Zacznijmy od kraju. Podczas podróży po Polsce najwygodniejszy, najbezpieczniejszy i wcale niedrogi jest internet "komórkowy". Twoje dane swobodnie wędrują po sieci 3G, a operatorzy oferują korzystne pakiety ich transmisji.

 

 

Nad Bałtykiem sieć 3G

 

Do wyboru mamy abonamenty z ceną zależną od limitu transferu danych w miesiącu i długości umowy oraz bezabonamentowe startery (karty prepaid). W obu przypadkach można wybrać wariant z modemem USB albo bez niego. I w obu otrzymujemy nową kartę SIM, którą albo umieszczamy w modemie (podpinanym do laptopa), wewnątrz netbooka z wbudowanym modemem lub w nieużywanym telefonie 3G, albo stosujemy zamiennie z "głosową" kartą SIM w jednej komórce. Jeśli nie chcemy kolejnego SIM-a, możemy dokupić pakiety danych do "głosowego" abonamentu.

 

Ceny internetowych starterów pre-paid

 

Starter

 Era Blueconnect  

Orange Free

Play Online

Plus iPlus

Cena

25 zł

20 zł

19 zł

20 zł

Dane do wykorzystania

(cena za 1 MB)

81 MB (30 gr)

195 MB (10 gr)

1 GB (2 gr)

202 MB (10 gr)

 

Pakiet 100 MB wystarczy do sprawdzania poczty, ale bez pobierania załączników, i do przeglądania stron WWW w wersji mobilnej, czyli odchudzonych o multimedia i reklamy. Pakiet średni, ok. 500 MB, pozwoli na bezstresowe przesyłanie zdjęć i filmików do portali społecznościowych, zaś taki sięgający 1 GB to praktycznie pełna swoboda buszowania w necie plus możliwość stałego korzystania z nawigacji pobierającej mapy z sieci. Wybór właściwego pakietu jest prosty: po miesiącu kupujesz nowy. W zależności od potrzeb i doświadczeń obstawiasz ryczałt o odpowiedniej wartości. A stan konta danych kontrolujesz na bieżąco.

 

 

U kogo łowić?

 

Gdyby jedynym kryterium wyboru oferty komórkowego internetu była cena w przeliczeniu na MB transferu, propozycje Play byłyby bezkonkurencyjne: operator zapewnia najwyższe limity danych w określonej cenie. Jednak w zamian użytkownik musi pogodzić się z najniższą prędkością transmisji (maksimum 1 Mb/s) i najmniejszym zasięgiem sieci wśród czwórki graczy (Play przy przesyłaniu danych nie podpiera się infrastrukturą Plusa, jak ma to miejsce w przypadku usług głosowych). Konkurencja oferuje ciekawe opcje: abonent Blueconnect w Erze otrzymuje darmowy dostęp do ponad 400 hotspotów sieci, w iPlusie można włączyć tanią (5-10 zł) usługę iPlusopobieracz, dającą aż 100 GB dodatkowego transferu w godzinach nocnych, a Orange Free w najwyższych abonamentach pozwala na korzystanie z technologii CDMA, zapewniającej większy zasięg (trzeba jednak pamiętać, że ten operator wciąż nie przeszedł na najszybszą obecnie technologię HSPA+ z transferem do 21 Mb/s, co zrobili Era i Plus). Wybór jest więc trudny i zależy od wielu czynników, m.in. od posiadanego planu telefonicznego, a nawet innych usług, takich jak telewizja kablowa czy konto w banku. Abonenci kablówki albo TV satelitarnej mogą bowiem uzyskać dostęp do sieci 3G na specjalnych warunkach - warto się przyjrzeć nowości od Cyfrowego Polsatu.

 

Ceny pakietowej transmisji danych w abonamentach

 

Liczba GB

Cyfrowy

Polsat

Era

Blueconnect

Orange

Free

Play

Online

Plus iPlus prywatnie
2 29 zł (1,42 gr) 39 zł (1,91 gr) 39,5 zł (1,93 gr) 29 zł (1,42 gr)  
3 49 zł (1,6 gr)
4 59 zł (1,45 gr) 60 zł (1,47 gr)   60 zł (1,47 gr)
5 45 zł (0,88 gr)  
7 79 zł (1,11 gr) 75 zł (1,05 gr)   75 zł (1,05 gr)
10   80 zł (0,79 gr)  
12 49 zł (0,4 gr)  
20 120 zł (0,59 gr)   110 zł (0,54 gr)
30 69 zł (0,23 gr)  
35 149 zł (0,42 gr) 150 zł (0,42 gr)  
37 160 zł (0,43 gr)

 

Dla łatwiejszego porównania taryf w nawiasach podaliśmy koszt transmicji 1 MB danych. Tabelka przedstawia oferty abonamentowe bez kosztu modemu i nie uwzględnia promocji. W usłudze Cyfrowego Polsatu znaczna część miesięcznego limitu jest do wykorzystania tylko w godzinach nocnych (0.00-8.00: odpowiednio 1, 9 i 25 GB). W usłudze iPlus można zapewnić sobie 100 GB nocnego transferu (0.00-9.00) za darmo, 5 lub 10 zł (zależnie od wybranego abonamentu).

 

Niestety, podczas zagranicznych wojaży opcje 3G nie mają sensu. W strefie euro za przesyłanie porcji danych zapłacisz od 10 do nawet 30 razy więcej niż w Polsce, na innych kontynentach dysproporcje będą kosmiczne. Zastanów się nad zakupem karty prepaid lokalnego operatora. Przykładowo, w Hiszpanii 100 kB przesłane przez komórkę z polskim SIM-em to wydatek od 0,8 (Era) do 2 zł (Plus), a przez taką z lokalnym prepaidem - nawet 0,012 zł. W Stanach zamiast płacić 2 (Plus) do 4 zł (Era), z miejscową kartą na 100 kB wydamy już od 0,03 zł. Ciężko ustalić regułę. Pomoże strona www.prepaid-wireless-internet-access.wetpaint.com.

 

Przed wyjazdem zabezpiecz notebooka!

 

1. Upewnij się, że zainstalowałeś aktualizacje systemu i używasz najnowszej wersji przeglądarki. Twórcy zagrożeń wiedzą o lukach w przeglądarkach i często je wykorzystują. Tobie pozostaje pilnować dobytku, wspomagając się narzędziami takimi jak bezpłatna Secunia PSI, która na bieżąco analizuje zainstalowane aplikacje, wyłapuje przestarzałe, niebezpieczne wersje i pomaga w instalacji uaktualnień.

 

2. Używaj programu antywirusowego lub pakietu bezpieczeństwa. Sprawdź, czy baza sygnatur wirusów jest aktualna i dokładne przeskanuj dyski twarde. Jeśli nie posiadasz programu antywirusowego lub pakietu bezpieczeństwa, zainstaluj wersje bezpłatne albo wypróbuj wersję testową produktu komercyjnego. W wyborze właściwego narzędzia pomogą testy wykonywane przez specjalistyczne pisma i portale, m.in. AV-Comparatives.

 

3. Stosuj zaporę osobistą, tzw. firewall. Zadba on o ochronę komputera przed próbami ataku z zewnątrz i kradzieżą twoich cennych danych. Korzystaj z samodzielnej zapory, np. komercyjnego Outpost FirewallPro czy bezpłatnych COMODO lub ZoneAlarm bądź z pakietu bezpieczeństwa wyposażonego w firewall.

 

4. Regularnie zmieniaj hasła.

To wyjątkowo niepopularna czynność wśród użytkowników komputerów. Tymczasem częsta zmiana haseł dostępu do systemu operacyjnego, konta pocztowego itd. pozwala skutecznie niwelować ryzyko wycieku danych. Pamiętaj, aby tworzyć odrębne hasła do każdego z zabezpieczanych serwisów. Silne, a tym samym bezpieczne hasło powinno zawierać kombinację dużych i małych liter, cyfr i znaków specjalnych (@, $, # itd.). Unikaj haseł budowanych ze swego imienia, nazwiska, nazwy ulicy. W tym ciężkim zadaniu pomoże bezpłatny KeePass, który nie tylko generuje silne hasła, lecz także przechowuje wszystkie twoje hasła i loginy w bazie zabezpieczonej jednym hasłem głównym i automatycznie wypełnia odpowiednie pola w przeglądarce albo oknie aplikacji.

 

Nie wymaga instalacji, więc można go zabrać ze sobą na pamięci USB lub płycie. Podobną funkcję spełnia internetowy, darmowy serwis www.lastpass.com.

 

5. Unikaj profilu z uprawnieniami administratora w Windows. Podczas surfowania w sieci bezpieczniej pracować z poziomu konta użytkownika z ograniczonymi uprawnieniami (domyślne ustawienia w Viście i W7). To może ochronić komputer przed złośliwym oprogramowaniem.

 

6. Wykonaj kopię zapasową danych. Skopiuj na zewnętrzny nośnik (płytę CD lub DVD, pamięć USB, przenośny dysk) zdjęcia, pliki muzyczne lub wideo. W ten sposób w razie kradzieży lub uszkodzenia komputera szybko odzyskasz najważniejsze pliki.

 

7. Zaszyfruj wrażliwe dane. Jeśli na twoim dysku znajdują się szczególnie cenne informacje, m.in. dane kontrahentów, firmowe projekty, umowy, zaszyfruj je programem, takim jak bezpłatny TrueCrypt albo komercyjny SecureDoc firmy WinMagic.

 

8. Odizoluj przeglądarkę. Dobrą metodą na nieproszonych gości z sieci jest uruchamianie aplikacji - zwłaszcza przeglądarki internetowej - w odizolowanym środowisku zwanym piaskownicą. Do tego celu służy narzędzie Sand-boxie, przygotowujące wskazanemu programowi zamknięte otoczenie, przez które do systemu operacyjnego nic się nie przedostanie.

 

9. NO i przypinaj komputer w pokoju w hotelu łańcuchem Kensingtone.

 

 

Darmowy, czyli niebezpieczny

 

Urlopowe miejscówki, czasem odpłatnie, a coraz częściej za zupełną darmochę oferują dostęp do sieci. Do dyspozycji są hotspoty, w hotelach czekają centra biznesowe, a w miasteczkach kafejki internetowe. Niestety, wszystkie te formy łączenia się z siecią stanowią zagrożenie dla poufności twoich danych.

Korzystanie z publicznych sieci Wi-Fi niesie ze sobą ryzyko przechwycenia informacji bądź zainfekowania komputera. Punkt dostępowy może się okazać pułapką, a nawet jeśli jest godny zaufania, to nieszyfrowana transmisja może być przejęta przez intruza. Dlatego nie loguj się do sieci niezabezpieczonych. Szukaj takich, które wymagają podania klucza. Zwróć przy tym uwagę, aby był to WPA, bo starszy WEP jest słaby. Stawką jest wszystko, co prześlesz: loginy, hasła, wiadomości... Dla zaawansowanych użytkowników komputera najlepszą metodą ochrony transmisji jest skorzystanie z tzw. wirtualnej sieci prywatnej (VPN), zapewniającej poufność połączenia. Nawet ona nie chroni jednak przed podstępnymi szpiegami ukrytymi w komputerach kafejek internetowych. Musisz założyć, że wszystko, co zrobisz, zostanie użyte przeciwko tobie. Narzędziami przestępców są tzw. keyloggery i trojany, które przechwytują wpisywane przez użytkownika znaki, a informacje przesyłają do swych "mocodawców".

Co zrobić, by nie paść ofiarą cyberpodsłuchu? Główna zasada: nie wpisuj na klawiaturze loginów ani haseł, zwłaszcza do konta bankowego. Kiedy to możliwe, korzystaj z klawiatury ekranowej (wyświetlanej na stronie danego serwisu) albo klikaj w zagmatwany sposób. Na przykład: otwórz windowsowy notatnik, wpisz losowo wybrane dwa znaki loginu, skopiuj je do schowka, wklej w pole w przeglądarce, przesuń kursor, wpisz kolejne znaki w edytorze i tak dalej. Są zresztą programy wykonujące te czynności za ciebie, m.in. bezpłatne KeePass i LastPass (patrz ramka powyżej).

Przygotuj też pamięć USB z zestawem ulubionych programów, które nie wymagają instalacji, są uruchamiane wprost z nośnika i nie zostawiają śladów w komputerze gospodarzu. Aplikacje (przeglądarki, klient poczty, OpenOffice i in.) znajdziesz na stronie www.portableapps.com

Przeciwnik nie próżnuje, wyprowadź go w pole!             

 

 

Tekst: Dariusz Rzeźnicki

Zdjęcia: Shutterstock (montaż)