Way down insiiiiiiide, woman - głos Roberta Planta wspina się równie wysoko, co kolejka. Siedzę w pierwszym rzędzie, więc doskonale widzę, kiedy wagonik osiąga szczyt rusztowania, prawie 50 m nad ziemią. Wtedy z ostrym riffem włącza się Jimmy Page. Rychło w czas - w rytm "Whole Lotta Love" Led Zeppelin kolejka spada jak kamień w dół. Zza głośnej muzyki słychać krzyki przerażonej gawiedzi. Roller coaster pędzi na złamanie karku, wywijając beczki, pętle i inne zawijasy. Zanim po kilkudziesięciu sekundach wróci do budyneczku w kształcie sterowca (zeppelin!), nawet najwięksi twardziele będą mieli watę zamiast mięśni.

 

Hard Rock Park  

Hard Rock Park

 

Hard Rock Park

 

"Led Zeppelin - The Ride" to największa atrakcja Hard Rock Parku - otwartego w czerwcu tego roku jedynego na świecie parku rozrywki o tematyce rockowej. I choć pozostałe nie umywają się do tego roller coastera, jeśli chodzi o emocje, to wszystkie mają jedną cechę wspólną - doskonałą muzykę. Park podzielony jest na sekcje, mikrokosmosy poświęcone różnym zjawiskom w historii rock and rolla. Jest więc Rock'n'Roll Heaven, gdzie nie uciekniesz od Zeppelinów, Doorsów czy Stonesów. Jest British Invasion, gdzie stylizowana na manchesterską fabrykę samochodów kolejka toczy się w rytm punk rocka, a imprezy odbywają się w Phonehenge (ułożonym z czerwonych budek telefonicznych kręgu druidów). Jest Lost in The 70's, gdzie zamiast nawiedzonego domu jest podróż przez psychodeliczny świat wprost z "kwasowych" wizji, z zespołem The Moody Blues grającym w tle "Nights in White Satin" (efekty dźwiękowe, wizualne, dotykowe, a nawet zapachowe robią wrażenie absolutnie niebywałe, sam po przejeździe czułem się, jak naćpany). Jest wreszcie Born in the USA i Cool Country, czyli dwie strefy przeznaczone głównie dla Amerykanów, w których przyzwoitego Europejczyka zachwyci co najwyżej hot dog w barze wprost z lat 50., podany przez kelnerkę na wrotkach.

Hard Rock Park

Hard Rock Park

  Hard Rock Park

 

 

Powiedzmy sobie otwarcie - HRP to nie jest świątynia sztuki, to nie sanktuarium muzyki rockowej nastawione na krzewienie kultury. Tu, tak jak w całej sieci Hard Rock Cafe, chodzi o biznes - dlatego wyjście z każdej kolejki górskiej prowadzi przez sklepik z drogimi souvenirami. Ale to miejsce ma dwie niezaprzeczalne zalety. Po pierwsze - pozwala podprogowo przekazać dziecku, że w świecie muzyki istniały i istnieją zjawiska nieco ciekawsze niż to, co serwują nam dziś sformatowane stacje radiowe. Po drugie - daje bezdzietnym facetom alibi na wizytę w parku rozrywki. Bo to w końcu nie Disneyland, ale "park ostrego rocka"!

 

 

 

 

 

Gdzie? Jak? Za ile?

 

Hard Rock Park mieści się w Myrtle Beach w Karolinie Południowej, popularnym na wschodnim wybrzeżu USA kurorcie nadmorskim. Całodniowy bilet wstępu dla osoby dorosłej kosztuje z podatkiem i opłatami niecałe 55 dol. Do tego trzeba doliczyć parking (ok. 10 dol.). Wszystkie atrakcje są wliczone w cenę biletu. Płacić będziesz dodatkowo za jedzenie i picie oraz pamiątki w licznych sklepikach.

 

 

 

Tekst: Mikołaj Kirschke

 

Zdjęcia: materiały promocyjne

 

 

blank_page

Czytaj też na Logo24:

 

Griswoldowie Wschodniego Wybrzeża

 

 

 

 

Czytaj w Znam.to: Coma, Hipertrofia - płyta, która nie zachwyca