Słońce w niewielkich dawkach (15 minut dziennie!) poprawia samopoczucie i pozytywnie wpływa na zdrowie:

- poprawia funkcjonowanie układu krążenia,

- zwiększa produkcję czerwonych krwinek,

- normalizuje ciśnienie,

- przyspieszają przemianę materii,

- pobudza syntezę witaminy D, potrzebnej do przyswajania wapnia i fosforu.

Ale długie przebywanie na słońcu nie jest zdrowe. Większość oznak starzenia to wynik przebywania na słońcu. I co najważniejsze - opalanie poważnie zwiększa prawdopodobieństwo raka skóry. Czy warto ryzykować? W naszym kraju notuje się co roku 50 tys. zachorowań na nowotwory złośliwe skóry, w tym 3 tysiące na czerniaka, czyli złośliwą postać nowotworu.

Podsumowując, opalanie się nie jest zdrowe, a przesadzona opalenizna, nawet ta przywieziona z egzotycznych wysp, staje się coraz mniej seksowna. Z drugiej strony, w słońcu łatwiej naładować baterie, zatem korzystajmy z niego, ale mądrze - czyli w kapeluszu (najlepiej modnej panamie) i z kremem z filtrami.