www.firebox.com

 

Cena: 70-80 funtów

 

 

Tekst: Tomasz Kostrzewa    

Zdjęcia: Shutterstock, materiały prasowe (montaż)

 

Zobacz też na Logo24:

 

 

 

Nawet premier nie jest w stanie powiedzieć, ile podsłuchów założyły Polakom tajne służby. A kto policzy pluskwy podłożone przez podejrzliwych mężów i biznesmenów, którzy "ufają, ale sprawdzają"? Postanowiliśmy zabawić się w Mariusza Kamińskiego i przetestować trzy gadżety szpiegowskie. To diablo niebezpieczne urządzenia. Strzeżcie się, bo nie znacie miejsca ani godziny.

Władza jest najlepszym afrodyzjakiem. Seks i polityka to jedność.

I nie chodzi wcale o to, że parlamentarzystę podnieca samo wyjście na mównicę.

Szpiedzy tacy jak my

Co można zobaczyć dzięki szpiegowskiej, miniaturowej kamerze? Z całego mrowia mniej lub bardziej wyrafinowanych urządzeń do podglądania wybraliśmy do testów najprostszy obiektyw z mikrofonem schowany w guziku, zamontowany w ramiączku plecaka i podłączony do standardowej kamery cyfrowej mini DV.

Szpiegostwo inne niż wszystkie

Agent w stylu Jasona Bourne'a i Jamesa Bonda. Strzelanie, skradanie się, elementy RPG. Czy mieszanka tych składników nie jest nazbyt wybuchowa?