kasowania wielu e-maili jednym ruchem, jest w systemie 2.0 jeden wielki plus, pączkujący na wiele małych plusików. To App Store, czyli sklep z programami na iPhone'a. Tak bogatego wyboru aplikacji na telefon w historii smartphone'ów jeszcze nie było! I na pewno nikt nie wymyślił i długo nie wymyśli prostszej instalacji programów. Kiedy powstawał ten tekst, w polskiej wersji App Store było prawie 1500 aplikacji! A istnieje jeszcze wiele innych. Wybór przeogromny: od gier, poprzez programy użytkowe, finansowe, słowniki i książki, po aplikacje informacyjne oraz rozrywkowe. Wystarczy się zarejestrować (choć nie bez problemów - iTunes nie chciał przyjąć wypukłej karty Visa, za to bez najmniejszego problemu zaakceptował MasterCard - żeby było śmieszniej, obie karty są z tego samego banku).

Pokusa do zakupów jest ogromna. Wystarczy kliknąć, wpisać hasło i aplikacja instaluje się w iPhonie. W ciągu tygodnia zostawiłem w App Store 30 euro. Ale jeśli ktoś nie chce płacić za programy, nie musi. Istnieje mnóstwo naprawdę dobrych i darmowych. Wszystko można ściągać zarówno z poziomu telefonu, jak i poprzez iTunes w domowym komputerze.

 

 

iPhone 3G

Tak wygląda telefoniczny
sklepik z programami.
Wystarczy kliknąć i ściągać.

     
iPhone 3G

Darmowy Bloomberg

pozwala sprawdzać, co

na giełdzie piszczy.

  

iPhone

Można też poczytać, co
napisano w dzienniku "New

York Times".

         

 

 

 

Problemy z aktualizacjami

 

Czas na minusy. System 2.0 bywa niestabilny. Głównie przez programy z App Store. Czasem ekran bez ostrzeżenia czernieje i telefon się restartuje. Podobno szykowane jest uaktualnienie systemu, które ma temu zaradzić. Drugi minus to fatalnie rozwiązany system aktualizacji programów z App Store. Owszem, zgłaszają się w telefonie, ale próba hurtowej instalacji kilku naraz kończy się zwykle wyrzuceniem ze sklepu. Co gorsza, aplikacje po uaktualnieniu nie wracają na swoje miejsce na ekranie iPhone'a, tylko lądują na ostatnim ekranie. Najgorsze jest jednak to, że nie zachowują preferencji i danych użytkownika. Tu Apple czeka jeszcze sporo pracy.

 

 

iPhone 3G   
iPhone
   iPhone 3G

Istnieją aplikacje
przekształcające iPhone'a w dyktafon...

   

... pilota do iTunes...

 

...internetowe radio...

 

 

Pełna synchronizacja

 

 

Na koniec o jeszcze jednym wynalazku Apple'a - usłudze Push. Aby w pełni wykorzystać możliwości nowego telefonu, trzeba założyć konto MobileMe (przez 60 dni można je testować za darmo). To poczta, 20 GB miejsca na serwerze, możliwość publikacji własnych galerii foto (także z poziomu iPhone'a), ale przede wszystkim genialnie prosta synchronizacja książki adresowej i kalendarza w telefonie i komputerze. Jak to działa? Cokolwiek wpiszemy w kalendarzu czy książce w telefonie wędruje przez internet na serwer Apple'a i rozsyłane jest do komputera lub komputerów zsynchronizowanych z tym kontem. Może to być i Mac, i pecet. Kalendarz oraz książkę przeglądamy albo w specjalnych programach, albo po prostu przez przeglądarkę internetową. Oczywiście, jakakolwiek zmiana w komputerze po chwili znajdzie odzwierciedlenie w iPhonie. Genialnie proste i użyteczne. A do tego poczta Push, czyli taka jak w Blackberry - nie trzeba jej sprawdzać co chwilę, bo przychodzi sama.

Teraz znów trzeba jednak wlać łyżkę dziegciu do tej beczki miodu - przez kilka pierwszych tygodni MobileMe działało fatalnie. Na całym świecie fora wrzały z wściekłości. Steve Jobs najpierw kazał jednemu z inżynierów prowadzić specjalnego bloga na temat kłopotów z MobileMe, a na koniec w liście do pracowników przyznał, że start usługi nastąpił za szybko.

U mnie, na szczęście, wszystko śmigało, a nowy iPhone zapewnił sporo zabawy.       

 

 

iPhone 3G    iPhone 3G    iPhone 3G
Za pomocą Palringo pogadamy ze znajomymi - także na Gadu-Gadu.  

Ci, którzy mają kredyty walutowe, docenią program Unit Converter.

 

Jeśli kurs franka czy dolara będzie niekorzystny, na stres najlepsza jest wirtualna folia bąbelkowa.

 

 

Ile kosztują aplikacje?

 

Spora część programów w App Store jest darmowa, wiele kosztuje kilka euro lub nawet mniej. Zdarzają się wyspecjalizowane aplikacje po kilkadziesiąt euro, ale raczej nie są przeznaczone dla przeciętnego użytkownika. Największym zaskoczeniem był programik wyświetlający na ekranie telefonu mieniący się rubin. I nic więcej. Cena? 999,99 dol. Aplikacja szybko została zdjęta z App Store, lecz i tak trafiło się osiem osób, które zapłaciły po tysiąc dolarów za wirtualny rubin!

 

 

Ile kosztuje iPhone 3G?

 

Cena zależy od modelu iPhone'a, wybranego operatora i taryfy. Telefon dostępny jest w  sieciach Era oraz Orange.

 

 

 

iPhone    iPhone

Możesz przekształcić iPhone'a w terminal do zdalnego sterowania komputerem

  ... lub poskreczować jak prawdziwy didżej. No, prawie jak prawdziwy...

 

 

Logo24 poleca artykuł Prawie jak iPhone.

 

 

tekst | Dariusz Ćwiklak