Bardzo często słyszymy, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. - I jest to prawda, ponieważ dodaje nam ono energii na cały dzień, a także usprawnia pracę przewodu pokarmowego i sprawia, że w ciągu dnia nie odczuwamy tak silnego głodu - mówi Anna Jardanowska, dietetyk z Centrum Fitness Fabryka Formy. - Dlatego też śniadanie powinniśmy jeść codziennie i zadbać o to, by było zdrowe oraz wartościowe odżywczo - dodaje.

 

Bez porządnego śniadania człowiek nie jest w stanie poprawnie funkcjonować aż do lunchu. Lepiej się nie skazywać na burczenie w brzuchu i wymuszone wycieczki do obecnego w wielu zakładach pracy i szkołach automatu z batonikami. Te ostatnie są naszym najgorszym wrogiem - zamiast dodawać nam energii, karmią samą tkankę tłuszczową.

 

Pozostawanie od rana głodnym jest też pułapką z tego względu, że ludzki organizm interpretuje post jako zagrożenie dostaw paliwa, na które odpowiada na swój własny, wyuczony sposób: gromadzi zapasy, tkanka tłuszczowa rośnie, a my się później dziwimy efektom.

 

Dlatego trzeba pamiętać, że śniadanie powinno stanowić około 20-30 proc. spożywanych przez nas w ciągu dnia kalorii. Zjeść je powinniśmy w ciągu godziny od przebudzenia. Jego wielkość i dobór produktów musi też odpowiadać indywidualnemu stylowi życia i zapotrzebowaniu na kalorie danej osoby. A co najlepiej jeść?

 

- W większości przypadków można postawić na sprawdzone i łatwe w przygotowaniu zestawy - radzi Anna Jardanowska. - To na przykład płatki owsiane z mlekiem lub jogurtem, z dodatkiem świeżych lub suszonych owoców, orzechów i pestek, np. dyni lub słonecznika. Dobrym początkiem dziennego jadłospisu są też kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z dodatkiem warzyw i drobiowej chudej wędliny lub chudego twarogu - dodaje.

 

To, co zdołamy zjeść rano i koło południa, do końca aktywnego dnia zwykle zdążymy spalić. Dlatego też lepiej jest jeść obficie właśnie rano, kiedy musisz pracować na pełnych obrotach. Jeśli chcesz stracić parę kilo, posiłek z samej sałaty i pomidorów zarezerwuj sobie na wczesną kolację.

 

Wprawdzie w krajach śródziemnomorskich powszechny jest zwyczaj, według którego śniadanie je się skromne, ponieważ wszyscy wciąż czują się pełni po niedawnej, długiej i obfitej kolacji - zwłaszcza takiej spożywanej na świeżym powietrzu, przy dobrym winie, śpiewach i ożywionych dyskusjach.

 

Pamiętajmy jednak, że kultywujący ten zwyczaj Włosi czy Hiszpanie znacznie częściej niż Polacy dbają o dobór jadłospisu, unikając frytek, hamburgerów, jedząc dużo owoców morza, a pizzę zostawiając raczej turystom. Podobno w utrzymaniu dobrej sylwetki również pomaga im śródziemnomorskie słońce...