Logo24: Czy dieta wegetariańska jest zdrowsza?

 

Katarzyna Biłous*: Raczej nie można powiedzieć, by dieta wegetariańska była lepsza dla zdrowia od tradycyjnego jadłospisu z mięsem. Gdy jest źle zbilansowana, jest tak samo szkodliwa jak źle zbilansowana dieta tradycyjna. Amatorzy jednego i drugiego sposobu odżywania muszą po prostu zwracać dużą uwagę na dobór składników odżywczych w codziennych posiłkach.

 

A czy wegetarianie nie mają mniejszych problemów np. z poziomem cholesterolem?

 

Niekonieczne, bo jego zaburzenia mogą się brać z różnych przyczyn. Podwyższony poziom cholesterolu u mięsożerców wynika np. ze zbyt dużej ilości karkówki, a w przypadku wegetarian - głęboko smażonych frytek, croissantów itp.

 

Są różne teorie, dotyczące przewagi diety wegetariańskiej nad tradycyjną. Żadna z nich jednak nie jest w zadowalającym stopniu potwierdzona naukowo. Myślę, że stojąc przed wyborem swojej żywieniowej przynależności należy słuchać swojego organizmu, zamiast często wątpliwych i nieobiektywnych zaleceń popularnych badaczy.

 

Poza przekonaniami dotyczącymi ekologii czy ochrony zwierząt, chyba coś jeszcze musi być pociągającego w wegetarianizmie, skoro tylu ludzi się na niego decyduje.

 

Głównym powodem, dla którego ?próba wege? pozostaje na stałe wpisana w życie jest fakt, że dużo ludzi czuje się na tej diecie po prostu lżej - taki feedback dostaję od swoich pacjentów, sama jednak nie próbowałam iść w ich ślady. Myślę, że raz w życiu każdy powinien spróbować wegetarianizmu, chociaż dla wyrobienia własnej opinii.

 

Czy taka próba może być ryzykowna?

 

Wegetarianizm nie jest z założenia niebezpieczny dla zdrowia człowieka. Niezależnie, czy jemy mięso czy nie, tak samo musimy się chronić przed niedoborem lub nadmiarem białka, tłuszczu, węglowodanów, witamin i składników mineralnych.

 

Oczywiście wegetarianie (zwłaszcza kobiety, sportowcy i osoby w okresie dojrzewania) mogą być bardziej narażeni na niedobory niektórych substancji, tj. białka czy żelaza. Składniki te występują w wege-jadłospisie nieco rzadziej niż w mięsie. Z doświadczenia jednak wiem, że posiadający szerszy wachlarz żywieniowych możliwości mięsożercy nie wykorzystują dostępności składników pokarmowych w takim stopniu, jak robią to świadomi wegetarianie.

 

A o czym musi pamiętać świadomy wegetarianin?

 

Przejście na wegetarianizm nie polega jedynie na zastąpieniu kotleta wieprzowego sojowym. Trzeba pamiętać o kilku zasadniczych kwestiach. Po pierwsze białko zawarte w produktach roślinnych są gorzej przyswajalne od tych, które znajdziemy w mięsie. To samo odnosi się do żelaza. Na jego gorszą przyswajalność istnieje jednak pewien sposób - poprawia się ona przy jednoczesnym spożywaniu dużych ilości witaminy C, czyli np. soku pomarańczowego.

 

Ogólnie wegetarianin powinien łączyć składniki odżywcze tak, aby produkty wzajemnie się dopełniały, podwyższając tym samym swoją dostępność i wchłanialność w przewodzie pokarmowym. Jeśli ma wątpliwości co do jadłospisu - powinien poradzić się dietetyka. W celu uzupełnienia składników odżywczych, może też ewentualnie sięgnąć po suplementy diety.

 

Jakimi konkretnie produktami możemy z powodzeniem zastąpić mięso?

 

Alternatywą dla mięsa jako źródła białka są rośliny strączkowe, np. fasola, groszek, soja, cieciorka i soczewica. Można je też znaleźć w produktach sojowych, dostępnych np. jako sojowe parówki, wędliny, kotlety czy mleko sojowe. Zalecam też jeść różnego rodzaju orzechy, w tym migdały i pistacje, a także pestki dyni i słonecznika czy też sezam. Żelazo znajdziemy w ciemno-zielonych warzywach, np. brukselce lub brokułach, a także w suszonych owocach, m.in. rodzynkach.

 

Pomówmy jeszcze o weganizmie. Czy rezygnacja ze wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego może być bezpieczna?

 

Weganizm to ?wyższy stopień wtajemniczenia żywieniowego?. Osoby, które decydują się na ten sposób odżywiania jedynie z pobudek etycznych, bez wcześniejszego przemyślenia tematu mogą wpędzić się prawdziwe kłopoty. Oczywiście nie mówię, że weganizm to błąd - zaznaczam jedynie, że wybierające go osoby powinny być niezwykle świadome konsekwencji swoich decyzji.

 

Rezygnacja ze wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego to uważne czytanie etykiet produktów na półkach sklepowych, prawidłowe komponowanie posiłków spełniających zapotrzebowanie organizmu na wszystkie składniki odżywcze oraz świadomość trudności, jakie pokonywać trzeba w miejscach, w których dostęp do ?tofu i pasztetu z cieciorki? jest bardzo ograniczony.

 

Jedząc np. przez dwa tygodnie w hotelowej restauracji jedynie ryż z warzywami mamy gwarantowany niedobór potrzebnych składników, zwłaszcza jeśli w tym czasie uprawiamy sport. Dlatego też weganie, gdy jasą gdzieś na dłużej, bardzo często zabierają swój własny, starannie przygotowany prowiant.

Katarzyna Biłous

* Katarzyna Biłous - dyplomowany specjalista ds. żywienia i założycielka warszawskiej poradni dietetycznej DietoVita. Osobisty dietetyk grup sportowych oraz osób prywatnych. Autorka licznych artykułów poświęconych tematyce zdrowego żywienia w sporcie, publikowanych m.in. na stronach treningbiegacza.pl i musli.takjakchcesz.pl. Członek Polskiego Towarzystwa Dietetyki.